30 november 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

boję się stąpać (z okazji urodzin dedykuję znawcy ciem )

żywa tkanka pod stopami zdawała się oddychać
ziemia pulchna i miękka zakrzepła w grudki
opowiedziała o domu na skraju lasu wyrósł
specjalnie dla mnie wyschnięta glina chroniła skórę
przed mrozami trawy śpiewały o zeszłorocznym
spotkaniu ciem towarzyszy światło i cień

chcąc nie chcąc okazałeś się ćmą
naiwną zapatrzoną w płomień
zbyt wiele ogników tańczyło
przed twoimi oczami
starałam się ugasić nawet żar w piecu
dopala się kiedy podchodzi zmrok
mocno obejmuję kolana w ciemnościach
słyszę ćmirczenie ćmy w moich włosach
pieczołowicie wikłane gniazda moszczą lęk

odczynianie następuje w oczekiwaniu
na ponowne ognie przyjdzie poczekać
może do wiosny wypuszczą nowe korzenie
w strukturze skały żłobione epigrafy
pisać będziesz spotkanie
tuż za uchylonymi drzwiami
przyczajone pożegnanie podaje dłonie

Bazyliszek
30 november 2011 at 23:59

Alutku dlaczego to tak smutne, nawet gdy nie zrozumialem calosci np "moszcza* ok zrozumialem mialem czas, buziak:)

report

Alutka P
1 december 2011 at 07:06

Bazylku - mościć się - układać się wygodnie, sadowić - :) Nie takie smutne ;) Pozdrawiam serdecznie

report

Bazyliszek
1 december 2011 at 00:17

hej chcialbym tak pisac:)

report

Ania Ostrowska
1 december 2011 at 06:33

niezwykłe :) rzadziej się pojawiasz Alutko, zapomniałam już, jaka to przyjemność Cię czytać

report

Alutka P
1 december 2011 at 07:02

bo nie pisze się - ale na urodziny smoka zdążyłam - uf - mam nadzieję, że wiesemu się zapodoba ;) dziękuję za odwiedziny Pozdrawiam serdecznie

report

Istar
1 december 2011 at 07:58

no tak.. dobrego znawco ciem :) a jednak masz wiersz :)

report

Alutka P
1 december 2011 at 09:11

Istar - czekałam do ostatniej chwili ;) wiese znany z pisania dla innych - to trzeba coś też z siebie dać (czyt oddać;);) szkoda, że nie ma już - jego ćmirżeń bo ładne to pisanie - Pozdrawiam serdecznie

report

Alutka P
1 december 2011 at 10:03

Bazylku - czy ty aby nie przesadzasz? "hej chcialbym tak pisac:)" - ale miłe to ogrodnictwo:) hej

report

Wieśniak M
1 december 2011 at 10:11

ćmę ćmi ciemię/ zaciemnia słońce śnieniem /o cieńkim blasku świecy/ cień ćmy błogo ściele brzuch ale plecy!/ Uch!!!!

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 december 2011 at 10:22

Bardzo ładnie - romantycznie:)

report

Alutka P
1 december 2011 at 10:39

WM- a to ci(mi)rżenie ;) wiesz, że jubilat nie lubi słowa brzuch:)?

report

Alutka P
1 december 2011 at 12:12

An - już taka reumatyczna od urodzenia - jestem;) dziękuję

report

oczy jak pustynia
1 december 2011 at 23:19

najładniejszy ćmi wiersz jaki czytałam:-) brawo!:-)

report

oczy jak pustynia
1 december 2011 at 23:30

i wszystkiego najlepszego do najcudowniejszego smoka pod słońcem:-)

report

Alutka P
2 december 2011 at 13:27

oczy jak pustynia - bo nie czytałaś takich ;) http://www.poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=23365

report

Alutka P
2 december 2011 at 13:45

JJ - ezo - dziękuję za odwiedziny

report

ike
7 december 2011 at 13:05

ćmy odlatują nieśpiesznie, Alutko, powoli, ale konsekwentnie; a wiosna jest tak odległa; dziekuję Ci bardzo :) hey

report

Alutka P
8 december 2011 at 07:04

nie poznałam jeszcze jakie zwyczaje mają ćmy ;) - uf już się bałam że Ci się nie podobał - hey - dziękuję za odwiedziny;)

report

deRuda
24 november 2012 at 19:29

ech zawsze mi szkoda ciem, że tak pędza oszalałe, czasami zupełnie jak my... dziękuję

report

Alutka P
24 november 2012 at 19:49

zawsze = taka natura - to ja dziękuję

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register