pamiętasz mamo
dzień był słoneczny
szedłem do ciebie
niosłem stokrotki
dałaś mi obiad
perlił się w kieliszku
srebrny płyn
niby łza po twarzy
pamiętasz ścieżkę
między warzywami
stołek drewniany
przed barakowozem
miska porzeczki
czerwone i białe
czosnek kwitł obok
kruszyłaś dla mnie
szare herbatniki
żebym okruchy
zgarniał po kolacji
wieś polsko ruska
spała za plecami
rzeka szumiała
mułem i sitowiem
Świder, 2 września 2013
jakie piękne wspomnienia...i tyle miłości ukrytej pomiędzy okruchami...
report
Podoba się:)
report
bardzo mi się podoba, (napisałabym miska porzeczek)
report
jaro i deRuda dzieki za całego serca
report
haniu dziękuję za zrozumienie
report
sprawnie operujesz słowem
report
dzięki za dobre słowo ananke
report