7 października 2012

dziennik

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Strony

Żadnej tu egzotyki - boczne drogi jak otarcie
o biodro, stare kruki, gołębiarz, fragment nitki
kolejowej północ-południe, o tyle bliskiej sercu,
ile zostało w pamięci po spacerach z dziećmi
na wiadukt;

nasza lipa na rozstaju, żelazny krzyż pod nią
wkoło ziemia uprawna, jedyna kobieta rodząca raz
do roku o piersiach nabrzmiałych, w zagłębieniu
oczu, wiosną, i jesienią w rozłożonych dłoniach
trzymająca wodę;

światła wsi, linia lasu -  tu już nic nie oddaje
tamtego ducha: Osowski, który miał ostatni wóz
i konia, niedawno umarł; niebo nad plantacjami ozimin
i stalowych wiatraków, płowe plamy saren o świcie
żurawi klangor


.

Hania
7 października 2012 o 10:09

aż tyle...

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2012 o 10:13

dzięki, Hania, że zobaczyłaś...

zgłoś

Hania
7 października 2012 o 10:17

zawsze czytam:)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2012 o 10:21

warto więc pisać co nieco - dobrej niedzieli*

zgłoś

Hania
7 października 2012 o 10:22

Warto:) czekam na następne...dobrych myśli:)

zgłoś

ezo**
7 października 2012 o 10:15

a jednak wszystko się zmienia

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2012 o 10:19

nic pięknego, ezo, ale jakie swojskie...

zgłoś

deRuda
7 października 2012 o 10:17

rozległe wspomnienia wciąż w nas rosną...

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2012 o 10:23

to obrazy, doro, którym nadajemy sens... - dobrej niedzieli i słońca:)

zgłoś

deRuda
7 października 2012 o 10:25

nawzajem :) choć słabe to dzisiejsze słońce, to chociaż łagodnych chmur :)

zgłoś

Ania Ostrowska
7 października 2012 o 10:42

pięknie

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2012 o 11:50

Ania, światłoczuła - chyba wybiorę się na spacer...z Wami:)*

zgłoś

Ania Ostrowska
7 października 2012 o 17:56

zapraszam :)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2012 o 11:57

:)

zgłoś

Istar
7 października 2012 o 21:37

uwielbiam Cię czytać, jestem tu częściej z tego powodu, rzadko z innych, pozdrawiam G. :*

zgłoś

gabrysia cabaj
8 października 2012 o 09:16

a ja zawsze serdecznie zapraszam, Marzenko;)*

zgłoś

alt art
8 października 2012 o 09:08

po trzydziestu jeden latach dowiedziałem się, że nasza lipa jest bukiem angielskim..

zgłoś

pizzaboy
8 października 2012 o 09:11

to lipa którą wciskają agenci w służbie jej królewskiej..

zgłoś

gabrysia cabaj
8 października 2012 o 09:17

nasza jest punktem na mapie wojskowej, alt

zgłoś

pizzaboy
8 października 2012 o 09:15

GLC za plamy saren i klangor żurawi DZIĘKUJĘ

zgłoś

gabrysia cabaj
8 października 2012 o 09:21

jeśli DZIĘKUJESZ, pizzaboy, to może oznaczać, że dziękujesz w sensie nie, lub tak, ale ja i tak nie mogę wprowadzać elementów nieprawdy w to, co maluję - chyba pierwszy raz u mnie, co?:))

zgłoś

jeśli tylko
9 października 2012 o 22:17

w bok od drogi, w środku spokoju.. :)

zgłoś

gabrysia cabaj
10 października 2012 o 09:43

w pogodzonej rzeczywistości, jeśli tylko..;)*

zgłoś

jeśli tylko
10 października 2012 o 09:54

harmonijnej (nie, może nie to słowo, ale.. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się