1 czerwca 2011

poezja

Laura Calvados
Laura Calvados

[ Sąsiadka spod trzynastki śpi w perłach ]

                                                                   dla Saszki



Sąsiadka spod trzynastki śpi w perłach zawsze gotowa umierać pięknie ubrana nad łóżkiem zdjęcie ślubne: sierpień ’44. Warszawa. Czas stoi w miejscu,
 
sąsiadka spod trzynastki przegląda się w oknie jest przezroczysta Tadzio nie wrócił potem wiadomość w ’46 sprzączka od paska wróciła książeczka do nabożeństwa wojskowa chorągiew i sól,
 
sąsiadka spod trzynastki śpi w perłach zawsze gotowa umierać pięknie ubrana jak wtedy dwudziestoletnia czas stanął w miejscu
w oczach sąsiadki białych jak perły odbija się Praga,
Mokotów

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
1 czerwca 2011 o 20:20

Mimo wracającej sąsiadki jak bumerang - dotarło!

zgłoś

Laura Calvados
1 czerwca 2011 o 20:51

Nicki, ona musiała wracać. Nie było innej opcji

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
1 czerwca 2011 o 20:49

Pięknie i smutno:) Czas stanął w miejscu--piękne ujęcie:)

zgłoś

Paganini
1 czerwca 2011 o 23:51

Wiersz bardzo dobry.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
5 czerwca 2011 o 00:29

Ty wiesz w jakie nuty uderzyc by dzwieczalo...

zgłoś

Darek i Mania
19 czerwca 2011 o 23:28

i wiersz i historia - zamyśliłem się

zgłoś

LadyC
19 czerwca 2011 o 23:41

O takich spod 13tki mówi się po cichu dziwaczki, pisze się wiersze, kręci filmy. Ciężko być dziwaczką.

zgłoś

Florian Konrad
19 czerwca 2011 o 23:44

super, ale wywaliłbym jedno ,,sąsiadka spod.." bo trochę przynudza takie powtarzanie w tak krótkim tekście, sprawia dla mnie wrażenie wypełniania na siłę, prawie wodolejstwa. Ale i tak podobało mi się.

zgłoś

Laura Calvados
19 czerwca 2011 o 23:45

a właśnie jest sens chorobliwej rytmiczności, powtarzalności tego życia. jednak to przemyślę Flo

zgłoś

Florian Konrad
19 czerwca 2011 o 23:51

wiem, że jest sens, że to zamierzone- jednak dużo lepiej wygląda taka rytmiczność, powtórki u Piętniewicza- ,,blaszanego bębenka", którego wiersze są o wieeeeele dłuższe, niż ten, tam to zdaje egzamin, tu- powtórzenia zabrały ok 1/4 tekstu, trochę mi to zgrzyta. Jedno , środkowe,,sąsiadka spod..." można wywalić. Ale mogę nie mieć racji.

zgłoś

Laura Calvados
19 czerwca 2011 o 23:52

takczyowak - prześpię się z tematem.

zgłoś

Florian Konrad
19 czerwca 2011 o 23:53

temat się ucieszy :)

zgłoś

lajana
28 czerwca 2011 o 23:12

Jednemu nie można zaprzeczyć, że to poezja. Zdecydowanie, poznaję zawsze po skórze, jak na lakmusie, tylko zrasta się szczypiąc, taka wysypka ze środka, której nie można zostawić w zamkniętych płatkach; tak serce niczym kwiat ma płatki, wiedzą o tym nie tylko lekarze. Wzruszyłam się. Pozdrawiam!

zgłoś

---
24 sierpnia 2011 o 20:37

imho powtarzalność w tym wierszu się nie broni, choć ideologię dorobić zaiste łatwo, wiersz dla odbiorcy nie tyle myślącego, co empatycznego, który lubi łzawe historie z tabloidów, telenowele i inne wyciskacze wzruszeń, kilka kresek "atramentem dziejów" i jakieś tam numerologiczne zabiegi dodają tekstowi sztucznej powagi i udawanej tajemnicy, coś na podobieństwo sag Margit Sandemo :)

zgłoś

Laura Calvados
24 sierpnia 2011 o 21:42

twoja opinia rzeczywiście jest bardzo skromna, na tym też pewnie poprzestaniemy. Cieszę się, że mogło ci ulżyć. Z rozbawieniem obserwuję twoją nowokrytykę. Pokaż zatem na co cię stać; chętnie i ja poczytam co masz do powiedzenia i podzielę się z tobą swoimi uwagami. Jak będzie materiał.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się