otwieram szufladę
chcę wyciągnąć strofy
sprzed lat
ale zamiast zwrotek
znajduję zniszczony banknot
kto mnie wprowadzi
w przestrzeń między słowa
skoro w szufladzie
zamiast wiersza leży
prostokąt z portretem
starego króla
król jest łagodny
miecz wielki trzyma
co według freuda
oznacza niepłodność
na dnie szuflady
zamknięty przed laty
wiersz o miłości
i o pożądaniu
gdzieś uleciał
pozostał banknot
wokól mnie dokoła
świecą tamte oczy
jestem łagodny
biały jak brzoza
czy rozdarty banknot
jest takim papierem
którym płacą
za wiersz nie spisany
Świder, 20 września 2011
Podoba mi się ten rodzaj refleksyjności i prostota wyrazu. Mam tylko taką myśl, że przeniosłabym pierwszą zwrotkę na koniec. To retoryczne pytanie w niej zawarte byłoby mocniejszą puentą (zamiast: "trzymam...") wg mnie.
report
oczywiście ma pani rację,pani mario--a jednak to ja jestem amatorem a pani patrzy okiem zawodowca
report
Krsto, nie jestem zawodowcem, tak jak Pan tylko amatorką. I nie lubię za bardzo się wtrącać, bo jednak wiersz to coś bardzo osobistego. Ale klimaty tworzy Pan takie, jakie lubię.
report
mogę sie tylko odwzajemnić-- klimaty pani wierszy bardzo mnie poruszyły-- tkwią we mnie cały czaas-- te wiatraki i kościółki z ziemi płockiej, willa julia z otwocka i praca nauczycielska-- a przedtem jeszcze zachwyciłem się pani wierszem pamięci żydów otwockich--- a to co pani mówi o wierszu jako czymś bardzo osobistym to są prawie moje myśli-- i ja też nie chc ę nikogo pouczać bo wiersz to jest chwila osbistego wzruszenia -- ściskam pania za te słowa
report
No i bardzo dobrze. Już mamy zalążek nowego stowarzyszenia, tym razem bardziej trwałego, bo przyjacielskiego.
report
bardziej trwałego bo wynikającego z naszej wewnętrznej potrzeby nie nakazanej ale autentycznej--i chyba oto chodzi że nikt nas nie zmusza do cztanie-pisania i myslenia-- robimy to bo poprostu chcemy-- tak tak
report