|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (276) Proza (4) Dziennik (13) Fotografia (10) Grafika (7)
O autorze Znajomi (102) | |
olimpiada
dzikość serca rozbija łby wątpliwościom
wtedy spokój jest ciałem obcym
które zdycha z niedożywienia
dryfujac w morzu
adrenalino-endorfinowym
wybicie zębów sumieniu
jest tylko formalnością
przez którą musimy przejść
z uśmiechem idioty
bogopodobnym uniesieniem
w stworzonych przez siebie światach
stajemy się wszechmogącymi
lecz grawitacja jest nieubłagana
po przebudzeniu
twardo stawia nasze stopy na ziemi
mnóstwowie nam wszeświatów i szkoda czasu na małości..
zgłoś
i z małości rzeczy wielkie...
zgłoś
no wiem; na przykład, taki wielki niepokój bierze się z zaglądania do parabolicznej studni kwantowej..
zgłoś
mam lęk głębokości całkiem nieparaboliczny..
zgłoś
może zaglądasz z niewłaściwej strony..
zgłoś
niestety...
zgłoś
no tak..
zgłoś
bardzo mi się podoba..
zgłoś
dzięki / miło mi redlady/:-)
zgłoś
ucieczki od codzienności.. na gumce..
zgłoś
byle nie pękającej...
zgłoś
niktóren to ma mientki dywan " po przebudzeniu" heheh
zgłoś
nie tylko dywan;)
zgłoś
a jeśli droga płynie w cienach/ i światy krążą w mroku/ i nie ma snu i przebudzenia/ wtedy znajdziemy spokój?/ lubię Twoje teksty, niosą ze sobą chwilę refleksji w tym naszym zabieganym świecie :)
zgłoś
Dzięki E.T. za odzew.Jak zwykle, miło Cię gościć u siebie.:-)
zgłoś
mocny, jest się czym pożywić
zgłoś
miło gościć Ata/ dziękuję //
zgłoś
i tu też zadziwił mnie (pozytywnie) nowy język komunikacji
zgłoś
dziękuję Emmo i pozdrawiam //:-)
zgłoś