ALL WORKS Poetry (95)
About me Friends (2)

16 september 2011

poetry

krsto
krsto

ścinanie drzew

ścinaliśmy drzewa
ich śpieszne gałęzie
spadały na głowy
tych co stali pod nimi
 
jedna gałąź dotknęła mnie
w miejscu uśmiechu
położyłem na niej rękę
i dłoń mi zadrżała
 
dotyk kłującej jodły
był niczym balsam
na  znękane ciało
 
spojrzałem w górę
przepływał rój ptaków
ich głosy brzmiały
jak dzwon na trwogę
 
byłem spokojny i sam
pod niebem odchodzącym
wśród ciszy
drgającej jak słońce
 
czerwony medalion
na płocie po drugiej stronie
piaszczystej drogi
niósł nadzieję na radość
 
ale nie nadchodziła
i słowa uciekały w smutek
zaokrąglony o dzień jeden
i dwie noce pieszczot
 
czas na obiad
zawołano od drzwi
wstałem i poszedłem
naprzeciw siebie
 
Dębki,2 września 2011

Miladora
16 september 2011 at 14:40

Dla mnie bardzo dobry wiersz, Krsto. Ujmuje spokojną, wyważoną narracją. Biorę. ;) Tylko byś mógł "moje" usunąć z wersu "na (moje) znękane ciało". ;) Dobrego dnia. :)

report

krsto
16 september 2011 at 16:27

oczywiście poprawiłem zgodnie z twoją wnikliwa uwagą-----dziękuję za dobre słowa ---ty bierzesz a daje z pzryjemnośią- wszystkiego milego

report

Miladora
16 september 2011 at 16:33

To miłe, że dajesz, Krsto. :) Coś mi jeszcze wpadło w oko - "był niby balsam" - spójrz na nagromadzenie "b". Czy nie lepiej by brzmiało "był niczym balsam"? Miłego... :)

report

krsto
16 september 2011 at 16:37

jeszcze raz dziękuję-- ja tak nie potrafię-- być takim wnikliwym --- i tak mądrym-- ściskam cię

report

Miladora
16 september 2011 at 16:47

To przychodzi z czasem - nic specjalnego. ;) Każdy może się tego nauczyć. Na początku byłam jak kret - nie widziałam u siebie za diabła błędów, pomogli mi bardziej doświadczeni, no i potem było już z górki. ;))) Buziak dla Ciebie, Krzyś. :) PS. Czytałam parokrotnie Twój poprzedni wiersz - podobał mi się, ale nie zdążyłam jeszcze wpaść, choć pamiętam. Tam by się też przydała mała kosmetyka. ;) Przyjdę później. :)

report

ike
16 september 2011 at 17:03

skoro miła dora już wypuściła Cię ze delikatnych łapek, to idąc za ciosem : 1.strofa- nich--tych, tu jest zbyt cicho, więc może : na głowy tym...?/// 2. strofa: dotknęła mnie--> w miejsce, raczej?/// 5.strofoida: dwa imiesłowy. odchodzącym, drgającej, jeden może warto zastąpić np. : pod niebem, gdy odchodziło?/// 7. strofa: dwa razy "i" to 1. wydaje się zbędne ? /// to są tylko propozycje do rozważenia /// podoba mi się cisza, tego przekazu, mimo hałaśliwe ptaszyska :) /// hey

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register