13 stycznia 2016

poezja

ApisTaur
ApisTaur

Chocholiada

przy polnej drodze płowieją
szczątki starego chochoła
oddał się szarym wierzbom
nie rozkołysze już nikogo
 
bezdenny gliniak kusi echo
które zapadło na ciszę
zaszytą w sitowiu sadzawki
żabom wydaje się to śmieszne
 
i tylko słońce zawieszone
na resztkach spróchniałego chruściaka 
przez okiennice wciska promień
zmuszając przeszłość do powrotów
 

Damian Paradoks
13 stycznia 2016 o 13:47

postawię sobie chochoła Twego by patrzeć nań i on też na mnie :)

zgłoś

ApisTaur
13 stycznia 2016 o 13:51

a stawiaj / niech się gapi /:)

zgłoś

Damian Paradoks
13 stycznia 2016 o 15:06

będzie równie wierny jak mój kot :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
13 stycznia 2016 o 17:43

złośliwe żaby rechotały / gdy chochoł marniał we łzach cały. Fajnie się czytało, choć smutkiem powiało :(

zgłoś

ApisTaur
14 stycznia 2016 o 13:48

dzięki bosalku /

zgłoś

Hania
13 stycznia 2016 o 18:56

jak ze starych opowieści dziadka

zgłoś

ApisTaur
14 stycznia 2016 o 13:50

i wspomnienia stają się echem poprzednich /

zgłoś

Ania Ostrowska
13 stycznia 2016 o 19:55

zwłaszcza podoba mi się ostatnia strofa

zgłoś

ApisTaur
14 stycznia 2016 o 13:51

czyż pointa nie jest zwieńczeniem?// :)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
15 stycznia 2016 o 12:23

Apisku, ja widzę tu trzy miniatury. Podoba się...:)

zgłoś

ApisTaur
31 stycznia 2016 o 07:40

to mi wystarczy / dzięki//

zgłoś

jeśli tylko
31 stycznia 2016 o 09:28

tak, jak obrót w miejscu i 3 spojrzenia w różne strony :)

zgłoś

ApisTaur
31 stycznia 2016 o 09:31

ot / taki panoramiczny tryptyk //:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się