|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (276) Proza (4) Dziennik (13) Fotografia (10) Grafika (7)
O autorze Znajomi (102) | |
cisza jak brzytwa w małpiej dłoni
tnie na oślep rzeczywistość
jak nigdy czekam
na niedokręcony przez ciebie kran
bym mógł kropla po kropli
zliczać niedoczekania
nawet nie wiesz jak pragnę
twoich nocnych seansów z książką
szelest przewracanych stron
niczym trzepot ćmich skrzydeł
spalał się w moich snach
wciąż pielęgnuję stygnące po tobie ślady
ale nie mam odwagi
by zajrzeć do szafy
chcę wierzyć
że wciąż tu jeszcze jesteś
czyta się..
zgłoś
czy powtórzenia (w każdej zwrotce inne) celowe? pierwsza: czekam-niedoczekania, druga: jak-jak, trzecia jeszcze-jeszcze (obok wciąż).. pozdrawiam ..
zgłoś
jak dobrze wiersz czytać czyimiś oczami/ wypatrzą to czego nie widzimy sami/ tak się kończy "pisanie na kolanie"//;)
zgłoś
czekam i niedoczekania zostawiam/ akurat to było celowe//dzięki Jeślinko//:)
zgłoś
:)
zgłoś
Głęboka tęsknota ukryta w wersach.. Pozdrawiam:)
zgłoś
dzięki Yaro/ człek się stara//
zgłoś
Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
zgłoś
tetu/ Twoje podobanie / mi bardziej/ pozdrawiam//
zgłoś
brzmi i wybrzmiewa. bardzo ładny wiersz
zgłoś
samoA/ dzięki za czytanie/ wpis i pochwałę/ pozdrawiam//
zgłoś
witaj, czyta się oj czyta :)
zgłoś
witaj An / ano/ jakoś tak wyszło//;)
zgłoś