7 maja 2014

poezja

ApisTaur
ApisTaur

fejstiwal

cyrk to jest wielki cyrk to wspaniały
tu każdy może ze swą twarzą przyjść
tu małpy śmiesznie będą skakały
klauni wzajemnie po tyłkach się gryźć

sprzedasz prywatność za lajków parę
a dawna miłość odżyje gdzieś znów
gimpem ubarwisz to życie szare
a stado lwic będzie szukać swych lwów

tutaj o widza jest twarda walka
na wagę złota jest każdy wpis
zero pomysłów wszystko to kalka
ważne byś klikał wciąż 'aj lajk dys'

Hania
7 maja 2014 o 10:23

ano prawdziwe:)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 10:29

czasem się po-trafi //:-)

zgłoś

jeśli tylko
7 maja 2014 o 10:35

sfejsowałeś się, Apisku??? :0))))

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 10:38

w pewne rzeczy / nie wdeptuję / z czystej przekory //:-)

zgłoś

jeśli tylko
7 maja 2014 o 10:40

tysz! a kysz! ;)))

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 10:49

uniformizm i kołchozy / sweetwystudiowane pozy //:-)

zgłoś

jeśli tylko
7 maja 2014 o 12:20

poczytałam, to znaczy próbowałam, bo tam nie ma rozmowy, jest takie "ślizganie się po kontakcie " ;)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 12:29

gdybym tak zaczął /się wgryzać w temat / wyszedłby nie wiersz / a wielki poemat //:-)

zgłoś

jeśli tylko
11 maja 2014 o 10:00

fejsbuk nie temat/ ino kałuża/ kaczki w zachwycie/ "piękny świat się wynurza"// ;)))))))

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 10:06

dla maluczkich / kałuża oceanem //:-)

zgłoś

jeśli tylko
11 maja 2014 o 10:27

mogą się nurzać w tej głębi/ a lęk przestrzeni ich nie pognębi// ;))

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 10:36

przestrzeń to dla nich nie zmora / gdyż ogranicza się / do monitora //:-)

zgłoś

jeśli tylko
11 maja 2014 o 10:46

a jak się kto wtrąca/ to się go wyłącza// ;))

zgłoś

Aśćka
7 maja 2014 o 10:49

dobre:)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 10:51

smacznego /:-)

zgłoś

Aśćka
7 maja 2014 o 10:57

he he:)

zgłoś

Szczyra prawda!, ale zaklikam, bo się podobuje:)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 11:55

kliknie dziękuję //:-)

zgłoś

Ananke
7 maja 2014 o 11:52

i dobre i prawdziwe, i nad wyraz ociekające sarkazmem :)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 11:58

czasami i wysarkać się trzeba //:-)

zgłoś

Ananke
7 maja 2014 o 12:00

hahaha Apis :)) tylko czyń to w ustronnym miejscu :)))))

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 12:15

postaram się dyskretnie / i nie nazbyt szpetnie //:-)

zgłoś

.
7 maja 2014 o 12:26

a popkorm darmowy jest ?

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 12:41

bez zalogowania /jest nie do dostania //:-)

zgłoś

mua
7 maja 2014 o 12:48

ta czasem to d.pa wieksza od świata co wniej sie go ma , gdy nie wiadomo , czy aby na pewno prawica to ca co " jak leżę na plecach to ona mi leży na brzuchu po mojej od ściany " heheh

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 12:52

nie bez racji / wszystko zależy / od konfiguracji //:-)

zgłoś

alt art
7 maja 2014 o 12:55

w teatrze ważniejsza sceny szatnia..

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 13:11

bo tam się mości / stos powierzchowności //:-)

zgłoś

issa
7 maja 2014 o 13:30

Nie wiem. Założyłam sobie konto na fejsie niedawno, po latach górnego i chmurnego oporu. I jakoś świat mi na głowie z tego powodu nie stanął, chociaż fakt, że większość naprawdę bliskich mi ludzi jednak FB omija nadal. Natomiast mnie jakoś (wbrew moim oczekiwaniom) mało ta cała sprawa wirtualnej przynależności ruszyła. Przy lajkach, tak samo jak wobec ich braku - jestem nadal bez wzrostu temperatury tak jak i jej obniżki. Luzik-guzik. Wydaje się, że FB niczym co do istoty nie różni się od reszty narzędzi i przestrzeni do nazwania. Ma granice, ale w nich całkiem swobodnie można wybierać zarówno sposób organizacji własnej przestrzeni jak i własne reakcje na nią. Chyba nadto często próbuje się demonizować fejsa.

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 13:44

nie sam fejs mnie przeraża / a zachowania większości użytkowników tego portalu / ja nie czuję potrzeby by tam być / obecność tutaj mi wystarcza / choć już sam system kontroli użytkowników / którzy muszą podać nad wyraz dokładne dane / odstręcza mnie od obecności w tej globalnej wiosce / nie podam im siebie na tacy //:-)

zgłoś

issa
7 maja 2014 o 14:15

:-) heh, Taur, nie wiem. Możliwe, że chyba jestem w tym miejscu drogi, gdzie "Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia;". Facebook z monopolem na kontrolę, na zbieranie danych, na targowisko próżności, Facebook jako getto dla błaznów i małp, i z wyłącznością na komplet ludzkich wad - wydaje mi się jednak planetą mało prawdopodobną. Życzeniową. Czy kiedy mam tam konto, automatycznie staję się dla Ciebie małpowatą Przekupką od Lajków?

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 14:41

nigdy bym Cię o to nie podejrzewał / dźwiedź lajkowicz / toż to oksymoron!:-) / ale wyjątki potwierdzają regułę / większość indywidualnych użytkowników / niestety pasuje do tego wiersza jak ulał / pozdrawiam trumlowo //:-)

zgłoś

issa
7 maja 2014 o 18:01

Wiesz, ja najprawdopodobniej z tą moją obsesją pojedynczego i śmierć spotkam ;d Rozumiem chyba jako tako mniej więcej procesy grupowe, i nie wiem, czy mimo nich, czy może - co bardziej prawdopodobne - właśnie z nimi, dlatego że są, jakie są, wolę i wybieram myśl, że ostatecznie pojedyncze, osobowe, ma w życiu znaczenie najistotniejsze. Jeden pies, czy mowa o życiu wirtualnym czy innym: sieciowanie ludzi i jego atuty i zaułki to żaden wynalazek neta. A wirt i modele bycia w nim (tak na fejsie, jak gdziekolwiek indziej) wg mnie są jedynie wariantami-przedłużeniami z reala, następnymi z jego kopii czy - jak kto woli - zwielokrotnień. I należą do wyborów jednostkowych, niezależnie od systemu. Innymi słowy, żadnej i nigdy jakiejś "ucieczki od siebie". Cokolwiek i jakkolwiek się robi to jedynie "sobą", a nie kimś innym. Pozdrawiam i ja :-)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 21:40

staram się sobą / ale czasami sam siebie nie poznaję / /:-)

zgłoś

issa
8 maja 2014 o 08:11

yhm, uhum. No i jeszcze może bywa i to, co poznaję, bo nie znam ;-) Najlepszości dla Ciebie od dźwiedzia, Taur :-)

zgłoś

Wiktoria
7 maja 2014 o 15:31

Witaj Apisie ; czy się narażę - nie wiem, bo mi ,, chodzi" o ten facebocesie alibo nie; mam tam konto; wiele zależy od ustawień i kto ile chce pokazać światu, znajomym albo wyłącznie do wiadomości fb. Na pewno było fajną sprawą widzieć, że niektórzy ,, Trumlowiczanie" wygrywają konkursy na fb.

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 17:04

no i masz / wiadomo przecież że nie wszyscy na fb to plewy / przecież są tam profile znanych uczelni / firm / osobistości kultury i sztuki/ nie neguje tego / ale gro użytkowników traktuje ten portal by uprawiać autolans / z reguły epatując kretynizmem / portal ten może również predestynować do największego interburdelu / prawda jest taka że nadają mu kształt ludzie / a że osetek inteligentnych a inteligentnych inaczej / jest nieporównywalny z naciskiem na tych 'inaczej' / jak obecnie obciachem jest pisanie na n.k. / tak mam nadzieję że fb wypali się jak meteor / który tylko szarą drobiną zostanie / a coraz większe zapędy naszych 'braci' z usa by kontrolować totalnie net / tylko mogą to przyspieszyć / bez żadnego 'focha' :-) pozdrawiam / po to są komentarze / nie ma że 'narażę' //:-)

zgłoś

Wiktoria
7 maja 2014 o 17:29

dobrze wiedzieć, żeby się nie raczyć: ob ciachem na naszej klasie, Apisie... ale taki na przykład: Tfiitter co rusz również mej_luje_Ciemy, więc się uaktywnij i więcej u nas pisz... bez ściemy... // my tu nie hajterzymy ino, fochy już dawno z głowy, tera pełny luzik. wiosna takie trendy narzuca tu i tam // wiesz jak to jest gdy kwitną kasztany maj pełną gębą uśmiecha się do przechodniów/ co nie zwalnia z odpowiedzialności, wiem... A niech Ci bedzie - masz LAJKA!

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 21:37

eeeee 'u nas' / że niby gdzie? / może ja tu dzisiaj debiut jaki mam / a bo co ? / chyba że wiem o sobie mniej / niż mógłbym powiedzieć? //:-) hmmm

zgłoś

Wiktoria
8 maja 2014 o 07:44

źle zrozumiałeś Apisie; nie tylko fejsbuk, ale i tfitter zachęca użytkowników internetu do zakładania na na ich stronach profili , co wyraża mailami: ,, u nas pisz " - to ten przykład..., w każdym razie mnie się coś takiego przytrafiło; portale społecznościowe jak istniały - tak istnieć będą, w miejsce tych które staja się nieatrakcyjne - powstaną nowe... ale tak jak wspomniałam wczoraj: od użytkownika profilu zależy co i jak zostanie podane do publicznej wiadomości

zgłoś

ApisTaur
8 maja 2014 o 20:16

no jasne / portale to ludzie / i to od nich zależy jak będzie się postrzegało tego rodzaju społecznościówki / na tłyterze tyż mie ni ma / aj lajk U2 //:-)

zgłoś

xyz
7 maja 2014 o 21:20

zgrabnieś to uknuł ;)) miło, że zaczerpnąłeś inspirację ;)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 21:39

jassne Zoi / tan czerpie / kto się nie boi //:-)

zgłoś

xyz
7 maja 2014 o 21:43

chyba kumam aluzyję ;))

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 21:46

a ja ni kum kum //:-)

zgłoś

xyz
7 maja 2014 o 21:55

bo kurkumy nie spożywasz ;))

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 21:58

no nie //:-)

zgłoś

martini
7 maja 2014 o 21:51

I like ;)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 21:58

i hope //:-)

zgłoś

jeśli tylko
7 maja 2014 o 22:00

hop-hop ;)

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 22:04

nie podskakuj //;)

zgłoś

jeśli tylko
7 maja 2014 o 22:06

ja hopię ;))

zgłoś

martini
7 maja 2014 o 23:25

you know :)

zgłoś

Emma B.
7 maja 2014 o 21:55

podoba mi się rytm wiersza, ale nie wiem czy to ja tak traktuje fs, czy może więcej osób, ale jest on dla mnie jak tablica ogłoszeń, informacja komunikacja,

zgłoś

ApisTaur
7 maja 2014 o 21:58

dla jednych narzędzie / wicie? / dla drugich sposób na życie //:-)

zgłoś

AGIZ
10 maja 2014 o 00:21

;-)))))

zgłoś

ApisTaur
10 maja 2014 o 13:42

AGIZ:)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
11 maja 2014 o 10:10

To gryzienie wypadło wyjątkowo w dziesiątkę Niech się gryzą i podgryzają skoro lubią :))) Dobrego Aspisku:)))

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 10:11

dobrego Dalko //:-)

zgłoś

doremi
11 maja 2014 o 10:20

strzał w dziesiątkę - całość ;)

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 10:23

czasem i ślepej kurze ... //;)

zgłoś

dracena
11 maja 2014 o 12:02

a życie toczy się z fejs czy bez:))

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 12:05

tak jak gorącym można się sparzyć / bacz by na fejsie nie stracić twarzy //:-)

zgłoś

RattyAdalan
11 maja 2014 o 18:02

Intrygujące, ciekawe, coś nowego, nieschematycznego, w skrócie - dobre. Pozdrawiam, R.A.

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 21:25

dziękuję / staram się nie popaść / a wrodzona przekora / każe mi tworzyć własne schematy / pozdrawiam A.T.

zgłoś

xyz
11 maja 2014 o 21:31

tak czytam z przyjemnością raz jeszcze ;) i propozycję taką mam: przedostatni wers wypada z rytmu, lecz gdyby zapisać go tak: cóż z tego że wszystko to kalka' - hmm ? nie traci sensu ani wymowy; zyskuje całościowo harmonijna pulsacja wiersza i unikamy niepotrzebnej 'synkopy' z jednym "to" w nadmiarze ;) co Ty na to' Apisie ?

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 21:48

a-tak ?/;)

zgłoś

xyz
11 maja 2014 o 21:52

ksera i kalka w jednym ciągu myślowym ( w tym wypadku wersie) to tautologia drogi Apisie; zgodziMy się ;? ;)

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 21:59

wieeem / też zauważyłem tam tą logię / wyzerowałem //:-)

zgłoś

xyz
11 maja 2014 o 22:00

to jednak musi być prawda, że ''wielkie umysły myślą podobnie'' ;))

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 22:01

widać być musi //;))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 22:08

...co racja, to racja...:)...pozdrawiam oba Umysły...:)))

zgłoś

ApisTaur
12 maja 2014 o 20:53

racjo-nalnie pozdrawiam Ver //:-)

zgłoś

Sabi
13 maja 2014 o 17:05

hmm...

zgłoś

ApisTaur
14 maja 2014 o 06:20

mhm...

zgłoś

Jerzy Woliński
18 maja 2014 o 20:47

sarkazm przedniej klasy :)

zgłoś

ApisTaur
18 maja 2014 o 20:52

cóż Jerzy / każdemu blisko / na targowisko //:-)

zgłoś

jeśli tylko
24 maja 2014 o 11:35

czasem mam okazję zajrzeć na fejsa - choć nie mam tam konta - i najbardziej mnie zdumiało zdanie kogoś, kto stąd przeniósł się tam "bo tam można z ludźmi pogadać". No i szukam tam rozmów (a nie klików) i szukam i chyba latarenkę muszę sobie sprawić.. :)))

zgłoś

issa
24 maja 2014 o 12:42

:) może ktoś po prostu myślał o rozmowach prywatnych; ja na FB, widziana z zewnątrz, chyba też wyglądałabym raczej na jakąś pośpieszną szafarkę lubnięć (nadal pamiętam to cudne spolszczenie dla "lajkować", które wymyśliła Aśćka: lubnąć kogoś, heh) niż na kogokolwiek innego. Natomiast rozmawiam poza sferą oficjalną i fejs rzeczywiście pozwala sprawniej organizować kontakty. Lajk, rzecz jasna, w moim przypadku, jest najczęściej jedynie śladem uważniejszej obecności, o której szczegółach wiedzą ci, którzy ze mną je znają.

zgłoś

jeśli tylko
24 maja 2014 o 13:16

do prywatnych rozmów jest wiele środków (i trzeba przyznać prawie każdy jest sprawniejszy od tutejszej poczty :)) Nie, chodziło o rozmowy o/pod tym, co się prezentuje, opinie. Może to była jeszcze wypowiedź marzeniowo-życzeniowa, ale ja tam widzę tylko lubnięcia i och-achy!! (wykrzykniki należą do och-achów :)) Właściwie żadnych pytań (czyli zainteresowanie dość powierzchowne), żadnych bardziej skomplikowanych reakcji.. Jak komuś to pasi to nie mam zamiaru krytykować, niech się pasie, tylko czemu to nazywać rozmowami? :)))

zgłoś

issa
24 maja 2014 o 15:38

A, tędy droga. Wiesz, to może to być i tak, że w ogóle net w znaczeniu "forum" jest wprawdzie rozmaicie pożyteczny, ale do tego, co Ty (o ile w miarę zgodnie z intencjami rozumiem) nazwałabyś rozmową - nadaje się dość słabo. Z jednej strony, im dłużej ktoś surfuje, tym prawdopodobniej, odruchowo, żeby uelastyczniać kontakt (tradycyjny styl pisany w interaktywności wirtu daje łatwiusieńko posmak wszelkiej niestosowności wobec miejsca: sztywniactwa, trajkotu, świątobliwości, koturnów itp., itd.) zacznie bodaj trochę naśladować w piśmie mowę z dźwięków, codzienną. A ona przecież różni się od pisma: choćby, pierwsze z brzegu, ustawieniami na skróty myślowe w skojarzeniach z "oczywistością" kontekstów. Podczas gdy w sieci (tej części z nieznających się nawzajem w realu ciał-z-samych-liter) "oczywistość kontekstów" jest mrzonką, a dopowiadać ich w nieskończoność nie sposób; zostają więc na pociechę prędzej ślady rozmowy niźli rozmowa :p

zgłoś

issa
24 maja 2014 o 15:44

P.s. "Z drugiej strony" jest tam, gdzie zechcesz je sama widzieć / usłyszeć / przyjąć itd. ;)

zgłoś

issa
24 maja 2014 o 20:33

p.s. "niech się pasie" ;) http://www.youtube.com/watch?v=n_fZ0WsNTBE

zgłoś

jeśli tylko
24 maja 2014 o 22:16

ano, ano, spłycają się nie tylko kontakty, ale i ich pojmowanie. Rozumiem czas, tempo - ale nazywajmy rzeczy według tego czym są :)

zgłoś

jeśli tylko
24 maja 2014 o 23:11

o, tu jest rozmowa ;))))))) https://www.youtube.com/watch?v=QmEITFsnK2I

zgłoś

issa
25 maja 2014 o 13:52

"ano, ano, spłycają się nie tylko kontakty, ale i ich pojmowanie". Ja nie wiem, naprawdę, jeśli tylko. Mnie się jakoś nie bardzo chce wierzyć w jakąś gruntowność strat. Np. jaką, co do zasady, miałabym spostrzec / nazwać różnicę między inkwizytorem, który rozkazuje w XIV wieku, żeby amputować języki heretykom przed wejściem na stosy a nazistą lejącym gips w buzie ludziom przed egzekucją? Rozmowę widzę, zdaje się, jako i pozostałe, jako nieskończoną zjawiskowość pojedynczego, a nie czar czasów; spotkałam niedawno młodego człowieka i on ma esprit Wilde'a. Znaczy, żaden tam upiór, a praprawnuk bez eskapizmów. Ech. http://www.youtube.com/watch?v=UGOZ6roKL5A

zgłoś

jeśli tylko
25 maja 2014 o 14:46

hmm, mówimy (w znaczeniu : słyszy się ;)) "kiedyś to była epistolografia i konwersacja.." . Ta konwersacja przypomina mi tańczenie menueta, którego figur mnie kiedyś nauczono :)

zgłoś

issa
25 maja 2014 o 15:13

hmm, mówimy (w znaczeniu : słyszy się;). aha, yhm, o, to, to. (p.s. o, menuet :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się