poczekam
gdy rankiem bez trudu wstanę
odciążony doczesnością
zmęczonych dni
bez żalu za-duszę
tęsknoty w zarodku
carte blanche będzie
szczęściem zapisana
ale póki co
daleko mi do jutra
Możesz nie wierzyć w jutro, lecz ono i tak nadejdzie.
Graham Masterton
gdy rankiem wstaję, to raczej zmartwychwstaję..
zgłoś
To już napisałem.
zgłoś
trudno siem mówi..
zgłoś
Jeszcze trudniej czyni.
zgłoś
zawsze można dzwignąć więcej:)- Zdrowia Apisie:)
zgłoś
Czego i Tobie Wieś życzę, oczywiście o zdrowiu, a nie o dźwiganiu piszę.:-)
zgłoś
:)) hehe :))
zgłoś
więc uśmiechnijmy się do tego, co daje dziś, mam zziębnięte dłonie to wystawiam je na słońce, jakież to pojemne słowo - jutro..
zgłoś
dopisz trochę do szczęścia, kilka literek..
zgłoś
Nadmiar szczęścia, o szaleństwo przyprawić może.:-)
zgłoś
w wierszu , Apisku :)
zgłoś
Tak tak Jeślinko, poprawione.:-) Dzięki:-)
zgłoś
jutro to jedna myśl więcej :) dobrego
zgłoś
Zbieracz myśli, to hobby, na którym ciężko się dorobić... optymizmu. :-) dobrego
zgłoś
bez żalu za-duszę ... nic dodać nic ująć z tego co jutro da
zgłoś
Dzięki slawrys.:-)
zgłoś
wrócę:) z komentarzem:)
zgłoś
Poczekam.:-)
zgłoś
ha ha, strzelec:)
zgłoś
Oko ma się, na Asię.;)
zgłoś
Jutro zawsze przychodzi, czy się chce, czy nie Apisie. Dobrego jutra Ci życzę. :) Pozdrawiam.
zgłoś
Przytoczę Kurta Cobaina:" Najszczęśliwszym dniem mojego życia był ten, po którym nie nadeszło jutro" :-)
zgłoś
optymistycznie !!!! to już jutro :)
zgłoś
Nie mów -hop¡:-)
zgłoś
też właśnie widzę tu sporo "hej do przodu" :) hej:)
zgłoś
przy pierwszym czytaniu nie doceniłam tytułu:) a dalej coraz bliżej prochom co się może obrócą w ciało:) a efekt komicznego dystansu, do tego cirriculum nadaje flegmatyczne, skromne: poczekam:)
zgłoś
Lepiej nie wyłuszczyłbym tego.:-)
zgłoś
mam wątpliwości :-)
zgłoś
Tylko niewątpiący, nie zadawają pytań.:-)
zgłoś
bez wątpienia:-)
zgłoś
..a jutro przyjdzie cichutko, skradnie cenne minuty i powie, że już jest pojutrze.. nim kolejny raz ubierzesz papcie ;)
zgłoś
Ci co nie zdążą, wczorajszymi będą.:-)
zgłoś
czekanie wpisane w naturę człowieka...pozdrawiam :)
zgłoś
Z niedoczekaniem trudno się pogodzić.:-)
zgłoś
Z doczekaniem fatalnego jutra, też nie! A takie właśnie dziś nadeszło... :((((
zgłoś
Jeszcze wiele złego może dziś się wydarzyć :-)
zgłoś
marna pociecha...
zgłoś
Można być wtedy jutro mile zaskoczonym, że nic takiego wczoraj się jednak nie stało.:-)
zgłoś
Póki co zapisać jak najlepiej dziś, nie czekając... :)
zgłoś
Nieczekanie jutra nie zatrzyma. Czekanie go nie przyspieszy.
zgłoś
Lecz może jeden uśmiech wart więcej niż mądrość cała i zostawić go tu właśnie teraz warto? :)
zgłoś
Życie jest jak pracownia fotografa, więcej w nim negatywóf.:-)
zgłoś
A może jak worek Mikołaja? Więcej w nim prezentów?
zgłoś
nie każdemu równo /:)
zgłoś
trzeba mieć nadzieję, że będzie piękne...
zgłoś
lub że nie będzie jutra /:0
zgłoś
" jutro to dziś ..... tyle, że jutro " - Mrożek ,aaalee ja też cały czas się łod jutra odchudzam heheh
zgłoś
trzeba się cieszyć, że jest z czego. ;)
zgłoś
http://www.youtube.com/watch?v=GQupyvjSxH4
zgłoś
Dzięki za-nucenie:-)
zgłoś
w dwuznaczności siła
zgłoś
tak właśnie
zgłoś
Masterton ma rację, cieplutko :)))
zgłoś
ma, równie ciepło :)
zgłoś
smutny ten Twój wiersz Apisie, brzmi jak skarga umęczonego do granic, który próbuje dodać otuchy nie sobie, ale tym z zewnątrz
zgłoś
radość, to euforyczna odmiana smutku, miło gościc Aniu:-)
zgłoś
Tytuł z nadzieją chociaż taką malutką ale zawsze:))) Dobrego dzisiaj i na jutro:))) Serdeczności Aspisku:)))
zgłoś
Dzięki Dalko, również ciepło pozdrawiam.:-)
zgłoś
(wczoraj na zajęciach, traf chciała, tłumaczyłam aspekt czasowników w polskim:) i było i poczekać, ale tu to nie para dla czekać:):)
zgłoś
Ano, nie para.:-)
zgłoś
:)
zgłoś
taki mały wiersz, a taki widoczny, najbardziej podoba mi się dawka sprzeczności podana na surowo bez wina i winy, bo jutro i tak nas dopadnie pod postacią zdziwienia... czy jakoś tak,
zgłoś
Wielke dzięki, wyczytałaś wszystko.:-)
zgłoś
to sie cieszę
zgłoś
kiedy poranki męczą tęsknoty/ gdy z łoża wstajesz wychodzisz z cienia/ to znaczy "pierwsze koty za płoty"/ a teraz pora na marzenia :)
zgłoś
Przeczytaj, i w to się wsłuchaj, bo rankiem to ciało leży, ale już bez ducha.:-)
zgłoś
wczytuję się w wersy wiersza/ ale nie ciałem, dusza jest pierwsza :)
zgłoś
Poczekam - "Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły," jak powiedział Aleksander Kumor. Bardzo ładny wiersz. Pozdrawiam, Apisie.
zgłoś
Dzięki kamyczku.:-)
zgłoś
migotanie egzystencji //ja się jednak niecierpliwię/z lekko wygiętym uśmiechem /tam gdzie krzywe unoszą zdziwienie/ kłuje lekko mięsień (mówią, że to serce) /bjją w drętwej tkance kruche niepewności /że wciąż, jeszcze, dopiero /jak nie było tak nie ma//czekam.//czekam na prostotę /krótki, szybki koniec/ czuję tylko piaski lotny anestetyk /po nawierzchni bagna pływa naga brzytwa / rwący wir przyciąga droczy się odpycha /tonące nadzieje - w sumie to z oczekiwania na Twój nowy wiersz, a poczekam było tchnieniogenne:) pozdrawiam serdecznie Apisie
zgłoś
trzymam się / jeszcze / choć mroczna głebia kusi ukojeniem / nadzieja coraz mocniej wrzyna się w palce / a każdy oddech zatyka kamieniem / który tylko kształtem serce przypomina / i ja Cię pozdrawiam Aśćko
zgłoś
(chciałam żeby było szekspirowo:)
zgłoś
(następnym razem podzielę na role:) tylko bohaterów jeszcze nie mam żadnych:)
zgłoś
Poczekam więc, na wyrolowny utwór, co szekspirowskim duchem natchniony będzie.:-)
zgłoś
a co to znaczy wyrolowny? bo mój mózg działa coraz bardziej recydywalnie:)
zgłoś
A-wersja taka moja, na podział ról.:-)
zgłoś
widzę Książę Danii nie w sosie:)
zgłoś
Bo źle się dzieje... nie, nie będę się powtarzał, jedna egzystencja to i tak aż nadto.:-)
zgłoś
( aaaa!, że nie spędzę reszty tragedii obierając ziemniaki i machając chochlą w kotle:):):
zgłoś
to Gałczynski:):):)):) zaraz mnie zgarną z miejsca gdzie jestem za śmianie się do siebie:):)
zgłoś
t-ek moja migocze:)
zgłoś
Nic tak nie poprawia humoru, jak tragedia.:-) Z podziałem na role szczególnie.:-)
zgłoś
czyli idę kroić marchewkę trach trach:) - koniec sceny pierwszej Aktu nieaktu w Antrakcie z taktem:) jak zwykle miło mi:)
zgłoś
Aulaeum zamyka oczy. I mi.:-)
zgłoś
(przestałam migotać- dobranoc:-) auleaum, auleum, leum, um:) mmm
zgłoś
Ja dopiero nad ranem powiem dobranoc.
zgłoś
(pomijając realia nienajlżejsze, to bliskie sowom oczywiście, czyli mnie, dobranoc na dzień dobry:-) będę pamiętać, nocą mi się najlepiej pisze:-) głównie komedie, ale może najdzie nas wisielcza tchnieniogenność:)
zgłoś
szekspirze uściski jak kura pazurem :-) - Oferma:-)
zgłoś
Nasączony mrokiem jestem, wstaję jako blady świt.
zgłoś
tym co mogą spać spokojnie / niech się przyśni noc głęboka / a w szkatułce dźwięk beztroski / której nic nie skradnie nikt / nie szarpnie / przetrąconym dajmy pełnię / uśmiechnięty księżyc / patrzy na zmęczone twarze /w siny grymas naznaczony bólem / niech się sypie hipnotyczny pył / a głodnym wyśni koci sen / gdzieś mleczny strumień szumi płynie / i kołysze myśl łagodną / w udręczonych snopkach głów / zgasł w połowie ten papieros / spłonął mi kawałek kartki/ zapomniałam, że są przecież jeszcze tacy / co w ogóle spac nie mogą:)
zgłoś
sen / jak mała śmierć / zamyka oczy / zostawiając jaźń na pastwę marzeń sennych / co naznaczone są niespełnieniem i porannym jękiem zawodu lub ulgi / mrok kurczy świat / do granicy światła / dale sięga już tylko wyobraźnia/
zgłoś
wyobraźnia to sen, który się iści, intuicja, której nikt nie może zjeść, patroszyć, się po prostu czuje ogień, ziemię, wodę napowietrznie, na sekundę albo dwie są wieczne, nie ma takiej siły, która odebrałaby marzenia i swobodę myśli, urok w sercach, gdy o świcie, ktoś odgarnia włosy z czoła i wyciera zimny pot - dobiega myśl niwiennie senna, cała jeszcze poplątana, jedną nogą gdzieś w wyobrażeniach:) lecę Apiku bo ja zarwałam ze dwie:-) wrócę do szekspirzenia, szekspirze uściski serdeczne:-)
zgłoś
A wróć Safono, na to łono.:-)
zgłoś
:-) bięsiur Wiliamie:-) vel Ajschylosie;-)
zgłoś
Bardzo odczuwalny :( PoZdrówka!
zgłoś
Dzięki bosalku, i ja pozdrawiam.
zgłoś
czy jutro może coś zmienić...jeżeli nie dasz mu szansy....
zgłoś
'jutro' się nie zmieni / to ja będę odmieniony //
zgłoś