|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (276) Proza (4) Dziennik (13) Fotografia (10) Grafika (7)
O autorze Znajomi (102) | |
pewnie szczęście to po prostu brak kłopotów
lub gdy waga owych jest do udźwignięcia
lecz ja wpadam w nie jak świnia w swojskie błoto
chociaż ponoć los jest tylko w naszych rękach
chyba człowiek dość grymaśnym jest stworzeniem
choćby nie wiem co nikomu nie dogodzisz
dla każdego inny cel jest i spełnienie
beczki dziegciu łyżka miodu nie osłodzi
zadowalam się tym co mi życie daje
nie gramolę się do szczytu szklanej góry
gdy się potknę może z bólem ale wstaję
i nie sprzedam tanio swojej twardej skóry
Uziemiony jak nie brakiem skrzydeł, to grawitacją.
zgłoś
czasem lepsze dla nielotów po ziemi stąpanie/ niźli kiepskie szybowanie z marnym lądowaniem //
zgłoś
jak mało trzeba nam i dużo tak....
zgłoś
znam/ wiem/ też to pamiętam...
zgłoś
oj tam, kochaj
zgłoś
yyy... znaczy....."tam" czyli gdzie?//
zgłoś
Ach, jak dużo wielu trzeba/ chociaż pełne kufrów ściany/ tak jak Ty nie sięgam nieba/ życiu wolę dać peany/ że tam szaro, wszystko boli?/ mruga szansy gdzieś iskierka/ uśmiech, mimo, bóle koi/ i nadzieja nikła zerka ;)
zgłoś
cóż więc począć gdy się nie jest mistrzem świata/ robiąc swoje jak ten trybik od maszyny/ odbieramy swoje dawki szczęścia w ratach/ mając krótkie lata i zbyt długie zimy//:)
zgłoś