|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (103) Proza (3) Dziennik (94) Fotografia (46) Grafika (10)
Pocztówka poetycka (19) O autorze Znajomi (51) | |
moje dziecko jest szklane przejrzyste
podlewam je cicho na palcach podchodzę
do łóżeczka niebieska matka
moje kobaltowe dziecko jest zimne oczy ma
nieruchome tylko lalka porusza paluszkami
przewraca kryształowe powieki na
plastikowej szyi
to jest mój kobaltowy czas w dłoni
zaciskam ślad po pępowinie serce mam
przeszczepione zmieniłam nazwisko
moje szklane dziecko rozrywa mi brzuch
Coś pięknego!!! Nie będę rozkładać tego na części pierwsze, gdyż widzę, że masz talent, a dzięki niemu tworzy się piękne wiersze.
zgłoś
Tak.
zgłoś
Zgadzam się z poprzednikami, świetny wiersz.
zgłoś
emocjonalna masakra, obrazki z horroru, sugestywność na cały regulator, w uszach piszczy od rosnącego ciśnienia, schodzi bardzo głęboko... słowo piękne nie na miejscu, raczej mocne?
zgłoś
to jest mój kobaltowy czas... to jest ten ułamek sekundy na wspólnie z tobą...
zgłoś
zatrzymuje, przetrzymuje, podtrzymuje,przekracza
zgłoś