|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
A czy to człowiek tak od razu z rana wie, co będzie robił? Już od dawna nic wieczorem nie planuję na następny dzień, ponieważ nie chcę się stresować przed zaśnięciem. Jak się tak zamyślić, zagłębić, nakręcać do czegoś, to i serce szybciej bije i wyobraźnia dostaje większych obrotów, a to już nie gwarantuje rychłego snu. Noc jest do spania jak dupa do srania - mówiła stara Kotłowska, a ona, jak już coś mówiła, to mówiła. Chyba, że trzeba przestawić swój biologiczny zegar, bo, na przykład, pracuje się na zmiany, dajmy na to w jakiejś fabryce, lub jest się stróżem nocnym czy ochroniarzem, albo palaczem c.o. maszynistą, lekarką na ostrym dyżurze, gliną. O, tak - bycie gliną i to w dużym mieście, gdzie nocami to się dopiero żyje - nie gwarantuje regularnych, spokojnie przespanych nocy. Natomiast ksiądz, rolnik niskoobszarowy i większy, pisarz, sędzia, nauczyciel oraz wielu, wielu innych, nie muszą przestawiać swoich zegarów, bo wszystko co nocą, mogą spokojnie zrobić w dzień, kiedy zdecydowanie większa połowa normalnych ludzi wstaje, pijąc tą swoją kawę czy herbatę, żeby zacząć wszystko od nowa. Po spaniu ma się jakiś tam zasób energii do życia, więc ci, którzy niczego nie muszą, mogą sobie pozwolić na komfort oczekiwania chwili, w której coś im zaświta w głowie, kiedy boso przechodzą z pokoju do kuchni, a pod stopami zgrzyta im piach wnoszony od kilku dni na ośmiu nóżkach psów i ośmiu - kotów, ponieważ te małe cholery w cholerę ciągle włażą i wyłażą, włażą i wyłażą, włażą z każdym domownikiem i wyłażą z każdym domownikiem, a przecież każdy z nas przeważnie wychodzi i wchodzi pojedyńczo, osobno, to możecie sobie wyobrazić, ile razy te nasze koty i psy wyłażą i włażą, wyłażą i włażą, i noszą ten pieruński piach z podwórka do domu, ale żeby odkurzyć albo zamieść to już ich nie obchodzi. Mop i wiadro z płynem do mycia podłóg też ich nie obchodzi. Wogóle nic ich nie obchodzi - leżą na tych swoich ulubionych miejscach, słodziaki jedne, leniwce leniwe i tylko kombinują w tych swoich małych móżdżkach, jak tu się wyspać, najeść, wyspać, najeść, wyjść, wejść, wyspać, najeść, wyjść, wejść, wyspać.
wlazłem/ przeczytałem/ wylazłem/ przed wejściem przezornie wytarłem buty//;)
zgłoś
a przed wyjściem? Apis:)))
zgłoś
w środku było czysto/ zabrałem tylko dobre wrażenia GLC//;)
zgłoś
:)
zgłoś
ja to wiem jak jestem w robocie już układam plany co bedę robić w domu jak wróce ale jak wrócę robię się zmęczona i wymyslam więc najlepiej nie planoować albo może zalezy to od charakteru i silnej woli
zgłoś
wiem, Renato, że to nie jest takie proste, jak napisałam, szczególnie u kobiet pracujących, które mają rodziny, dom - to jakby się nie zmienia, że czasami wszystko na ich barkach...
zgłoś
TAKA KOBIETA TO JAK atlas
zgłoś
albo Tytan
zgłoś
hahahhaaa kurcze, jakie to prawdziwe :D
zgłoś
he he:))D
zgłoś
muszę moją kitkę nauczyć wycierania łapek:)ładne te Twoje rozmyślania nad nocą...nad rankiem...nad życiem codziennym...
zgłoś
też próbowałam, ale nic z tego - to jest jakby przeciwne ich naturze, Hania:))
zgłoś
he, he - fajne .. z tego też powodu trzymam zwierzątka na podwórku (kiedyś też to przeżywałam i jeszcze te miski od wątróbki - mąż tak nauczył kotkę że czasami wieczorem po nią jechał bo kotka obrażona siedziała przodem do ściany i na żadne wołanie nie reagowała- hihi) cyrki świata z tymi ulubieńcami...
zgłoś
też byś się obraziła, An, gdyby ciebie tak, na podwórku:)
zgłoś
:))))) no to idę pozszywać skarpetki, bo co chwila mi się przecierają w nowych butach, co je zahacza. jedną z każdej pary :)))) buziak, Gabryśka!
zgłoś
pewnie to w tej dłuższej stopie, Magdala:)
zgłoś
ten tekst dedykuję Wirgiliuszowi:)
zgłoś
:))
zgłoś
zuza! :))
zgłoś
a wie, a wie...a i tak robi co innego :)) bo i różne sprawy pod nogami się kręcą i różne piachy.. takie życie, z uśmiechem :))
zgłoś
ważne, by bilans wejść i wyjść był zrównoważony :)))
zgłoś
jeśli tylko, Natali - uhmm...:))
zgłoś
wszystko to gwiezdny pył, przecie..
zgłoś