9 maja 2014

poezja

ApisTaur
ApisTaur

problem (be)z głowy

przejąć wszystkie troski
których władca zazna
oczyścić sumienie
oto rola błazna
lecz gdy swym widokiem
panu przypomina
jaka ciągle ciąży
na sumieniu wina
wysyła trefnisia
wprost pod topór kata
w ten sposób bez śladu
wyrzuty wymiata
więc uważać musisz
gdy szukasz wakatu
bo oddając życie pracy
dać je możesz katu

Damian Paradoks
9 maja 2014 o 09:31

Mikołaj Rej i Jean de la Fontaine nasunęli mi się na myśl czytając Twój tekst. Poranek nabrał rytmu i prędkości - byle głowę zachować bez rzucania kości ;)

zgłoś

ApisTaur
9 maja 2014 o 21:21

alea iacta est / ten dzień już z głowy jest //:-)

zgłoś

xyz
9 maja 2014 o 15:48

Apisie, mądrośćCisię ;))

zgłoś

ApisTaur
9 maja 2014 o 21:21

przydarza //:-)

zgłoś

Jaga
10 maja 2014 o 23:46

o to, to, mądrze Waść prawisz :))

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 14:30

ot marzenia ściętej głowy / materiał gotowy //:-)

zgłoś

jeśli tylko
10 maja 2014 o 23:50

więc wyłożyłeś/ problem nie npwy/ jak pracować z głową/ nie tracąc głowy? //

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 14:32

robotnik dosyć szybko skona /kiedy zbyt dużo / ma na ramionach//:-)

zgłoś

Już raz takiemu katu w postaci korporacji głowę prawie bym oddała. Do dziś się trudno pozbierać:)

zgłoś

ApisTaur
11 maja 2014 o 14:38

no bo na miejsce ściętych głów / nabór kolejnych trwa / i znów..//:-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się