|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (276) Proza (4) Dziennik (13) Fotografia (10) Grafika (7)
O autorze Znajomi (102) | |
W gościnnych progach śmietników, bezpańskie psy wyszczekują jutrzejszy poranek.
Zapłakany zaułek, otulony mglistym wspomnieniem,
uczepił się jak rzep odchodzącej dzisiejszości.
Oyster card doskonale pokrywa luksus nieposiadania, od piętrusa po Hades,
już nie ma czym rzucać panu bogu w wytrzeszczone ze zdziwienia okna.
bóg się zawstydził; okna zasłania, udaje Greka, czasem omamia :(
zgłoś
myślę że w tym oknie / w które patrzy ziemia/ zerka bóg ukradkiem / twierdząc że go nie ma//
zgłoś
czytałem w napięciu, od początku do końca szukając choć jednego rymu - a tu nic, czyli wytrzeszczyłem ze zdziwienia oczy ;)) a poważnie - świetny tekst!
zgłoś
czasami wypadam z torów/ i włóczę się po peryferiach/ dzięki Smoku//:)
zgłoś