|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (276) Proza (4) Dziennik (13) Fotografia (10) Grafika (7)
O autorze Znajomi (102) | |
polimerowy świat nas wchłania
sztucznością dziś już się nie grzeszy
bezzwrotne dusz opakowania
android wyparł stare biesy
dziś nawet szampan nie smakuje
jak kiedyś pite tanie wino
jedyna rzecz której żałuję?
tego że czas ów już przeminął
stoimy w bagnie po kolana
sądząc że woda się oczyści
kiedy ucieczki nie masz w planach
najgorszy sen sam nam się ziści
więc marnujemy czas tak cenny
wciąż zatracając się w szukaniu
tego co skrywa mrok bezdenny
którego zwiemy przemijaniem
ja już się rozglądam co po androjdach?Może trzepaki znów?
zgłoś
toć mamy progres... regresywny/ wystarczy odciąć prąd/ ;)
zgłoś
sami sobie jesteśmy miotłą, która nasz szybko stąd wymiecie; potem wszystko zacznie się od nowa...;)
zgłoś
no tak/widziałem/ historia toczy się kałem//;)
zgłoś
czym by się nie umilało/ mocnym szkiełkiem, czy tam okiem/ słowo ciałem się już stało/ czas pochłania swoim tokiem :)
zgłoś
wciąga wszystko jak ćpun jaki/ nic mu oprzeć się nie może/ choćbyś wypruł z siebie flaki/ on spokojnie cię zaorze//:)
zgłoś
to prawda - idziemy do przodu małymi kroczkami do tyłu...
zgłoś
zwykłe siary z plastikowymi kapturkami jakieś grosze PRL-owskie. Już nie pamiętam. Za dużo było tych alpag w czubie. Dosyć chamska była to butla. Można ją było porządnie kogoś rąbnąć w łeb :)
zgłoś
Ot/to//:)
zgłoś
znacznie gorszy od przemijania, plastikowy świat, który nas wchłania :(
zgłoś
a kiedy umrę będąc stary/ sprawią mi trumnę z tupperware//:)
zgłoś
coś trzeba jednak robić, choćby marnować ;)
zgłoś
czy mam siąść sobie na fotelu/ i sczeznąć jako jeden z wielu?//;)
zgłoś