|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (103) Proza (3) Dziennik (94) Fotografia (46) Grafika (10)
Pocztówka poetycka (19) O autorze Znajomi (51) | |
od nagłej a niespodziewanej śmierci
wybaw nas Panie minął rok. Śnieg pada mi do ust
jak wtedy dzieci nie powinny zostawać same
w ciemnych pokojach na posłaniach
bez snu
Jak zawsze, czymś zaskakujesz.
zgłoś
wprowadzenie zwal z nóg. a potem nadal tekst nie pozwala się podnieść.
zgłoś
Dokładnie, kim ma rację.Masakrujesz odbiorcę!!!! Genialnie!
zgłoś
ja tylko bym na "wtedy" skończyła wers i resztę wprowadziłbym nowym wersem.
zgłoś
Kim, może masz rację... jednak ciągłość pozwala zostawić grę na obie strony. wprzód i na opak. sens często znaczy u mnie w tył.
zgłoś
Lauro !milion za Ciebie.
zgłoś
milion czego, Jarku?... bo to jakoś tak niejednoznacznie. Milion much albo milion myszy. albo milion złotych zębów. ohh
zgłoś
milion to brzmi dumnie, nie wymyślaj.
zgłoś
Lauro nawiązałem do filmu "Milion za Laurę". A twoja cudowna miniatura warta miliona.
zgłoś
czy dobrze pamiętam piosenkę z tego filmu?:) `nad dachami słońca róża w czyste niebo wpięta zatrzymały się marzenia na najwyższych piętrach obce twarze na ulicach obce twarze w oknach wieczór szukał przyjaciela i mnie właśnie spotkał` p.s. u mnie też minął rok (żałoby)
zgłoś
ale ciecie...
zgłoś
zamyka usta, otwiera umysł
zgłoś