|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (103) Proza (3) Dziennik (94) Fotografia (46) Grafika (10)
Pocztówka poetycka (19) O autorze Znajomi (51) | |
I
moja matka Adela Bauer przetłumaczyła
całego Marka Aureliusza kiedy nie miałem
jeszcze oczu ani płci. Rozstali się krótko po
rozwiązaniu na rzecz Cycerona i Kwintyliana
nie miałem się z kim bawić stare kobiety bały się
małych oczu dziecka czarne żydowskie kamienie
mówiły – wrzucając mnie do studni z zasznurowanymi
ustami
mieszkałem w dwóch domach jednocześnie
ojciec był maleńkim ptakiem przysiadał na framudze
okna w każdy sabat nastroszony i czarnooki
malował kobiety i psy na uprzęży
II
mój pociąg nie nadjeżdżał do czasu tamtej
nocy nikt nie celował mi w skroń ani
wstydliwie w tył małej głowy stare kobiety już nie
bały się małych oczu dziecka nieszczęsne żydowskie
kamienie mówiły - szeptem chowając mnie między piersi
w szafach na bieliznę w podłodze
III
moja matka Adela Bauer przetłumaczyła
całego Marka Aureliusza kiedy ja nie miałem już
oczu ani płci a piersi kobiet studnia i podłoga były
niedostatecznie płaskie
ta cwiartka ciagle e Tobie tetni ?
zgłoś
Tętni. W Tobie też by tętniła
zgłoś
Przepiękne.
zgłoś
ten wiersz się nawet czyta
zgłoś
czy dziecko jest aż tak dziecko? słowo "dziecko"
zgłoś
i czy słowo jest płaskie? nawet zasznurowane w studni mimo że przygarnięte i niemowa?
zgłoś