i co z tego

urodzony bez czepka z nieskazitelnym
kodem genetycznym w pełnej rodzinie
pod choinką układałeś oceny przewiązane
kokardami pochwał za sumienność
 
grzeczny uśmiech bo tak wypada do fotografii
biała jedwabna koszula jeszcze dziś są ozdobą
szkolnej galerii prymusów na drugim piętrze
zawsze kiedy tamtędy przechodzę zatrzymujesz
 
studia na renomowanych uczelniach
przypieczętowane trzema doktoratami
funkcjonalny dom według własnego projektu
w nim żona syn na obraz i podobieństwo
 
siadasz w ogrodzie pod drzewem które zasadziłeś
zsuwasz obrączkę z palca uwiera jak wyrzut sumienia
dzwonisz do mnie zapominając jak wiele wydarzyło się
od tamtego czasu kiedy wspiąłeś się na czubek sosny

powtarzasz do słuchawki telefonu niczym duch platona
brakuje mi twoich wierszy twojego w nich uśmiechu
i co z tego że niedziela wieczór że mróz i co z tego
 
to echo pytało

Jerzy Woliński
10 marca 2013 o 19:05

-:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 19:06

...:)

zgłoś

Hania
10 marca 2013 o 19:08

echo pyta , ciekawe kto odpowie?:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 19:14

...trzeba zapytać echa, to ono pytało...:)

zgłoś

Hania
10 marca 2013 o 19:16

Echoooo! - się pytam kto ci odpowie?:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 19:19

...ono odpowiedziało...:)

zgłoś

Hania
10 marca 2013 o 19:20

...łoooooo:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 19:21

...to zawsze odpowiada, nawet wtedy gdy nie chcemy...:)

zgłoś

ALEKSANDRA
10 marca 2013 o 19:31

poruszająca historia i smutna jak cholera :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 19:32

... uśmiechnij się Olu, On potrzebuje uśmiechu...:)

zgłoś

ALEKSANDRA
10 marca 2013 o 19:34

dla Ciebie :)))))))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 19:34

...:)))

zgłoś

Magdala
10 marca 2013 o 19:39

"i co z tego" zrobiłabym w tytule. wszystkie pomiędzy bym wywaliła. psuję wiersz. ale to tylko moje widzimisię :)))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 19:43

... lubię spełniać twoje widzimisię...:)

zgłoś

Magdala
10 marca 2013 o 19:39

*psują

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 19:43

*jescze...:)

zgłoś

28brrr10
10 marca 2013 o 19:42

równoległość bytów spięta głuchym ...i co z tego..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 19:44

...i co z tego...że głuchum...:)

zgłoś

Wieśniak M
10 marca 2013 o 20:11

kiedy już oświetli się całą postać, ta zacznie tęsknić do cienia...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 20:11

...no tak, brak cienia jest dowodem nieistnienia...

zgłoś

Wieśniak M
10 marca 2013 o 20:13

dlatego warto się obejrzeć za nim od czasu do czasu:))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 20:14

...ale tylko do czasu do czasu...bo można skręcić kark...:)

zgłoś

Wieśniak M
10 marca 2013 o 20:22

można ale widząc cień wiadomo że się żyło;)))

zgłoś

Jerzy Woliński
10 marca 2013 o 20:24

to tak z okazji niby święta brzydszej połowy:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 20:30

... brzydszej połowie też się należy...bez kontrastów, czymże piękno...najlepszego Jerzy...:)

zgłoś

ratienka
10 marca 2013 o 20:39

Aż mi się nasuwa: "święte słowa"! Ale kiedyś je już mówiłam... Zgadzam się z Tobą Veroniś w 100. Świetny tytuł i treść ciekawa. Tak się życie niestety plecie, układa i nie, w rózne takie dziwne przypadki. Bardzo zachwyca mnie sześć przedostatnich wersów. Serdeczności Veronic i zajrzyj na pw. :))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 20:44

...:)...wiesz lubię Platona i jego idee poukładane na półkach tam wysoko...za to że tak dzielnie bronił Sokratesa też...:)...i Ciebie też lubię, wiesz?...:) ...zaraz zajrzę...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 20:45

...zajrzałam i nic nie ma...:(

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 20:48

...jest, muszę posuwać wiadomości... chyba się już nie mieszczą...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 20:57

...Ratuś, od Gustlika- odpisałam...Kochana jesteś...:)

zgłoś

Sabi
10 marca 2013 o 20:54

zauroczył treścią

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 20:55

...:)...dziękuję...:)...On też potrafi zauroczyć...:)

zgłoś

Sabi
10 marca 2013 o 21:04

On? ale... ja o nic nie pytam,tylko czytam :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 21:06

...i co z tego?...echo pyta...:)...czytaj, czytaj...:)

zgłoś

ratienka
10 marca 2013 o 21:00

Aha, nie odpisujesz?! Albo rzadko! Mnie odpisz, bo nie dam spokoju... Miło, że mnie lubisz, wzajemnie! :) Hmm, a jak nie lubić mądrych filozofów jak Platon i Jemu podobnych?

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 21:02

...odpisałam, przecież...:)

zgłoś

ratienka
10 marca 2013 o 21:29

i zaraz odpisałam! :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 marca 2013 o 21:31

...i ja po raz drugi...:)

zgłoś

Szel
10 marca 2013 o 23:07

kiedy kpncza sie priorytety ?

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 19:43

...nie mnie pytaj, Szel...

zgłoś

Bazyliszek
11 marca 2013 o 01:50

nigdy nie mow, ze ja Ciebie uczylem, please a za wiersz buziak:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 18:54

...przecież, to nie jest kłamstwo, Smoku...:)...za to, że jesteś dwa buziaki...:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
11 marca 2013 o 08:00

To echo i cały wiersz bardzo wymowne -:) Podobuje się :-)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 18:53

...tak, Gabrysiu...:)... cieszę się...:)

zgłoś

Ten typ tak ma....Ale z drugiej strony nie dziwię się, że brakuje mu Twoich wierszy. Na jego miejscu mnie by też brakowało.

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 16:09

... znasz ten typ?...dziękuję, Małgosiu...:)

zgłoś

A pewno, że znam! Trochę z życiu jam Ci przeżyła.

zgłoś

alt art
11 marca 2013 o 16:29

musi mniej widzę; nie pamiętam uśmiechu w Ci wierszach..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 16:31

...bo czytasz tylko te bez uśmiechu... ... zapomniałeś hibiskusa?...

zgłoś

alt art
11 marca 2013 o 16:32

pieroński alzheimer..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 16:35

...Art, czy to jakaś nowa odmiana?...

zgłoś

alt art
11 marca 2013 o 16:37

nie nowa, ino regionalna..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 16:41

...Miuosh - Cauy Śląski...a ja myślałam, żeś Ty...wiesz Żelazną zamknęli?...

zgłoś

alt art
11 marca 2013 o 16:43

co ten tusk wyprawia w tych kielcach..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 16:45

...zabrakło Ciebie, to ktoś musi...żeby nudno nie było...

zgłoś

alt art
11 marca 2013 o 16:48

no przecie ojciec z balkonu pilnuje..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 16:53

... póki co mogę zajrzeć do Twojego pokoju, ale jak będą ekrany, to...

zgłoś

Eva T.
11 marca 2013 o 16:47

"Czy to dlatego człowiek jest tak zachwycony echem?" - tak mi sie jakos skojarzylo :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 16:51

"gdy wołasz LUBIĆ/ echo powiada BIĆ"

zgłoś

Eva T.
11 marca 2013 o 16:52

Zasmucilam sie :( Lece cos wesolego ugotowac :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 16:54

...nie smutkuj...ja też, bo dzieciaki głodne...:)

zgłoś

Eva T.
11 marca 2013 o 17:03

Teraz sie zbuntowalam, bo ugotowalam, a syn zmyknal ze zdaniem, ze pozniej zje. Grrr! :)

zgłoś

Jaga
11 marca 2013 o 16:52

ech, tak wiele potrzeba jeszcze do szczęścia...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 16:55

...albo i więcej...:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 marca 2013 o 16:53

podoba mi się...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 16:56

...ten typ?...:)

zgłoś

zuzanna809
11 marca 2013 o 19:51

różnie bywa w życiu - bardzo często właśnie tak...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 19:54

...ale, to my wybieramy Zuziu...:)

zgłoś

ratienka
11 marca 2013 o 20:06

A komu by się spodobał?! O typie mowa, bo wiersz, wiadomo, że super. Choć pewnie przystojny jak np. Bond, albo któryś z naszych przystojniaków, niech zostanie we wspomnieniach taki wspinający się na sosny z głosem, po którym, ciepło rozpływa się po sercu, nawet z łezką smuteczku. Ale się rozgadałam?! Buziaczki Veronico! :))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 20:20

...szkoda, ze Go nie słyszałaś jak opowiadał o fraktalach, a potem jak rysował patykiem na plaży Zbiór Julii...

zgłoś

ratienka
12 marca 2013 o 20:30

pewnie, że szkoda?! A jednak miałam rację co do Jego głosu... mój garbaty nos ma wyczucie, mam rację Vweronic? :)))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
12 marca 2013 o 20:32

...może ma rację, ten Twoj nos...:)

zgłoś

zuzanna809
11 marca 2013 o 20:06

często chyba nie całkiem świadomi...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 20:22

...niektórzy mają wszystko wdrukowane...poukładane...

zgłoś

zuzanna809
11 marca 2013 o 21:49

albo nam się tylko tak wydaje...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 23:04

... albo im się tak wydaje...:)

zgłoś

budleja
11 marca 2013 o 23:01

świetny wiersz:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 23:04

...dziękuję...:)

zgłoś

Bazyliszek
12 marca 2013 o 01:35

Veroniczko nie chce o wczoraj czy tez przedtem, ciesze sie jak dzieciak bo cukierka, Twoje wiersze mi cukierkiem, buz Veroniczko:))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
12 marca 2013 o 20:34

...jak cukierki?...Smoku, Art mówi, że brak w nich uśmiechu... buź, Smoku...:)

zgłoś

piórko
15 marca 2013 o 18:09

Na pierwszy "rzut oka" wydaje się bardzo długi lecz czytając wtopiłam się w Twoją historię. Poczułam smutek. Bardzo ładnie napisane. Pozdrawiam cieplutko :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 marca 2013 o 20:07

...nie tylko na pierwszy:)...to długa historia, więc i wiersz długi...nie to nie smutek, to raczej spotkanie z pewną z panią, którą czasami zapraszam do siebie...według niektórych filozofów spotkania nią, to jedyny sprawdzian naszego istnienia...dziękuję Piórko...:)

zgłoś

Darek i Mania
15 marca 2013 o 22:13

i co z tego ;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 marca 2013 o 22:16

...i co z Tego...:)..."Wszystko można zabić poza tęsknotą do Królestwa, ona tkwi w kolorze naszych oczu, w każdej miłości, we wszystkim, co do głębi wzburza, co wyzwala i co łudzi"...

zgłoś

ratienka
15 marca 2013 o 22:29

"mów do mnie jeszcze"... tak ładnie Veronic ubierasz myśli w słowa... :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 marca 2013 o 22:34

..."za taką rozmową tęskniłem lata cała", często powtarzam to swoim uczniom...a jeszcze częściej"pozwól sobie być mądrym"...o kurcze nie przygotowałam kart pracy na jutro...ubierać potrafię, mówisz... często rozbieram je, na czynniki pierwsze i idę na tamten most...

zgłoś

Ananke
17 marca 2013 o 18:16

bardzo mądre przesłanie

zgłoś

Veronica chamaedrys L
24 marca 2013 o 16:57

...dziękuję...:)

zgłoś

sisey
18 marca 2013 o 04:43

Łatwizna zestawienia - ona krucha poetka, on obrzydliwy dorobkiewicz krawaciarz. Drogi czytelniku, proszę zgadnij kogo nie lubimy? "Uwielbiam" schematy rodem z tanich romansideł. No jaki podły, nawet obrączkę zdjął do pogaduch. Na stos z nim! I pewnie ma urodę południowca? :>

zgłoś

Veronica chamaedrys L
18 marca 2013 o 07:22

...nic nie dzieje się przypadkiem, wszystko jest po coś...jak Ty się znasz na ludziach...zauważyłam, że ocenianie, to Twoja specjalność, jednakże niewiele wiesz na temat roli oceny...jesteś jeszcze taki młody...od tego południowca mógłbyś się wiele nauczyć...

zgłoś

pizzaboy
23 marca 2013 o 20:41

Trzy pierwsze strofy jak dla mnie troszkę rozwlekały opis. Dwie ostatnie doskonale obroniły cały wiersz. :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 marca 2013 o 20:52

...tak wiem, Tomku ale właśnie o to mi chodziło, bo te trzy zwrotki, to długie mozolne starania, większość życia ...a dwie ostatnie, to tylko chwile...jednak czeto wracające, bo ...:)

zgłoś

Darek i Mania
3 kwietnia 2013 o 00:02

"od tamtego czasu kiedy wspiąłeś się na czubek sosny" zupełnie jak ja kiedy to po spontanicznej pielgrzymce do rostkowa i przedstawieniach z poznaną przypadkowo miłością wdrapałem się w białych spodniach i białej kurtce na czubek drzewa i mówiłem że kocham .. zostałem na noc bo wyprała mi zielone ubrania od kory, he i " co z tego" kiedy nam światy się rozminęły ? się pamięta i jakoś te historie nie giną, ech

zgłoś

Veronica chamaedrys L
7 kwietnia 2013 o 19:47

...Darku, cieszę się, że przypomniałam...mój peel miał tiszert czerwony od krwi, bo zjechał na dół po korze i sękach...ja wtedy nie widziałam nic, bo miałam prawie czterdzieści stopni gorączki...:)

zgłoś

Darek i Mania
7 kwietnia 2013 o 19:57

to nie byłem ja ;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
7 kwietnia 2013 o 20:00

...nie wiem, gorączkę miałam... kolory mi się mieszały...:)

zgłoś

Darek i Mania
7 kwietnia 2013 o 20:27

ale ja bym pamiętał swój tyłek, który tylko raz tarłem jak mnie tato nauczył na nocnik siadać :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
7 kwietnia 2013 o 20:29

...ale w amoku można wszystko zapomnieć...:)

zgłoś

Marcin Martinez Rogalski
2 maja 2013 o 01:21

Słucham Royskopp - Silver Cruiser, czytam "i co z tego"...ludzie nigdy nie będą doskonali...i dobrze ;-)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2013 o 01:05

...i dobrze...bo i po co bogowie wtedy...:)

zgłoś

selinka
11 maja 2013 o 20:58

bardzo piękny wiersz,aż się łezka w oku zakręciła...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2013 o 21:01

..."płacz mała, płacz"...dziękuję...:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się