19 kwietnia 2012

dziennik

Laura Calvados
Laura Calvados

afirmación*

Jestem dzieckiem każdej żydowskiej matki, jesli tylko któraś ostatecznie zgodzi się mnie znowu urodzić*

Towarzysz ze strefy Ciszy
19 kwietnia 2012 o 23:11

ja nie wiem moja droga czy taka zgoda bylaby ostateczna i az tak trwala...

zgłoś

sisey
25 kwietnia 2012 o 23:15

Traktować poważnie, i jako czyje; kreacja, podmiot? W końcu to dziennik, więc niby odautorsko. Znowu, sugeruje, że mógłby to być któryś jakiś Mesjasz. Nic tu nie jest jasne.

zgłoś

Laura Calvados
26 kwietnia 2012 o 06:19

Jasne masz w gazecie, w dziale informacje.

zgłoś

Ustinja21
15 maja 2012 o 19:25

Ty to potrafisz zmiażdżyć. I to na koniec dnia :)

zgłoś

issa
6 czerwca 2012 o 01:30

"Wciąż spoglądała na smoka i przemawiała w języku smoków, słowami Tworzenia. - To dobrze, dziecko - odrzekł smok. - Długo cię szukałem. - Czy polecimy tam teraz? - zapytało dziecko. - Tam, gdzie są inni, na inny wiatr. - Porzuciłabyś ich? - Nie - odparła dziewczynka. - Czy oni nie mogą polecieć? - Nie mogą polecieć. Ich życie jest tutaj. - Zostanę z nimi - oświadczyło dziecko z nieco zapartym tchem. Kalessin odwrócił łeb, by wydać ogromny, gorący podmuch śmiechu, lekceważenia, radości czy też gniewu. - Hah! - Po czym, ponownie spoglądając na dziecko, rzekł: - To dobrze. Masz tu coś do zrobienia. - Wiem - odparło dziecko. - Wrócę po ciebie - powiedział Kalessin. - W swoim czasie. - A do Geda i Tenar: - Oddaję wam swoje dziecko, jak wy oddacie mi swoje. - W swoim czasie - rzekła Tenar". /U. K. Le Guin, Ziemiomorze IV, Tehanu/

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się