Wybacz, jeżeli Tobie banalne wydają się tematy które są: a) jednym z najważniejszych i podstawowych filarów tożsamości Europy, b) jednej z największych zbrodni w dziejach tejże - to tylko mogę Ci uścisnąć rękę ze współczuciem.
Smutne. Nie rozumiesz prostego komentarza (w którym zresztą zawarłem pewna apoteozę Twojej twórczości) a oczekujesz zrozumienia swojej poezji! W którym miejscu podważyłem ważkość tematu?
Zgoda, jest pewna nieścisłość. Nie temat, a kontrast uznałeś za banał. Cóż, jeśli tak... I nie, to nie jest smutne, rozumiem co się do mnie mówi. I to nie jest kontrast banalny. Mimo wszystko. Jest skrajny. Ma wewnętrzne związki, które można spłaszczyć i zbanalizować jeśli zechcesz. Twoją sprawą jest co w nim widzisz, jak go widzisz. Dajmy temu pokój.
Drogi Waldku, to nie jest wcale banalne... Ten wiersz to hiperinstant bólu... Wiem, że massmedia temat na okrągło, ale co innego przezywać to na własnym przykładzie.... Za mna np. ciagnie sie to całe zycie. I boli niewyobrażalnie. Chciałbym tak pisać.... Gratuluję, Lauro...
Tak, Pi, siła emocji, siiła przekazu... Rzadko się zdarza... nie wem, mnie się jakoś kojarzy z "lirykami llozańskimi" A. M.,, zawzsze sądziłem , że tylko tam coś takiego... Ale Laura.... Hm...
Lauro co za miniatura! I 3 wielkie wiersze na początek. Twój, Pi i Ludwika.
zgłoś
Ja chcę być w tej Trójc(y)e duchem
zgłoś
Jesteś:):)
zgłoś
Laura, ja wiem, że to Twój temat, ale ta miniaturka jest oparta na tak banalnych kontrastach, że akurat Tobie nie przystoi.
zgłoś
Wybacz, jeżeli Tobie banalne wydają się tematy które są: a) jednym z najważniejszych i podstawowych filarów tożsamości Europy, b) jednej z największych zbrodni w dziejach tejże - to tylko mogę Ci uścisnąć rękę ze współczuciem.
zgłoś
Smutne. Nie rozumiesz prostego komentarza (w którym zresztą zawarłem pewna apoteozę Twojej twórczości) a oczekujesz zrozumienia swojej poezji! W którym miejscu podważyłem ważkość tematu?
zgłoś
Zgoda, jest pewna nieścisłość. Nie temat, a kontrast uznałeś za banał. Cóż, jeśli tak... I nie, to nie jest smutne, rozumiem co się do mnie mówi. I to nie jest kontrast banalny. Mimo wszystko. Jest skrajny. Ma wewnętrzne związki, które można spłaszczyć i zbanalizować jeśli zechcesz. Twoją sprawą jest co w nim widzisz, jak go widzisz. Dajmy temu pokój.
zgłoś
Czyż są nieskrajne kontrasty? Ale pokój, pokój kobieto!
zgłoś
łał ja jestem prostym banałem przy twoich wierszach. cudo!
zgłoś
Drogi Waldku, to nie jest wcale banalne... Ten wiersz to hiperinstant bólu... Wiem, że massmedia temat na okrągło, ale co innego przezywać to na własnym przykładzie.... Za mna np. ciagnie sie to całe zycie. I boli niewyobrażalnie. Chciałbym tak pisać.... Gratuluję, Lauro...
zgłoś
Koncentracja przekazu, owszem, chwali się. Ale w zasadzie powinieneś powiedzieć, Wojtku, "chciałbym tak niepisać".
zgłoś
ależ siła!
zgłoś
Tak, Pi, siła emocji, siiła przekazu... Rzadko się zdarza... nie wem, mnie się jakoś kojarzy z "lirykami llozańskimi" A. M.,, zawzsze sądziłem , że tylko tam coś takiego... Ale Laura.... Hm...
zgłoś
To nie jest poezja internetowa. Wiersz świetnie zadziała w książce i za to właśnie lubię książki. Bardzo wymowny
zgłoś
Ty i te książki :)
zgłoś
Bardzo wymowny:)
zgłoś
dla mnie jako fragment do jakiejś całości może i tak,jako samodzielny tekst nie a tematyka nie ma tu nic do rzeczy
zgłoś
dla mnie też za mało - lubięczytaćdłuższe i oglądać obrazy słowem malowane
zgłoś
Ja wprost przeciwnie. Dokładnie co innego mnie w tekstach przyciąga. Długość działa niekorzystnie na percepcję (moją). Malunki też.
zgłoś