29 października 2018

poezja

ApisTaur
ApisTaur

Deszczowa dansenka

znowu jesień cóż za szczęście w moim sercu 
czas wykapie się rzęsiście razem z deszczem 
liście w parkach ułożone w cud kobierce 
ech wytarzam się w nich trochę co tam kleszcze 
  
nie odpuszczę także najmniejszej kałuży 
będę chlapał jak rozchlapiacz najprzedniejszy 
może jestem metrykalnie ciut za duży 
lecz wewnętrznie to ja bywam znacznie mniejszy 
  
nim zaszroni nam od rana okna w furach 
czas budzików-zeskrobaczy w zawieszeniu 
zatańcz w deszczu czyś jest szarak czy figura 
kasztanami wypchaj aż po tąd kieszenie

smokjerzy
30 października 2018 o 06:15

Super, a "może jestem na to trochę ciut za duży lecz wewnętrznie to ja jestem znacznie mniejszy "z pewnością zapamiętam! Pozdrawiam, Apisie :)

zgłoś

ApisTaur
30 października 2018 o 17:15

dzięki Smoku / chiałem przełamać nieco konwencję smutno-jesienną//pozdrawiam//:)

zgłoś

Hania
30 października 2018 o 10:02

jak piosenka pisana kolorowym deszczem:)

zgłoś

ApisTaur
30 października 2018 o 17:16

może niewielka / ale w kropelkach //;)

zgłoś

jeśli tylko
30 października 2018 o 13:34

fajny rytm, radosny ;)

zgłoś

ApisTaur
30 października 2018 o 17:19

o taki efekt chodziło //;)

zgłoś

Bozena Nitka
5 listopada 2018 o 16:28

Jesienią przeważnie bywa smutno, brak zieleni i słońca a w Twoich strofach brzmi wesoła " Deszczowa piosenka"

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się