10 października 2014

poezja

ApisTaur
ApisTaur

apostata

wciąż próbuję nie owijać w bawełnę
uczuć których niewiele zostało
ani też nie stroję nagiej prawdy
w najpiękniejsze kłamstwa
co błyszczą blaskiem tombaku 
napełniając usta goryczą
unikam słodkiej trucizny
dlatego samotność 
jest moim wiernym psem
który potrafi szczerze
ugryźć do bólu

Aśćka
10 października 2014 o 23:48

hau hau :)

zgłoś

Aśćka
10 października 2014 o 23:54

Apisie odegrawszy niezbyt ambitnie swoją rolę idę się hipnować, ale wiersz jest:)

zgłoś

ApisTaur
10 października 2014 o 23:58

i don't know hau

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 00:04

ja też nie, bo mam specyficzny instynkt stadny - mocno wyluzowany:):)

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 00:04

Idź zatem tropem Izydy :-)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 15:29

podpięłam:) dziękuję za szekspirzą rozmowę:)

zgłoś

jeśli tylko
10 października 2014 o 23:49

lepsza niż tłum niewierny..

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 00:01

mam zaburzony instynkt stadny

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2014 o 15:34

uczulenie na tłum..

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 00:12

pies lubi towarzystwo ;)

zgłoś

Również unikam słodkiej trucizny, a moja samotność jest kotem,który może podrapać nie mnie a intruza:) Mnie z nim dobrze, bo chadza ścieżkami własnej niezależności:)

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 03:12

DP, ja psa niekoniecznie.:-)

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 03:16

Małgosia, najgorsza jest samotność wśrod wielu.

zgłoś

Temat rzeka, podobnie z samotnością we dwoje...

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 11:35

czy na pewne jesteśmy skazani na samotność? a dialog wewnętrzny to z kim? Przecież nie z samym sobą bo to jest absurd ;)

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 21:33

to jak picie do lustra...

zgłoś

gabrysia cabaj
11 października 2014 o 08:14

smutne

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 21:32

no cóż...

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 08:26

ale dlaczego apostata? ja tu widzę raczej wierność prawdzie - no, chyba że znowu czytam po wierzchu i upraszczam :( Na wszelki wypadek, upewnij mnie proszę, że "dla tego" pisane rozdzielnie było celowe. W sobotni poranek, przy kawie, z delikatną jeszcze jesienną mgiełką za oknem, Twój wiersz uzmysłowił mi co mnie czeka

zgłoś

gabrysia cabaj
11 października 2014 o 08:33

co wszystkich nas czeka, Aniu

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 08:42

nie wiem, czy wszystkich, Gabrysiu, nie wiem

zgłoś

gabrysia cabaj
11 października 2014 o 09:14

gdzieś ostatnio wyczytałam, że cały sens naszej egzystencji jest w samotności umierania

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 21:30

Aniu, to oczywiście błędna pisownia, dzięki za wskazanie. Miło mi że mogłem wywołać emocje. :)

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 21:43

A co do apostazji, sam już nie wiem w co wierzyć, a nie potrafię być bezkrytyczny wobec dogmatu.

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 22:05

słaba musi być wiara, jeśli zagraża jej myślenie; niestety prawda i samotność często idą w parze, i wiersz pokazuje to bardzo pieknie

zgłoś

"Człowiek jest w życiu tak bardzo samotny, że zadaje sobie pytanie, czy samotność umierania nie jest symbolem ludzkiej egzystencji" - Emil Cioran...

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 21:34

Dziękuję za cytat. :)

zgłoś

Ewa
11 października 2014 o 09:29

Jasno bez owijana z nutą goryczy, całkiem nieźle potrafisz wyrazić myśli i emocje w paru słowach :) Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 21:31

Dzięki Ewo.:)

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 11:12

unikam prawdy jak aniołów..

zgłoś

issa
11 października 2014 o 11:15

"w najpiękniejsze kłamstwa / co błyszczą blaskiem tombaku"..

zgłoś

ApisTaur
11 października 2014 o 21:35

ją najtrudniej się znosi..

zgłoś

Sylwia Dawidziuk - Biegała
11 października 2014 o 23:42

Ludzie boją się prawdy..

zgłoś

ApisTaur
12 października 2014 o 17:55

wśród półprawd i niedomówień się rodzimy / z prawdą absolutną już nie da się żyć /

zgłoś

zuzanna809
14 października 2014 o 21:16

... dlatego większość ludzi od niej ucieka tak czy owak... Ale są chyba i tacy, którzy potrafią...być może...:)

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2014 o 14:15

choć to towarzysz do spacerów marny/ chociaż nie żąda po spacerze karmy...

zgłoś

ApisTaur
12 października 2014 o 17:57

no / nie tak w ogóle / bo karmi się bólem ...

zgłoś

.
13 października 2014 o 07:36

który potrafi szczerze ugryźć do bólu - tak sobie czytam - :) dobrego

zgłoś

ApisTaur
13 października 2014 o 07:37

Niech i tak będzię, dzięki.

zgłoś

xyz
14 października 2014 o 12:46

..."desperacko szukając przyjaznej dłoni " ....

zgłoś

ApisTaur
14 października 2014 o 21:20

Szukam spokoju, ale nawet na to brak mi sił.

zgłoś

AGIZ
27 grudnia 2014 o 15:35

zwątpienie jak pies gończy szczerzy kły...czeka by kąsać bólem.......

zgłoś

ApisTaur
29 grudnia 2014 o 10:49

na to nie idzie się uodpornić /

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się