21 lipca 2012
21 lipca 2012, sobota ( Brzozy )
A czy to ludzie potrzebują z kimś rozmawiać? Gdybym nie przecięła drogi mojej pani doktor, pewnie poszłaby dalej z tym wiklinowym koszykiem pełnym warzyw. Lekarz Medycyny Pracy, Helena B. rocznik 37, już trzy razy tego lata pływała w jeziorze, a gdy była mała, jej matka, która obszywała całą rodzinę, zauważyła: ten lewy bok, dziecko, trochę tobie wychodzi.
Z naprzeciwka szła brzoza w koronie - miała długą białą spódnicę. Pamiętam, że gdy pierwszy raz publicznie czytałam jeden z moich wierszy, podeszła do mnie i objęła ramionami, żebym się do końca nie musiała rozsypać. Teraz wpatrzona w jakiś daleki punkt, jakby płynęła.
Zapomniałam, jak ma na imię.
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70