|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Pierwszy raz będzie dalej od moich najpiękniejszych wspomnień, najmilszych poranków. Przecież nawet nie wiem, jak w razie czego zwinąć długą łąkę. Jeszcze kilka dni zanim zacznę liczyć na palcach: jedna tęsknota, druga tęsknota, trzecia, czwarta; mój Boże - nie umiem palić w centralnym!
też mam tak duzo tęsknot...
zgłoś
:)))) o to zadbają w centrali. Pamiętam kiedy w dzieciństwia przyjechała do nas babcia spod siedleckiej wsi. Ta energiczna kobieta siedziała trzy dni niemal bez ruchu na fotelu i uśmiechnęła się tylko dwa razy. Na powitanie i poźegnanie.szczególnie ten drugi uśmiech pamiętam.:)
zgłoś
przy zwijaniu łąki uważaj na ślimaka..
zgłoś
jakie to nostalgiczne i piękne:)
zgłoś