20 maja 2012
Źródło światła
Rozgwieżdżonym baldachimem
Błękit nieba się zaczernił
Księżyc srebrem się nie chwali
Więc nie dojrzysz w mroku cierni
Błądzisz stąpając ostrożnie
Mrokiem nocy wystraszony
Ręce przed siebie wyciągasz
Licząc na dotyk znajomy
Możesz tak błądzić bezradnie
Lub poddać się na kolanach
Wciąż liczyć na promień słońca
Nie wytrzymując do rana
Lecz ciemność rozproszyć zdołasz
Na kwiaty trafić, nie ciernie
Bo w sobie masz źródło światła
Nie chowaj go więc pazernie
5 lutego 2026
Arsis
4 lutego 2026
violetta
4 lutego 2026
wiesiek
4 lutego 2026
Yaro
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
wiesiek
2 lutego 2026
sam53
2 lutego 2026
sam53
1 lutego 2026
violetta