31 października 2014

poezja

ApisTaur
ApisTaur

autozApis

niech mnie rozsypią
jak ziarna z popiołu
nie chcę być tylko 
podstawą na znicz
 
bo zapomnianych
jest wielu wokoło
grób bez opieki
nie znaczy już nic

Damian Paradoks
31 października 2014 o 21:26

godzinę temu byłem na Grobie Alechina. Szachownica jak stała tak stała. Wyciągnąłem z plecaka czarne figury. Białe zawsze zaczynają.

zgłoś

Aśćka
31 października 2014 o 21:27

dobry początek wiersza!

zgłoś

ApisTaur
31 października 2014 o 21:28

jako koniec też dobry/

zgłoś

Damian Paradoks
31 października 2014 o 21:30

kręć się kręć wrzeciono ...

zgłoś

Aśćka
31 października 2014 o 21:34

:)

zgłoś

Aśćka
31 października 2014 o 21:27

ale urnę to niech umieszczą jakoś w miłym miejscu, bo człowiek to podobno z miejscem się wiąże:)

zgłoś

Damian Paradoks
31 października 2014 o 21:31

nie pomylić urny z piłką nożną ;)

zgłoś

ApisTaur
31 października 2014 o 21:32

nie chciałbym być wpakowany na wzór korniszona w jakiś słój/ to pamięć ma być żywa / nie moje szczątki / jestem na dobrej drodze do tego / by się rozsypać / interpretacja dowolna //

zgłoś

Aśćka
31 października 2014 o 21:34

no tak wiedziałam, że z kim jak z kim ale z Tobą wyjdzie komedia tragiczna na miarę Szekspira i mnie zjedzą i jego zjedli, dobrze, że mi się pamięć nie rozsypuje, bo Apisa spamiętuję:) pozdrawiam jak zawsze szekspiro serdecznie:)

zgłoś

Damian Paradoks
31 października 2014 o 21:38

sam Shakespeare tak natrząsł swą włócznią że w tragiczny proszek się zmienił ;)

zgłoś

jeśli tylko
31 października 2014 o 21:37

"w pole wyjdź pewnego ranka / na snop żyta dłonie złóż / i ucałuj.." (nie poradzę na takie rzewne skojarzenie)

zgłoś

Damian Paradoks
31 października 2014 o 21:39

piękne :)

zgłoś

jeśli tylko
31 października 2014 o 22:22

to fragment piosenki partyzanckiej z II wojny, o tym, że nie wie czy i gdzie zginie, więc jeśli nie wróci..

zgłoś

Damian Paradoks
31 października 2014 o 22:25

dziękuję za kontekst :)

zgłoś

jeśli tylko
31 października 2014 o 22:31

do wiersza odnosi mi się tylko fragment jeden zwrotki, ale tu Ci dam cała piosenkę, bo chyba nie znasz :)... aranżacja niezbyt typowa, ale nie chciałam typowego "pomnikowego chóru męskiego" jakie zwykle śpiewa te piosenki: http://damian268.wrzuta.pl/audio/5bQ3EwgBsq0/filipinki_-_dzis_do_ciebie_przyjsc_nie_moge

zgłoś

Damian Paradoks
31 października 2014 o 22:34

bardzo rzewne i urokliwe. Przywraca mi pamięć ;)

zgłoś

ApisTaur
1 listopada 2014 o 02:10

to po nas w rośnie / cośmy zasiali /

zgłoś

jeśli tylko
18 listopada 2014 o 12:40

bardziej ludzkie jest mi kładzenie do ziemi niż do betonu, skojarzył mi się wiersz Turkusa "Dar"

zgłoś

deRuda
31 października 2014 o 22:11

bo gdy sobie odejdę rozebrana na atomy, może stanę się super nową, może bedzie mnie trudno poznać tak jak ciemną energię, może powstanie ze mnie srebrny glob, lecz cała nie zaginę :)

zgłoś

ApisTaur
1 listopada 2014 o 02:13

to co rozsypią / nie będzie już tobą / ale nie uprzedzajmy faktów...

zgłoś

deRuda
1 listopada 2014 o 12:24

jak nie jak tak, informacja nie ginie, zmienię tylko stan skupienia :)

zgłoś

ApisTaur
1 listopada 2014 o 12:43

naczy się / odmienny stan fizyczności //:-)

zgłoś

deRuda
1 listopada 2014 o 12:59

bo materia nie ginie :) atomy inaczej się grupują i powstaje z nich coś nowego :)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
1 listopada 2014 o 10:27

Zgodne z prawem tego kraju nie wolno mnie będzie rozsypać, a szkoda. Pamięć jest najważniejsza.

zgłoś

ApisTaur
1 listopada 2014 o 11:42

są cmentarne grodzone skwery / gdzie całkiem legalnie można być rozsypanym / przed skwerkiem jest tylko tablica z nazwiskami rozsypanych / więc może nie wszędzie / ale można / i tak właśnie zażyczę sobie //

zgłoś

doremi
1 listopada 2014 o 12:48

myślę, że znaczą Apisie..., ale rozsypanie prochów też ma swój sens....

zgłoś

ApisTaur
2 listopada 2014 o 17:08

fasolko, stare, opuszczone mogiły stają się podwaliną nowych//

zgłoś

turkus
1 listopada 2014 o 12:56

grób - to tylko grób ciała, a z duszami najbliższych jesteśmy w stałym kontakcie w sercach, pamięci i w każdym miejscu....

zgłoś

ApisTaur
2 listopada 2014 o 17:09

takowyż sens w moim pisaniu//

zgłoś

samoA
1 listopada 2014 o 17:39

bardzo mi bliskie Twoje słowa

zgłoś

ApisTaur
2 listopada 2014 o 17:11

taki zamiarem moim było //

zgłoś

Bogna Kurpiel
1 listopada 2014 o 17:43

Dlatego ja chce aby mnie skremowano a już gdzie to nie moja broszka. Dużo goryczy ale taki Czas ku temu Ciężko, ciężko na sercu. Serdeczności ASpisku:)))

zgłoś

ApisTaur
2 listopada 2014 o 17:16

Dalko / pierwsze co pochowałem / to optymizm/ cała reszta umiera powoli //

zgłoś

Damian Paradoks
1 listopada 2014 o 19:47

a gdyby życie było szachownicą i nieskończonej liczbie pól ... ;)

zgłoś

ApisTaur
2 listopada 2014 o 17:20

byłoby trudno o wygranych//

zgłoś

Niedawno w USA zmarł mąż mojej koleżanki i zarazem syn sąsiadki starszej 83-letniej kobiety. Był ateistą, więc nie chciał żadnego księdza, pogrzebu i uroczystości z tym związanych. Pragnął być skremowany i rozsypany w Colorado, bo lubił ten kanion. A wiersz bardzo mi bliski:)

zgłoś

ApisTaur
2 listopada 2014 o 17:40

uniknę corocznych konkursów, na wielkość znicza lub wiązanki.:) .Pozdrawiam Małgosiu//

zgłoś

Właśnie Apisku zwłaszcza, że wszystko to znikomość. Dla mnie najlepiej byłoby, gdyby ciało wyparowywało wraz ze śmiercią, taka końcowa dematerializacja.

zgłoś

ApisTaur
2 listopada 2014 o 18:04

śmierć jest tylko żywych zmartwieniem / znikalność nie pozostawiłaby dowodu / dając nadzieję nadzieję czekającym /

zgłoś

Ania Ostrowska
2 listopada 2014 o 22:05

obrzędy stanowią część ceremoniału, a z tym ciężko walczyć, pamiętam jak przed wielu już laty mój tata mówił ze nie chce żadnych przemówień na jego pogrzebie, a i tak były

zgłoś

jeśli tylko
2 listopada 2014 o 22:09

to jest dla żywych, sposób na oswojenie tego faktu, choć powinno się uszanować..

zgłoś

ApisTaur
3 listopada 2014 o 08:34

dowód na to / że po śmierci nasze znaczenie znacznie spada / nasza wola staje się tylko fanaberią umierającego / a zemsty zza grobu nikt się raczej nie spodziewa //

zgłoś

Ania Ostrowska
4 listopada 2014 o 22:49

zostaje gorycz

zgłoś

mua
2 listopada 2014 o 22:11

w dzień dziadów marzenia z chhochoła wylazują ...

zgłoś

ApisTaur
3 listopada 2014 o 08:41

każdemu wolno marzyć / a tęgo gram /

zgłoś

kamyczek (Chinita)
2 listopada 2014 o 22:19

Myślę, że tak długo żyjemy, jak długo żywa jest pamięć o nas. I nie "rozsypuj się" nam, tylko walcz z pesymizmem. Życie jest piękne. Pozdrawiam, Apisku.

zgłoś

ApisTaur
3 listopada 2014 o 08:44

Kamyczku / a o czym ja piszę? / niestety / rozpadu nie da się zatrzymać / spowolnić tak / ale zatrzymać / nie / pozdrawiam /

zgłoś

xyz
3 listopada 2014 o 09:06

Apisie, tak mnie zainspirowałeś, że wyciągnęliśmy wiersz sprzed lat nastu w ramach odpowiedzi, pozdrawiamy ;)

zgłoś

ApisTaur
3 listopada 2014 o 09:55

dziękuję Wam / byłem / pozdrawiam //:-)

zgłoś

Jaro
6 listopada 2014 o 10:44

może w ogóle nic nie znaczą:) Pozdrawiam T.:)

zgłoś

ApisTaur
6 listopada 2014 o 10:48

nie chciałem być aż tak kate-goryczny /pozdrawiam //:-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się