|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (103) Proza (3) Dziennik (94) Fotografia (46) Grafika (10)
Pocztówka poetycka (19) O autorze Znajomi (51) | |
Nie dziwię się Andzie Rottenberg
Srebrnowłosa córka Lidy Biełogłazowej i Wolfa Rottenberga.
- Wiem, że jestem inna.
(Dziecko nie operuje takimi pojęciami jak samotność).
*
Jeszcze trudniejsze jest chyba tylko bycie dzieckiem Niemca i Żydówki.
Poszukiwanie rozsianych grobów obraca wszystko w niwecz.
Precyzyjne rozkopywanie pamięci zaoranej pod centrum handlowe lub takiej, która spopiela sie na polanach pod lasem Bełżca.
Utrata jest oczywista.
Pogodzenie. Zaszywanie.
Rozumienie.
Czas, który zabliźnia.
Wszystko.
pięknie powiedziane:))
zgłoś
więcej jest mogił w pamięci rozsianych/ niż tych pomnikami znaczonych/ póki zapalasz myślą świece na nich/ świat jeszcze nie jest skończony//:)
zgłoś
Matka opowiadała, że dość często jako dzieciak ekspresowo rozdawałam innym całą własną wiaderkowo-łopatkową rekwizytornię, po czym siadywałam na brzegu piaskownicy i, pochłonięta do żywego, przyglądałam się fabułom w kwadracie; włączałam się do zabaw bez trudu, i tak samo z nich wychodziłam w odrębność obserwatora, zachowując w obu pozycjach, wewnątrz i na zewnątrz, poczucie naturalnego uczestnictwa bez dyskomfortu; do dziś nie mam żadnych oporów przed wyłączaniem się z grupy, wyborem miejsca poza nią, z dala od niej, bez względu na jej reakcje. Zmierzam, zdaje się, do tego, że Twoja notatka wyostrzyła mi świadomość, jakie trudności miałabym z objaśnieniem, co dla mnie oznaczałaby "samotność".
zgłoś
Jestem poza grupą, jakkolwiek rozumianą. Od zawsze. Nigdy nie siliłam się na spełnianie jakichkolwiek oblubieńczych kryteriów przynależenia. Doświadczam tego w taki sam sposób, jak Ty.
zgłoś
Yhm
zgłoś
Też się nie dziwię, bo to ciężkie. Pozdrawiam :)
zgłoś
Podziwiam Cię, od początku, kiedy tu dotarłam i Cię przeczytałam po raz pierwszy. Wszystkie trudne i bolesne dla siebie sprawy, czy jakieś empiryczne doznania, które utkwiły Ci w pamięci, potrawisz rozrysować grubym kreślarskim ołówkiem: czarne jest dla Ciebie czarne, a białe - białe. I jak się rymują jakieś słowa, nie są przypadkowe (nie wiem, czy się rymują, ale każde z nich waży więcej, niż ja). Doceniam to. Pozdrawiam. :)
zgłoś
Justine, dziękuję za to wszystko. Teraz, teraz właśnie te słowa są dla mnie cenne bardziej niż kiedykolwiek
zgłoś