20 czerwca 2011

poezja

Laura Calvados
Laura Calvados

Najpierw

jeszcze jest czas, potem czasu nie ma jest tylko serce jak pusty bukłak zawieszony na oparciu krzesła. Jest gazeta, w którą niczego nie da się zawinąć; nie ma rąk, które by zawijały ciszę. Nie potrzeba takiej obecności, która na chwilę tylko zapełni ten pokój
-
 
jeszcze cięższą zostawi nieobecność.

gabrysia cabaj
20 czerwca 2011 o 16:52

brak jednego przecinka w pierwszej linijce nie umniejsza wartości tego pięknego, mądrego, krótkiego tekstu...

zgłoś

Florian Konrad
20 czerwca 2011 o 17:12

takie sobie, mnie nie porwało, zwłaszcza zapis. Bywało lepiej.

zgłoś

Sara
20 czerwca 2011 o 17:18

Mnie porwało. Doskonale. ...a w ciezkiej nieobecności umiera krzyk pustki...

zgłoś

X
20 czerwca 2011 o 18:07

Nie potrzeba takiej obecności, która na chwilę tylko zapełni ten pokój/- jeszcze cięższą zostawi nieobecność. Zmora wspolczesnosci: polowicznosc i niedosyt - swietny wiersz..

zgłoś

Gęsta semantyka, gęste emocje, gęsty klimat... Wspaniały zabieg zamiany głównej funkcji...

zgłoś

Leszek Lisiecki
20 czerwca 2011 o 19:52

Jest... bardzo...

zgłoś

Bazyliszek
21 czerwca 2011 o 17:12

bardzo na tak, wymowne zakonczenie:)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 lipca 2011 o 21:25

Masz swój styl. Mam wrażenie, że piszesz o sprawach, które Ciebie dotknęły bardzo głęboko. Przeżycia przefiltrowane przez indywidualną wrażliwość dały bardzo interesujący efekt.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się