1 sierpnia 2012

dziennik

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Sezon

Wszyscy siadamy przed podróżą - wokół stołu, choć tylko niektórzy stąd odjadą, z tego zadupia. Zostaną niewyraźne odbicia, strzępki, już teraz wewnętrznych monologów, więcej pustego miejsca, w którym znów trzeba poukładać najnowszy przeszły czas, Coś mnie przygnębia, kiedy machają nam na pożegnanie - pa pa, pa pa pa, pa pa pa pa, pa pa - wygrywając klaksonem. No cóż: podobno wszędzie lepiej, gdzie nas nie ma. Zaczynam sezon ogórkowy.

Wieśniak M
2 sierpnia 2012 o 06:03

:)))- Tęskni się za ciszą, ale za gwarem czasem mocniej:)))

zgłoś

doremi
2 sierpnia 2012 o 07:40

coś w tym jest :))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
2 sierpnia 2012 o 07:51

takie ciche żale - dobrze że sezon ogórkowy:)

zgłoś

gabrysia cabaj
2 sierpnia 2012 o 11:19

Wiesiu, doremi, An - takie krótkie przemyślenie a`propos wiersza barthkowskiego: "zabetonowanie" - pozdrowienia Wam*

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się