25 lipca 2010

poezja

Laura Calvados
Laura Calvados

wyjdź

Wyszedłeś.
Dobrze.

- Wyjdź. Sama
posprzątam
po nas
jakieś walizki tyle planów
kiedyś zabrałeś
wtedy kiedy
 
Wyszedłeś.
Dobrze.

-Wyjdź, proszę.
Wyjdź, jak się wychodzi po męsku
uroczo arogancko
szybko.
-
 
Mężczyźni zawsze
robią to
szybko

Joanna Danuta Bieleń
25 lipca 2010 o 11:42

Przeczytałam kilka razy i nic. Dopiero kiedy przeczytałam na głos, coś we mnie drgnęło. Wiersz ma sens!

zgłoś

Wanda Szczypiorska
25 lipca 2010 o 12:16

Ostatnie trzy wersy - nie zawsze, nie zawsze. Czasami wręcz przeciwnie. Chyba zależy od tego kto pierwszy wyszedł i od kogo.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
25 lipca 2010 o 15:21

Bardzo na tak Lauro, bardzo. Swietnie ujelas chociaz w zyciu bywa róznie czasem .co slusznie zauważyla pani Wanda -nie zawsze,nie zawsze.:)

zgłoś

Rafał Muszer
21 września 2010 o 12:06

trochę tendencyjny i pretensjonalny

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się