23 października 2011

poezja

Laura Calvados
Laura Calvados

Listy do Toronto

Domyśliłam się, że nie żyjesz choć nic mi nie powiedziałaś.
Poznałam po ruchu warg; jeszcze po oczach mniej ruchomych.
Jest teraz samo ciało tylko sine i nic już jakby ostatecznie –
nieużyteczne. Śmierć jest wszędzie naraz:
powolna niestrudzona w chłonnej
ciemności łóżka.
 
- Czekałam na list siedem lat w końcu musiałam wyjechać.
Drzwi zastałam puste zamknięte;
bez nazwiska.
 
Myślę, czy dłonie nadal masz zimne i włosy dłuższe dwa razy niż przed wywiezieniem. Czy tam tobie jest teraz lepiej? (w moim śnie nadal jak dziecko chodzisz naga). Czy tamci noszą ciebie dziewczynko w ramionach, ojcowie o smukłych dłoniach i zielonych oczach?
 
Skad ja wiem, że ty tam jesteś
Skąd ja wiem, że ty tam nie jesteś
 


Listy przecież idą,
przychodzą, a potem
wracają

Bazyliszek
23 października 2011 o 20:54

oj Calvadosic "zgwalcilas" mnie tytulem do przeczytania i zadalas przyjemny bol w serducho, bo tam mieszkalem i mam pieknie wspomnienia, dzieki i przepraszam, ze tak osobiscie:) a wiersz piekny i pisze to szczerze, nie pod wplywem wspomnien, bardzo uczucowy i przypomina mi piosenke Cat Stevens'a, pozdrowionka:))) pisane kursywa ", ze" tylko raz z przecinkem, oj leniuszku:)))))

zgłoś

Laura Calvados
23 października 2011 o 21:56

ja mam w Toronto swój prywatny ból. "Wybaczam" osobistość. Przecinek szczęśliwie trafił na miejsce - wnikliwcze

zgłoś

28brrr10
23 października 2011 o 21:06

szarości,zielenie,smukłość krajobrazu......powroty z dopiskiem adresat nieznany

zgłoś

Bazyliszek
23 października 2011 o 21:59

wnikliwcze, cudo:)))))))

zgłoś

etherial
29 października 2011 o 02:52

Lubię spotkania z Tobą w każdej postaci. Pzdr.

zgłoś

X
30 listopada 2011 o 04:10

Oczywiscie teraz dopiero, jak zawsze kiedy jest na to najwlasciwszy czas znalazl mnie twoj wiersz, mnie z miasta Toronto, mojego miasta od wielu juz lat: "Śmierć jest wszędzie naraz" - ja wierze ze zycie tez... pozdrawiam cie, niesamowicie piszesz!

zgłoś

RemPul
2 grudnia 2011 o 17:22

Bardzo personalnie bliski wydaje mi sie ten wiersz - z wielu powodow... dziekuje :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się