motyl zamiast

obudził mnie motyl wyfrunął z twojego zegara 
rozwinął skrzydła  błękitem w drżącym słońcu  
skąpane w ledwie uśpionym zapachu nocy
przysiadł na policzku malował niebem łąką

polem przymknięte jeszcze snem  powieki
niczym przesuwne drzwi jednym trzepotem
otworzył powiększył przestrzeń moją i otoczenia
nie zakłócając równowagi pozwolił na przemianę

świat wewnętrzny i zewnętrzny skomunikowały się
bez urazy dotknęłam błękitnej rapsodii przytuliłam 
zgarnęłam rzęsami zamknęłam obraz integralność
obu światów  powróciła motyl zajął swoje miejsce

Jerzy Woliński
27 czerwca 2012 o 18:55

toż to jak sen chyba, kawa po przebudzeniu - super działa:))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
27 czerwca 2012 o 19:31

...jak sen...:)

zgłoś

Malgosia Bakanowicz
30 czerwca 2012 o 15:56

slicznie z tym motylem zegarowym:)takie zwiewne i jak w krainie basniowej:):)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
13 sierpnia 2012 o 21:07

podpięłam błękitnego motyla...dziękuję Małgosiu...jeszcze raz :)))

zgłoś

Malgosia Bakanowicz
13 sierpnia 2012 o 23:14

ja ci tez slicznie ci dziekuje Veroniko i blekitne pozdrowienia posylam...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 sierpnia 2012 o 09:39

odpozdrawim błekitnie, choć szaro...a może dlatego, że szaro :)

zgłoś

Damian Paradoks
10 listopada 2013 o 09:05

Dziękuję,Véronique, za podpięcie. Wyjaśnia to w pełni motylowy element naszej rozmowy :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2013 o 09:08

...proszę bardzo...uważność, tej często mi brakuje...przepraszam...:)

zgłoś

Damian Paradoks
10 listopada 2013 o 09:13

To tylko pare kroków więcej wspólnie było ;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2013 o 09:15

...tak...:)))...tuż, tuż...cieszę się, ze" wspólnie"...:)

zgłoś

Damian Paradoks
10 listopada 2013 o 10:26

wtedy wracam bez przemeblowywania wszystkiego co na poddaszu. W zasięgu palca pozostają motyle :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2013 o 10:31

...tych niebieskich, całe niebo...:)))

zgłoś

ratienka
13 listopada 2013 o 19:36

Też lubię błękitne motyle, pisałam kiedyś o nich, ech Veronic! /..dotknęłam błękitnej rapsodii przytuliłam zgarnęłam rzęsami zamknęłam obraz integralność obu światów powróciła motyl zajął swoje miejsce/, zagrałaś na moich uczuciach... Po prostu: piękne! Buziaki. :) .

zgłoś

Veronica chamaedrys L
13 listopada 2013 o 23:45

...po prostu, buziaki, Ratuś, buziaki dla Ciebie...:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się