7 october 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

śrubo(w)kręty w izolacji

znowu rozpoczynają swój taniec
obręcze zaciśnięte na skroniach
dłonie - myśli się pisze się myśli
nie przestają drgać w locie
 
wystartował czas
 
czy zdążę wszystko zapisać
kiedy wysypały się słowa
toczą swoje drogi w pyle
pozostawiony znak do rozpoznania
 
nigdy nie trwało to tak długo
dobieram odpowiednie wytrychy
obchodzę zabezpieczenia i kody
 
nie rozumiem co do mnie mówisz
przestań nie jestem chile relleno
na tacy ostrym dodatkiem
 
zapadłeś we mnie głęboko
zastanów się zanim wyciągniesz rękę
potrafię podać i odgryźć
potrafię

Wieśniak M
8 october 2011 at 07:40

:)

report

Alutka P
8 october 2011 at 10:18

:) buź - wierny czytelniku:)

report

Ame
8 october 2011 at 13:05

Anulko P... pozwolisz, że ostatnią zwrotkę sobie zabiorę... na jakiś czas nieokreślony...;-))) zapadłeś we mnie głęboko zastanów się zanim wyciągniesz rękę potrafię podać i odgryźć potrafię .... ;-))) balsamiczna z dodatkiem chili.. ;-)))

report

Alutka P
8 october 2011 at 23:36

Ame - proszę bardzo ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register