|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Mój syn czereśnie wciąga nosem, więc je przebieram w te pędy, a tyle tego na kłopoty, na ciche dni, na drogę do domu
|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Mój syn czereśnie wciąga nosem, więc je przebieram w te pędy, a tyle tego na kłopoty, na ciche dni, na drogę do domu
ja pożeram je bez opamiętania, opętana smakiem i zapachem, miażdżąc zębami słodki miąższ
zgłoś
podobno leczą artretyzm
zgłoś
ooo to chyba mi nie będzie groził ;) strasznie lubię czereśnie pochłaniać
zgłoś
:)
zgłoś
mniam, ja swojej najstarszej ogórki małosolniłam, wyjadła, na smutki...na kłopoty...na winy :** ech Gabrysiu
zgłoś
ot, nasze matczyne serducha, M - ktoś mnie pytał czy pestki wypluwa, więc tak, wypluwa, ale czy po ślubie też tak będzie, to nie wiem:)
zgłoś
ja wracam do wątróbki smażonej i zawijasów:))))
zgłoś
a zawijasy w kapuście< Wieś???:)))
zgłoś
czereśnie dobre na podagrę, którą powoduję nadmierne spożycie wątróbki ,zawijasów ,szaszłyków , befsztyków, bryzoli kaszanki, jak również śledzi,sardeli i szprotek grzesznie popijanych w nadmiarze:).
zgłoś
dzisiaj robiłam galaretki z czerwonej porzeczki, ale nie wiem, Jaro, na co one - może na niepogodę...:)
zgłoś
nie sądzisz, że powinnaś mu wyjaśnić jak się zażywa czereśnie? po pierwsze: igły wyłącznie jednorazówki, po drugie: nie musisz mieć złotej karty, zwykła kredytowa wystarczy, byle ścieżka była prosta, po trzecie łyżeczkę i zapalniczkę lepiej mieć własną niż liczyć na to, że ktoś pożyczy. Po czwarte: naczerśnieni na ogół są mało kontaktowi, więc lepiej mieć własny notes i długopis gdy już ci wpadnie do głowy żółta łódź podwodna.
zgłoś
witaj u mnie, sisey - mało Cię ostatnio, a fajnie prawisz:))
zgłoś
za to wiem gdzie pewniaki
zgłoś
pewniaki to takie grzyby, jak boczniaki:))
zgłoś
fruktoinizm to straszny nałóg//:)
zgłoś
Apis:))))D
zgłoś
czereśnie w dowolnych! ale u mnie nie rosną, muszę się opłacać.. ;)
zgłoś
my, nałogowcy, jeśli tylko - głód nam nie grozi, bo już są wiśnie:))
zgłoś
moja mama na smutki przynosi wszelkie owoce, warzywa, jakiekolwiek i cośkolwiek bo wie, że każde pochłonę :)
zgłoś
cieszy się, że ma taką córkę, Moniko:)
zgłoś