|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Odrętwiała, z wianuszkiem sikorek, sójką na dłoni - pochyla się nad lustrem zamarzniętej wody. Słońce dodaje szarości odświętnej ekspresji malowanych ust
...zbyt czerwone są za bardzo wyzywające... ...Gabrysiu, czytam Twoje "Przenikanie"...i smakuję...dziękuję...:)
zgłoś
i ja ciebie czytam - wiedz. masz piękny styl obrazowania*
zgłoś
... dziękuje, Gabrysiu...:)...czy piękny?...nie wiem...:)
zgłoś
Rozmarzona śpi, odpoczywa, ale... :-) Gabrysiu, chyba zgubiłaś literkę "d": nie "na", a zapewne "nad". Pozdrawiam serdecznie:)
zgłoś
ot, Joha, wadliwy pierwowzór - już poprawiam, dziękuję*
zgłoś
co tu dużo pisać - widzę, tak malowniczo :)
zgłoś
:)
zgłoś
Gabryśka, masz dar: zachwycasz kilkoma słowami, które tworzą obrazy, mrowienie z zimna, uderzenia gorąca do głowy :)) i nie jest to związane, bynajmniej, z menopauzą :)))) ściskam Cię. pisz dalej ku chwale "pisania". masz we mnie wierną fankę, jeśli to cokolwiek znaczy. buziaki!
zgłoś
ot, zostały na niej czerwone jabłka - dla pocałunków kwiczołów - Magdala - uściski noworoczne:)*
zgłoś