ALL WORKS Poetry (95)
About me Friends (2)

2 january 2012

poetry

krsto
krsto

sumienie

za ścianą martha argerich
gra partitę bacha
tutaj wysmukły i pomarszczony
umiera z tęsknoty za młodością
 
ma na sumieniu śmierć
swojego ucznia
któremu nie pokazał drogi
przez łąkę
 
nigdy nie pozwolił
wsłuchiwać się
w śpiew porannego ptaka
w trzeszczenie drewnianego
wozu z dyszlem
ktory ciągnie ślepy koń
 
był juz stary kiedy zdjął
srebrzystą koszulę
dziewczyna powiedziała
zaraz zwymiotuję
 
miała rację
jego pierś niegdyś aksamitna
i marmurowa
była wątła i posiekana
przez linie papilarne starości
 
siwe włosy miał zwichrzone
oczy zamykał
na głos kukułki
 
ktoś zrobił film
pod tytułem
pora umierać
był zły na świat
i na ten tytuł
 
Świder, 25 grudnia 2011 r.
 
 
 

krsto
2 january 2012 at 11:28

dziękuję chociaż wydaje mi sie że mimo wszystko optymizmu mi nie brakuje-- dobrego roku życzę

report

Wanda Szczypiorska
2 january 2012 at 11:37

Ten wiersz cały składa się z niezwykle sugestywnych i wyrazistych szczegółów, a mimo to jest uniwersalny. Piękny.

report

Lady Ann
2 january 2012 at 11:43

Sumienie to taka straszna przypadłość.

report

krsto
2 january 2012 at 13:38

wandziu dziękuję --szczególnie za wyraz ostatni-- tak mi potrzeba piękna-- ale może i inni za nim tęsknią-- dobrego dnia

report

krsto
2 january 2012 at 13:42

lady ann...pewno masz rację ale wszystkie przypadłości trzeba przyjmować z całym ich inwentarzem-- a ta przypadłość dotyczy ludzi myślących-- pokornie dziękuję za zainteresowanie--- dobrego tygodnia tego i wszystkich następnych w tym roku

report

An - Anna Awsiukiewicz
9 january 2012 at 13:26

Podoba mi się -zaciekawił:)

report

krsto
9 january 2012 at 13:46

dziękuję za zainteresowanie i zaciekawienie-----dobrego dnia

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register