2 września 2012
oczyszczenie
pod wieczór nad jeziorem roznieciłeś ognisko żarem papierosa spragniony
płynną ofiarę zacząłeś od hestii wznosząc toast za brudną miłość
z rocznego rachunku sumienia jak chrust dorzucałeś kolejno
grzechy nocy. płomienie tańczyły ty stygłeś coraz to lżejszy
zerwała się burza deszcz zgasił ogień
czystszy z przepaską na biodrach
w sandałach na nogach wróciłeś
okadzony dymem
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
violetta