2 listopada 2010

poezja

Laura Calvados
Laura Calvados

głowa dziecka leży na dnie morza

- Gabrieli Siemińskiej





głowa mojego dziecka leży na dnie morza gładka
błyszcząca przestrzeń kamienia oszlifowane
ciało
osesek
 
matka przygląda się oszlifowanemu kamieniowi
odnajduje własne rysy – ma twoje usta
wgłębienie z karbonu albo
permu, jest taki niepodobny
do ojca – on nie ma ojca ma nazwisko, ale
jest z ciała powietrza, nie zaprzeczysz
 
przecież dzieci jak kamienie biorą się 
z głowy z morza albo ust Pytii
 
nieforemne gładko szlifowane płody całe sznury
dzieci – pereł, samorodny węgiel pod wodą
 
dziecko ma usta pełne kamieni głowę i
matkę na dnie morza
Martwego

Jarosław Trześniewski
3 listopada 2010 o 09:17

Znakomity.

zgłoś

el gato
4 listopada 2010 o 16:50

czy klakier tutaj to funkcja spoleczna czy moze so prfity ?

zgłoś

q
26 lutego 2011 o 12:20

bardzo dobry! taki smutek i żal wywiera piętno - dosłownie i w przenośni.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się