|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (103) Proza (3) Dziennik (94) Fotografia (46) Grafika (10)
Pocztówka poetycka (19) O autorze Znajomi (51) | |
I
wszystkie te maje to była twoja śmierć prowadzona
za rękę na poddasze w samo południe choć już
zmierzchało powoli
II
ten dom nigdy nie będzie pusty każda belka
poddasza ma twoje imię i jeszcze czarne włosy
na węźle pomiędzy ścianą a ręką nienawykłą do
pisania od lewej do prawej naszego
czasu
Wiesz, nigdy nie sądziłam, że miesiąc może kojarzyć się, ze śmiercią, a teraz podpisuję się pod Twoim wierszem, całą sobą!
zgłoś
Maj 1947 roku, amerykańskie więzienie wojskowe gdzieś w Bawarii... SS-Obersturmführer Kurt Mathesius idzie na ostatni spacer... Najdłuższy... Bo nawet bramy piekieł zamknięte... Dybuk nie-dybuk... Może wspomnienie oparów wódki w Danzig-Ohra, w spelunie An der Ostbahn 4. Może nic... A maj, jak to maj...
zgłoś
tytuł przypomina mi imię ~`
zgłoś
tytuł w istocie jest imieniem tego, o którym mówi
zgłoś
"W maju poeci umierają/Jeszcze na stole kartka pusta..." Lauro piękny wiersz...
zgłoś
w maju też miewają urodziny
zgłoś
zaje zjawiskowo-klimatyczny.
zgłoś
świetny i taki ciepły
zgłoś
wiersz na plus
zgłoś
do wszystkich niepustych domow w ktorych nie mieszka juz nikt a przez ktor przeszedlem - dodam i ten. w maju miewaja urodziny czasem- rodza sie raz do roku- umieraja codziennie. feniksy niepamieci...
zgłoś