24 października 2012

dziennik

Laura Calvados
Laura Calvados

Ivy*ness

Stojąc przy zmarłych każdy jeden raz mam wrażenie, że oddychają. Klatka piersiowa unosi się, faluje ledwie dostrzegalnie, jak we śnie, w płytkim oddechu. Jeszcze raz szybko mrugam oczami; otwieram, sprawdzam. 
 

Rozczarowujące złudzenie dalekowidza.



*
Do zobaczenia, Ivy.

RENATA
30 października 2012 o 17:01

moja córka[10lat] stojąc przy trumnie swojej babci zapatrzyła się tak że miała wrażenie że babcia oddycha słabo jej sie zrobiło z wrażenia gdy mi powiedziała pomyślałam to samo ona oddycha chyba spi...[a leżała w trumnie po 3 dniach leżenia w chłodni czyli sen zastygły

zgłoś

Florian Konrad
30 października 2012 o 17:14

Jestem przeciwnikiem otwartych trumien. Co za barbarzyński zwyczaj! Choć... zmarłym to już jest wszystko obojętne, nie chciałbym być oglądany po śmierci. Ani żart przez robaki., kremacja. tylko kremacja

zgłoś

Laura Calvados
30 października 2012 o 17:23

Florian, jeśli jesteś przeciwnikiem otwartych trumien odsyłam Cię do obszernej i niezwykłej książki Philippe'a Ariesa - "Człowiek i śmierć". Można powiedzieć, że w naszych czasach pogrzeb i tak jest już bardzo krótkim "zabiegiem", obrządek (w miastach) skrócony do minimum. Nieludzko, bezosobowo, zimno, aż strach umrzeć.

zgłoś

hossa
31 października 2012 o 12:41

Zobaczyć bliskiego w trumnie, to znaczy naprawdę zobaczyć go w trumnie, nie jest to łatwe doświadczenie. Coraz częściej wydaje mi się, że dawniej, kiedy trzymano zwłoki w domu przez kilka dni, miało to znacznie głębszy sens. Oswajano dzieci ze śmiercią.

zgłoś

RENATA
30 października 2012 o 17:45

bo będzie z nas nic już do zapomnienia

zgłoś

Rafał Muszer
9 listopada 2012 o 04:11

no właśnie. Zupełnie jak śpiący człowiek.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się