I. Tiopental

Jem swój własny ból prosto z podłogi, z miejsca dla gości; uroczysta jak nigdy. Głodna, w wyprasowanej koszuli, a jeszcze mi dokładają na tradycyjnych 12 dań w wigilię twojej śmierci, która ostatecznie zbawi świat,

ale nie mój.

doremi
27 maja 2014 o 15:48

dosadnie...

zgłoś

Bazyliszek
27 maja 2014 o 21:23

no mojego tez mu sie nie udalo:)))

zgłoś

issa
27 maja 2014 o 21:50

p.s. tej odmiany / tego wykonania też słuchałam; pewnie znasz wiele innych, więc spostrzeżesz różnice: http://www.youtube.com/watch?v=v7VkjueIMdU

zgłoś

Laura Calvados
29 maja 2014 o 20:13

tak, Isse.

zgłoś

ApisTaur
28 maja 2014 o 09:26

poświęcenie dla świata / duszy i ciała ?/ to nie działa //

zgłoś

issa
3 czerwca 2014 o 19:52

"Weszła Caterina i od razu udała się do łazienki z ociekającą parasolką. – Pada deszcz? – Nawet gdyby padał śnieg czy biły pioruny – odezwała się z łazienki – pan by i tak niczego nie zauważył. – Przesada. – Ja przesadzam? Pan to by nawet nie znalazł wody w morzu. Wróciłem do jadalni. Sara kończyła śniadanie. Adrian położył dłoń na jej ręce, żeby nie wstawała od stołu. – Dlaczego nie możesz żyć bez smutku? Milczała. Wytarła usta serwetką w biało-niebieską kratkę i starannie ją złożyła. Ja czekałem, stojąc, a tymczasem z drugiego końca mieszkania, gdzie była Caterina, dochodził odgłos codziennej krzątaniny. – Bo mam wrażenie, że gdy smutek minie... zgrzeszę przeciw pamięci moich bliskich. Pamięci wujka. Pamięci... Mam wielu zmarłych. Usiadłem, nie wypuszczając jej dłoni. – Kocham cię – wyznałem. A ty popatrzyłaś na mnie smutna, pogodna i piękna. – ". [Jaume Cabré, Wyznaję, tłum. A Sawicka, 2013]

zgłoś

Laura Calvados
4 czerwca 2014 o 10:49

.... wyznaję

zgłoś

issa
4 czerwca 2014 o 13:44

... wyznaję

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
21 czerwca 2014 o 22:40

smierc rzadko zbawia... czasem zbawienie moze jednakowoz dac smierc

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się