|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Dzisiaj pomyślałam sobie: kurcze, jak mi się nie chce kisić tych ogórków. Ile można? Poszłam więc znowu spać. Potem wstałam. Potem coś czytając myślałam o wszystkim, tylko nie o ogórkach. Potem zrobiłam obiad, żeby nie myśleć o ogórkach. Wyszłam do ogrodu tymi drzwiami, za którymi nie było śladu ogórków i wróciłam tymi samymi - jak najdalej od nich. A one tam czekając w tym koszu - więdną. I nie ma nikogo w tym domu, kto miałby tyle pieprzonego czasu, żeby coś z tym zrobić.
:)))rób, rób bo zima zapyta gdzie lato było
zgłoś
zimie nie zamkniesz ust byle kiszonym ogórkiem:))
zgłoś
proponuje ucierany pitny miód w makutrze , może da się kogoś zaprosić do robienia ogórków, a potem do konsumpcji :)
zgłoś
eeetam...ja się tylko tak z nimi droczę, doro - jeszcze dzisiaj znajdą się w słojach:))
zgłoś
ściśnięte biedne, skwaśnieją ;)
zgłoś
od nadmiaru mizeria;)
zgłoś
tyż, Wiesiu:))
zgłoś
tak więc ogórki/ więdną zawiedzione/ że nikt się nie kwapi/ grać z nimi w zielone//;)
zgłoś
:)
zgłoś
skąd ja to znam ;))) ale już się tłoczą w szkle, zmętniały i się klarują :))
zgłoś
jak słowa, jeśli tylko:))
zgłoś
a wiesz Gabi, na działce całe mi pożółkły w liściach, poschły, okropieństwo i nic ledwo kilka słoików mama zrobiła, ja się już nie załapałam, a kupnych nie lubię, zawsze trafię pędzone, więc zazdraszczam Ci tych ogórów:)) smacznego na zaś :))
zgłoś
haha jakbyś nie uciekała i tak wiszą nad Tobą jak jakaś klątwa ;)
zgłoś
kiszony ogórek to dla mnie rarytas. W Grecji tęskniłam za krajem, bo tam nie było kiszonych ogórków ani kiszonej kapusty!!!
zgłoś
pozwolę sobie na małe podpięcie :)
zgłoś
Jakbym powiedziała, że nie rozumiem? ;)) Przecież ogórki są w sklepie, po co tyle ambarasu!
zgłoś
kiszenie ogórków to kultowy atawizm, niektórzy mają zakorzenione tak, ze ogórki ze sklepu mogą nie istnieć. Rozumiem to, bo ja tak mam ;))
zgłoś
Ok, widzę że dziennik, a jednak żal. Po pierwszych zdaniach, czułem ironię, jak to te ogórki wciskają się wszędzie i wyglądałem fajerwerków, a ty zgasiłaś tekst jak zapałkę. Nuu, szkłooda.
zgłoś
ehhhh - a myślałam, że tutaj nikt nie czyta, że można sobie pofolgować:))
zgłoś
nie mury czynią więzienie..
zgłoś
tylko ogórki, alt;)
zgłoś
tak mi się wydaje..
zgłoś
alt art napisał mi, że jestem klawiszem w Twoim ogórkowym więzieniu i koprem do roboty zaganiam...
zgłoś
alt nagina fakty, ale to zwyczajne przegięcie jest, doro:)
zgłoś
koper świszczący w powietrzu.. ;)
zgłoś
;))))
zgłoś
na urodzaj nie ma rady,ten problem mam już z głowy, ale ten nadmiar owoców ... zniechęcenie rzeczywiste:))
zgłoś