ALL WORKS Poetry (95)
About me Friends (2)

29 september 2011

poetry

krsto
krsto

za oknem

blade światło lampy 
szum za oknem
we mnie cisza
 
już była taka chwila
gdy siedziałem sam
na wilgotnej trawie
księżyc zachodził
za wierzchołki drzew
 
stół ma kolor piasku
drży woda w butelce
pamiętam jeszcze ciepło mleka
z porannego udoju
 
siedzę i czekam
ciemność jak płatek
spada
na mokrą ziemię
 
za oknem
idzie wieczór 
leniwie przebiera nogami
 
Otwock, 27 września 2011

abc
29 september 2011 at 09:43

popraw literówkę - księżyc

report

Ania Ostrowska
29 september 2011 at 10:35

sentymentalnie :)

report

krsto
29 september 2011 at 10:43

ano sentymentalnie--- czyli jakiś sentyment---gdyby nie było uczuć czym byłaby poezja

report

laura bran
29 september 2011 at 11:54

witam :) jak dla nie zdecydowanie za dożo "jest". w ostatniej strofce "wolno" i "leniwie" zdaje się zbędnym powtórzeniem. może tak: "to wszystko za oknem / idzie wieczór / leniwie przebiera nogami" - ? - i pozbywamy się inwersji. Pozdrawiam :)

report

krsto
29 september 2011 at 12:01

ja też pozdrawiam cię lauro i ---dziekuję

report

laura bran
29 september 2011 at 12:19

i wyszło nawet bardziej nostalgicznie :)

report

krsto
29 september 2011 at 12:30

dzieki

report

Szel
29 september 2011 at 20:20

wolalabym 'ciepłe mleko'chociaz twoja wersja Krzes ...jest bardziej intrygujeca:))

report

krsto
29 september 2011 at 20:22

DZIĘKUJĘ

report

Natali
29 september 2011 at 21:20

spokojna wieczorna cisza i oczekiwanie, które widzi i słyszy najmniejszy ruch

report

krsto
29 september 2011 at 21:34

dziękuję za opisanie mego0 wiersza

report

Emma B.
29 september 2011 at 22:55

przeczytałam jak zwykle z przyjemnością

report

krsto
30 september 2011 at 09:07

basiu dziękuję za miłe słowa

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register