|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (276) Proza (4) Dziennik (13) Fotografia (10) Grafika (7)
O autorze Znajomi (102) | |
cyrk to jest wielki cyrk to wspaniały
tu każdy może ze swą twarzą przyjść
tu małpy śmiesznie będą skakały
klauni wzajemnie po tyłkach się gryźć
sprzedasz prywatność za lajków parę
a dawna miłość odżyje gdzieś znów
gimpem ubarwisz to życie szare
a stado lwic będzie szukać swych lwów
tutaj o widza jest twarda walka
na wagę złota jest każdy wpis
zero pomysłów wszystko to kalka
ważne byś klikał wciąż 'aj lajk dys'
ano prawdziwe:)
zgłoś
czasem się po-trafi //:-)
zgłoś
sfejsowałeś się, Apisku??? :0))))
zgłoś
w pewne rzeczy / nie wdeptuję / z czystej przekory //:-)
zgłoś
tysz! a kysz! ;)))
zgłoś
uniformizm i kołchozy / sweetwystudiowane pozy //:-)
zgłoś
poczytałam, to znaczy próbowałam, bo tam nie ma rozmowy, jest takie "ślizganie się po kontakcie " ;)
zgłoś
gdybym tak zaczął /się wgryzać w temat / wyszedłby nie wiersz / a wielki poemat //:-)
zgłoś
fejsbuk nie temat/ ino kałuża/ kaczki w zachwycie/ "piękny świat się wynurza"// ;)))))))
zgłoś
dla maluczkich / kałuża oceanem //:-)
zgłoś
mogą się nurzać w tej głębi/ a lęk przestrzeni ich nie pognębi// ;))
zgłoś
przestrzeń to dla nich nie zmora / gdyż ogranicza się / do monitora //:-)
zgłoś
a jak się kto wtrąca/ to się go wyłącza// ;))
zgłoś
dobre:)
zgłoś
smacznego /:-)
zgłoś
he he:)
zgłoś
Szczyra prawda!, ale zaklikam, bo się podobuje:)
zgłoś
kliknie dziękuję //:-)
zgłoś
i dobre i prawdziwe, i nad wyraz ociekające sarkazmem :)
zgłoś
czasami i wysarkać się trzeba //:-)
zgłoś
hahaha Apis :)) tylko czyń to w ustronnym miejscu :)))))
zgłoś
postaram się dyskretnie / i nie nazbyt szpetnie //:-)
zgłoś
a popkorm darmowy jest ?
zgłoś
bez zalogowania /jest nie do dostania //:-)
zgłoś
ta czasem to d.pa wieksza od świata co wniej sie go ma , gdy nie wiadomo , czy aby na pewno prawica to ca co " jak leżę na plecach to ona mi leży na brzuchu po mojej od ściany " heheh
zgłoś
nie bez racji / wszystko zależy / od konfiguracji //:-)
zgłoś
w teatrze ważniejsza sceny szatnia..
zgłoś
bo tam się mości / stos powierzchowności //:-)
zgłoś
Nie wiem. Założyłam sobie konto na fejsie niedawno, po latach górnego i chmurnego oporu. I jakoś świat mi na głowie z tego powodu nie stanął, chociaż fakt, że większość naprawdę bliskich mi ludzi jednak FB omija nadal. Natomiast mnie jakoś (wbrew moim oczekiwaniom) mało ta cała sprawa wirtualnej przynależności ruszyła. Przy lajkach, tak samo jak wobec ich braku - jestem nadal bez wzrostu temperatury tak jak i jej obniżki. Luzik-guzik. Wydaje się, że FB niczym co do istoty nie różni się od reszty narzędzi i przestrzeni do nazwania. Ma granice, ale w nich całkiem swobodnie można wybierać zarówno sposób organizacji własnej przestrzeni jak i własne reakcje na nią. Chyba nadto często próbuje się demonizować fejsa.
zgłoś
nie sam fejs mnie przeraża / a zachowania większości użytkowników tego portalu / ja nie czuję potrzeby by tam być / obecność tutaj mi wystarcza / choć już sam system kontroli użytkowników / którzy muszą podać nad wyraz dokładne dane / odstręcza mnie od obecności w tej globalnej wiosce / nie podam im siebie na tacy //:-)
zgłoś
:-) heh, Taur, nie wiem. Możliwe, że chyba jestem w tym miejscu drogi, gdzie "Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia;". Facebook z monopolem na kontrolę, na zbieranie danych, na targowisko próżności, Facebook jako getto dla błaznów i małp, i z wyłącznością na komplet ludzkich wad - wydaje mi się jednak planetą mało prawdopodobną. Życzeniową. Czy kiedy mam tam konto, automatycznie staję się dla Ciebie małpowatą Przekupką od Lajków?
zgłoś
nigdy bym Cię o to nie podejrzewał / dźwiedź lajkowicz / toż to oksymoron!:-) / ale wyjątki potwierdzają regułę / większość indywidualnych użytkowników / niestety pasuje do tego wiersza jak ulał / pozdrawiam trumlowo //:-)
zgłoś
Wiesz, ja najprawdopodobniej z tą moją obsesją pojedynczego i śmierć spotkam ;d Rozumiem chyba jako tako mniej więcej procesy grupowe, i nie wiem, czy mimo nich, czy może - co bardziej prawdopodobne - właśnie z nimi, dlatego że są, jakie są, wolę i wybieram myśl, że ostatecznie pojedyncze, osobowe, ma w życiu znaczenie najistotniejsze. Jeden pies, czy mowa o życiu wirtualnym czy innym: sieciowanie ludzi i jego atuty i zaułki to żaden wynalazek neta. A wirt i modele bycia w nim (tak na fejsie, jak gdziekolwiek indziej) wg mnie są jedynie wariantami-przedłużeniami z reala, następnymi z jego kopii czy - jak kto woli - zwielokrotnień. I należą do wyborów jednostkowych, niezależnie od systemu. Innymi słowy, żadnej i nigdy jakiejś "ucieczki od siebie". Cokolwiek i jakkolwiek się robi to jedynie "sobą", a nie kimś innym. Pozdrawiam i ja :-)
zgłoś
staram się sobą / ale czasami sam siebie nie poznaję / /:-)
zgłoś
yhm, uhum. No i jeszcze może bywa i to, co poznaję, bo nie znam ;-) Najlepszości dla Ciebie od dźwiedzia, Taur :-)
zgłoś
Witaj Apisie ; czy się narażę - nie wiem, bo mi ,, chodzi" o ten facebocesie alibo nie; mam tam konto; wiele zależy od ustawień i kto ile chce pokazać światu, znajomym albo wyłącznie do wiadomości fb. Na pewno było fajną sprawą widzieć, że niektórzy ,, Trumlowiczanie" wygrywają konkursy na fb.
zgłoś
no i masz / wiadomo przecież że nie wszyscy na fb to plewy / przecież są tam profile znanych uczelni / firm / osobistości kultury i sztuki/ nie neguje tego / ale gro użytkowników traktuje ten portal by uprawiać autolans / z reguły epatując kretynizmem / portal ten może również predestynować do największego interburdelu / prawda jest taka że nadają mu kształt ludzie / a że osetek inteligentnych a inteligentnych inaczej / jest nieporównywalny z naciskiem na tych 'inaczej' / jak obecnie obciachem jest pisanie na n.k. / tak mam nadzieję że fb wypali się jak meteor / który tylko szarą drobiną zostanie / a coraz większe zapędy naszych 'braci' z usa by kontrolować totalnie net / tylko mogą to przyspieszyć / bez żadnego 'focha' :-) pozdrawiam / po to są komentarze / nie ma że 'narażę' //:-)
zgłoś
dobrze wiedzieć, żeby się nie raczyć: ob ciachem na naszej klasie, Apisie... ale taki na przykład: Tfiitter co rusz również mej_luje_Ciemy, więc się uaktywnij i więcej u nas pisz... bez ściemy... // my tu nie hajterzymy ino, fochy już dawno z głowy, tera pełny luzik. wiosna takie trendy narzuca tu i tam // wiesz jak to jest gdy kwitną kasztany maj pełną gębą uśmiecha się do przechodniów/ co nie zwalnia z odpowiedzialności, wiem... A niech Ci bedzie - masz LAJKA!
zgłoś
eeeee 'u nas' / że niby gdzie? / może ja tu dzisiaj debiut jaki mam / a bo co ? / chyba że wiem o sobie mniej / niż mógłbym powiedzieć? //:-) hmmm
zgłoś
źle zrozumiałeś Apisie; nie tylko fejsbuk, ale i tfitter zachęca użytkowników internetu do zakładania na na ich stronach profili , co wyraża mailami: ,, u nas pisz " - to ten przykład..., w każdym razie mnie się coś takiego przytrafiło; portale społecznościowe jak istniały - tak istnieć będą, w miejsce tych które staja się nieatrakcyjne - powstaną nowe... ale tak jak wspomniałam wczoraj: od użytkownika profilu zależy co i jak zostanie podane do publicznej wiadomości
zgłoś
no jasne / portale to ludzie / i to od nich zależy jak będzie się postrzegało tego rodzaju społecznościówki / na tłyterze tyż mie ni ma / aj lajk U2 //:-)
zgłoś
zgrabnieś to uknuł ;)) miło, że zaczerpnąłeś inspirację ;)
zgłoś
jassne Zoi / tan czerpie / kto się nie boi //:-)
zgłoś
chyba kumam aluzyję ;))
zgłoś
a ja ni kum kum //:-)
zgłoś
bo kurkumy nie spożywasz ;))
zgłoś
no nie //:-)
zgłoś
I like ;)
zgłoś
i hope //:-)
zgłoś
hop-hop ;)
zgłoś
nie podskakuj //;)
zgłoś
ja hopię ;))
zgłoś
you know :)
zgłoś
podoba mi się rytm wiersza, ale nie wiem czy to ja tak traktuje fs, czy może więcej osób, ale jest on dla mnie jak tablica ogłoszeń, informacja komunikacja,
zgłoś
dla jednych narzędzie / wicie? / dla drugich sposób na życie //:-)
zgłoś
;-)))))
zgłoś
AGIZ:)))
zgłoś
To gryzienie wypadło wyjątkowo w dziesiątkę Niech się gryzą i podgryzają skoro lubią :))) Dobrego Aspisku:)))
zgłoś
dobrego Dalko //:-)
zgłoś
strzał w dziesiątkę - całość ;)
zgłoś
czasem i ślepej kurze ... //;)
zgłoś
a życie toczy się z fejs czy bez:))
zgłoś
tak jak gorącym można się sparzyć / bacz by na fejsie nie stracić twarzy //:-)
zgłoś
Intrygujące, ciekawe, coś nowego, nieschematycznego, w skrócie - dobre. Pozdrawiam, R.A.
zgłoś
dziękuję / staram się nie popaść / a wrodzona przekora / każe mi tworzyć własne schematy / pozdrawiam A.T.
zgłoś
tak czytam z przyjemnością raz jeszcze ;) i propozycję taką mam: przedostatni wers wypada z rytmu, lecz gdyby zapisać go tak: cóż z tego że wszystko to kalka' - hmm ? nie traci sensu ani wymowy; zyskuje całościowo harmonijna pulsacja wiersza i unikamy niepotrzebnej 'synkopy' z jednym "to" w nadmiarze ;) co Ty na to' Apisie ?
zgłoś
a-tak ?/;)
zgłoś
ksera i kalka w jednym ciągu myślowym ( w tym wypadku wersie) to tautologia drogi Apisie; zgodziMy się ;? ;)
zgłoś
wieeem / też zauważyłem tam tą logię / wyzerowałem //:-)
zgłoś
to jednak musi być prawda, że ''wielkie umysły myślą podobnie'' ;))
zgłoś
widać być musi //;))
zgłoś
...co racja, to racja...:)...pozdrawiam oba Umysły...:)))
zgłoś
racjo-nalnie pozdrawiam Ver //:-)
zgłoś
hmm...
zgłoś
mhm...
zgłoś
sarkazm przedniej klasy :)
zgłoś
cóż Jerzy / każdemu blisko / na targowisko //:-)
zgłoś
czasem mam okazję zajrzeć na fejsa - choć nie mam tam konta - i najbardziej mnie zdumiało zdanie kogoś, kto stąd przeniósł się tam "bo tam można z ludźmi pogadać". No i szukam tam rozmów (a nie klików) i szukam i chyba latarenkę muszę sobie sprawić.. :)))
zgłoś
:) może ktoś po prostu myślał o rozmowach prywatnych; ja na FB, widziana z zewnątrz, chyba też wyglądałabym raczej na jakąś pośpieszną szafarkę lubnięć (nadal pamiętam to cudne spolszczenie dla "lajkować", które wymyśliła Aśćka: lubnąć kogoś, heh) niż na kogokolwiek innego. Natomiast rozmawiam poza sferą oficjalną i fejs rzeczywiście pozwala sprawniej organizować kontakty. Lajk, rzecz jasna, w moim przypadku, jest najczęściej jedynie śladem uważniejszej obecności, o której szczegółach wiedzą ci, którzy ze mną je znają.
zgłoś
do prywatnych rozmów jest wiele środków (i trzeba przyznać prawie każdy jest sprawniejszy od tutejszej poczty :)) Nie, chodziło o rozmowy o/pod tym, co się prezentuje, opinie. Może to była jeszcze wypowiedź marzeniowo-życzeniowa, ale ja tam widzę tylko lubnięcia i och-achy!! (wykrzykniki należą do och-achów :)) Właściwie żadnych pytań (czyli zainteresowanie dość powierzchowne), żadnych bardziej skomplikowanych reakcji.. Jak komuś to pasi to nie mam zamiaru krytykować, niech się pasie, tylko czemu to nazywać rozmowami? :)))
zgłoś
A, tędy droga. Wiesz, to może to być i tak, że w ogóle net w znaczeniu "forum" jest wprawdzie rozmaicie pożyteczny, ale do tego, co Ty (o ile w miarę zgodnie z intencjami rozumiem) nazwałabyś rozmową - nadaje się dość słabo. Z jednej strony, im dłużej ktoś surfuje, tym prawdopodobniej, odruchowo, żeby uelastyczniać kontakt (tradycyjny styl pisany w interaktywności wirtu daje łatwiusieńko posmak wszelkiej niestosowności wobec miejsca: sztywniactwa, trajkotu, świątobliwości, koturnów itp., itd.) zacznie bodaj trochę naśladować w piśmie mowę z dźwięków, codzienną. A ona przecież różni się od pisma: choćby, pierwsze z brzegu, ustawieniami na skróty myślowe w skojarzeniach z "oczywistością" kontekstów. Podczas gdy w sieci (tej części z nieznających się nawzajem w realu ciał-z-samych-liter) "oczywistość kontekstów" jest mrzonką, a dopowiadać ich w nieskończoność nie sposób; zostają więc na pociechę prędzej ślady rozmowy niźli rozmowa :p
zgłoś
P.s. "Z drugiej strony" jest tam, gdzie zechcesz je sama widzieć / usłyszeć / przyjąć itd. ;)
zgłoś
p.s. "niech się pasie" ;) http://www.youtube.com/watch?v=n_fZ0WsNTBE
zgłoś
ano, ano, spłycają się nie tylko kontakty, ale i ich pojmowanie. Rozumiem czas, tempo - ale nazywajmy rzeczy według tego czym są :)
zgłoś
o, tu jest rozmowa ;))))))) https://www.youtube.com/watch?v=QmEITFsnK2I
zgłoś
"ano, ano, spłycają się nie tylko kontakty, ale i ich pojmowanie". Ja nie wiem, naprawdę, jeśli tylko. Mnie się jakoś nie bardzo chce wierzyć w jakąś gruntowność strat. Np. jaką, co do zasady, miałabym spostrzec / nazwać różnicę między inkwizytorem, który rozkazuje w XIV wieku, żeby amputować języki heretykom przed wejściem na stosy a nazistą lejącym gips w buzie ludziom przed egzekucją? Rozmowę widzę, zdaje się, jako i pozostałe, jako nieskończoną zjawiskowość pojedynczego, a nie czar czasów; spotkałam niedawno młodego człowieka i on ma esprit Wilde'a. Znaczy, żaden tam upiór, a praprawnuk bez eskapizmów. Ech. http://www.youtube.com/watch?v=UGOZ6roKL5A
zgłoś
hmm, mówimy (w znaczeniu : słyszy się ;)) "kiedyś to była epistolografia i konwersacja.." . Ta konwersacja przypomina mi tańczenie menueta, którego figur mnie kiedyś nauczono :)
zgłoś
hmm, mówimy (w znaczeniu : słyszy się;). aha, yhm, o, to, to. (p.s. o, menuet :)
zgłoś