|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Nie potrafię pisać dla tych, których kocham - zawsze nie to, nie tak, za mało. Banalnie. Tak samo dzisiaj, w ten uroczysty dzień, co można dodać w nawiązaniu do jutra? Przecież dalej nie wiem, jak wykuć z mgły tęczę, późną jesienią z niczego malwy namalować. Czy to tak łatwo napisać dobry, mądry wiersz nie dla siebie, jak urodzić i wychować człowieka?
ja ino bogów paru, to nie wiem..
zgłoś
pycha przez Cię przemawia, alcie;)*
zgłoś
no przecie piszem, że wiersza nie napisałem, człeka nie zrodziłem, ni wychowałem..
zgłoś
e tam... bogów łatwiej urodzić - szast prast i już:)
zgłoś
no przecie cały czas to mówię..
zgłoś
nie pisałam wierszy dla moich dzieci..
zgłoś
uf...jeśli tylko - myślałam, że to moja chora przypadłość..
zgłoś
ani o dzieciach.. tyle słów wypowiadamy do nich na codzień, że takich słów brakuje
zgłoś
a ja nie mam dzieci, więc piszę dla siebie i dla czytelników. tak chyba też można?
zgłoś
można i tak, Moniko - większość mówi, moja córka, mój syn, a potem się okazuje, że figa z makiem - człowieków dla ludzi i świata trudniej wychować:)
zgłoś
nie napisałam książki dla dzieci. napisałam dla ludzi dorosłych :) "użyłam" je (dorosłe dzieci) jako typy charakterologiczne w postaciach opisanych w książce :) - to jest sposób na podobanie! :)))) a wnuczka "wystąpiła" w grafikach jako młodziutki podmiot liryczny. :)) wszyscy są zadowoleni. i tylko mąż protestował, że nigdy w życiu nie powiedział: "q..." :)))))))
zgłoś
masz talent, Magdala, więc łatwiej ;)
zgłoś
Ty również. i niebywałą łatwość opowiadania :) to niełatwe. i inspirowania :))) a to naprawdę sztuka. :)
zgłoś
myślę ponadto, że piszesz tak jak dla ludzi, których kochasz. :)) a czy to koniecznie musi być rodzina? ja nie jestem. ;D a tak czytam. to samo jest z "Tarą" ;) mówią mi. :)
zgłoś
"Nie potrafię pisać dla tych których kocham"- mogę się podpisać pod tym Gabrysiu...to bardzo trudne..:)- pozdrawiam:)))
zgłoś
każdy kochany, to przecież temat- rzeka, Wiesiu, więc jak to uchwycić? też pozdrawiam*
zgłoś
Tak to wtedy chyba najtrudniejsze, nie patrzysz z boku, obiektywnie,nie łapiesz chwili żeby zatrzymać ją słowami, gubisz się w gąszczu znaczeń, uczuć...
zgłoś
również, tak jak piszesz, zaczęło się...ale także i to, że wszystkie emocje wychodzą w codziennych kontaktach: i płacz i przytulanie się i pogaduchy i radości, więc o czym pisać....
zgłoś