|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (109) Proza (3) Dziennik (57) Fotografia (25) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (64) Kolekcje (1) | |
tu filmu nie będzie zbyt polski
„największą w życiu mądrością jest kochać z wzajemnością”
urodziłeś się w rodzinie silnych kobiet nie miałeś szczęścia
bo bez czepka mężczyźni zbyt wrażliwi nieprzystosowani
mama nazywała marysią nie znała ideologii gender chciała
byś wygrał z życiem nosiłeś długie włosy i różowe pajacyki
dziś stoisz przed lustrem widzisz to co czujesz w majtki
nie musisz zaglądać córka pyta tato czy ty zrobiłeś kupę
zakładasz szlafrok żona strofuje udało się poza tym nic
co z tobą przestań się mazać jak baba chłopaki nie płaczą
bądź prawdziwym mężczyzną zaciskasz powieki zajrzyj
w książeczkę wojskową albo w płeć mózgu albo sprawdź
na afiszu bilety wyprzedane brak polskiej dystrybucji
premiera anulowana masz wybór mars albo wenus
najpierw wypędź z siebie dybuka joanny d'arc
a potem już tylko wybacz matce i pokochaj siebie
*J. Kolski „Egzamin z oddychania”
ja tam wolę polski..
zgłoś
...wiem...zbyt...dlatego nie będzie...
zgłoś
wiersz jak cena w filmie:) widać codzienność, postawy, biedna tylko ta joanna d'arc bez względu na podzielanie bądź nie jej motywacji, była ciekawą osobistością - na swoje czasy absolutną aparatką ;) przybłąkałam się, żeby stwierdzić, że nowy avatar bardzo mi się podoba i kojarzy z filmem Królestwo Niebieskie a tu nutka http://www.youtube.com/watch?v=eDw3peRMszM
zgłoś
...ciągle zastanawiam się nad tym ile jeszcze krzywd wyrządzi przekazywanie stereotypów... w życiu młodych(i nie tylko) ludzi...tak wiem, dlatego mój tata dał mi jej imię...:)...nie taki nowy...siedzę tam już rok...na najdłuższej ławeczce świata...:)...dziękuję za nutkę...:)
zgłoś
...ta scena najbardziej wymowna w całym filmie...a on, to nie tylko jedno życie...dłuższy nawet niż życie trzech pokoleń...:)
zgłoś
ostatnie dwa, Veronico; najbardziej... :)
zgłoś
...tak, to pointa...:)
zgłoś
wyrażenie 'ideologii gender' dać by należało kursywą na ten przykład, z dwóch co najmniej powodów: 1) że to zapożyczenie frazeologiczne od czarnoksiężników, którzy sztucznie i dla potrzeb własnych manipulacji wykreowali/wyczarowali tę tzw. ideologię, a po 2) że gender to nie ideologia, a pewien paradygmat związany ze studium socjologii płci w kontekście tożsamości kulturowej (pokazania rodzajowości i dyferencjacji występującej w obrębie przypisywanych społecznie ról poszczególnym płciom) :) poza tym Vera, zajefajny wiersz ! ma moc ! :) pozdrawiam :))
zgłoś
Zoi, no niestety gender nosi wszystkie znamiona ideologii mocno nienaukowej, komunizm też był "naukowy", marksizm -leninizm był wykładany na uczelniach...pamiętam jak wychodził z użycia po 40 mln ofiar, które złożono w imię tej utopii, robiono badania medyczne w imię tej utopii na setkach tysięcy żywych , raport Kinesy'a jest wyssany z palca, tak jak kinezjologia. I chyba własnie prze te podstawy kompletnie nienaukowe, nie jestem w stanie tego wszystkiego traktować z jakąkolwiek powagą, choć poważnie traktuję tych, którzy genderowo myślą, w końcu - Wolni Ludzie:) pozdro
zgłoś
...dziewczyny, Aśćka, Zoi, zapożyczyłam, więc poprawiłam kursywą...czas pokaże, czy to ideologia, czy też nie...jeśli się okaże, że tak, wyrzucę kursywę... dziękuję...:)))...pozdrawiam Obie...:)))
zgłoś
Dużo tu emocji, ba cała psychoanaliza samotnie wychowywanych jedynaków. Dobrego Veroniś:)))
zgłoś
...wiesz, Dal zastanawiam się ile w nas jest tak naprawdę nas, a ile innych...?...nie tylko jedynaków...:)...dziękuję...i wzajemnie, Dal...:)))
zgłoś
... puenta najbardziej..., nie mówiąc o bardzo udatnej całości...
zgłoś
...dziękuję, Zuziu...:)))
zgłoś
Veroniczko, ja tego nie rozumiem, to tak polskie mi dawne, nie gniewaj sie sliczna, a buz polski;))))
zgłoś
...takie polskie, bo innych podwórek nie znam tak dokładnie, Smoku...ale buź w każdym języku rozumiem...buziak polski smakuje swojsko...buź, Smoku...:)))
zgłoś
hej buz:))) nie gniewaj sie, please:))))
zgłoś
...no coś Ty, Bazylku miły:))).....za co?...:)))..na Ciebie, nigdy...:)))
zgłoś
jak zwykle Jaskółko roztaczasz uroki swoim pisaniem...,b.dobrze się czyta i wiele prawd w Twoim wierszu. Bardzo często jednak, mężczyźni wychowani przez kobiety znają ich potrzeby, słabości i świetnie się sprawdzają jako partnerzy i jak piszesz - rozpieszczani - odwrotnie, kiepsko sobie w życiu radzą...:)))
zgłoś
...dziękuję, Fasolko...:)....ten z wiersza nie jest rozpieszczonym chłopcem, ten z wiersza wychowywany przez silną i ojca matkę i ojca stojącego obok...najlepszego kiedyś studenta...dziś nieradzącego sobie z problemami podobnie jak syn...tyle różnych czynników czynników wpływa na życiowe powodzenie człowieka...inteligencja emocjonalna nie idzie w jednej parze z racjonalną...buziaki, Fasolko...:)))
zgłoś
wokół silne kobiety, które ze wszystkiego chłopca wyręczały, traktując to jako coś zupełnie normalnego...Zdejmowały z niego męską odpowiedzialność w wielu kwestiach..., decydując za niego..., po latach problemy, tak jak opisujesz Jaskółko w ostatniej zwrotce... :)))
zgłoś
...problemy, tak i to poważne...pozdrawiam serdecznie, Fasolko...:)))
zgłoś
"niech problemy Cię nie męczą, a Ty zaśnij " tak coś ktoś śpiewa, pozdrawiam.
zgłoś
...NPWM, słucham...również...:)
zgłoś
w zasadzie gender mi nie przeszkadza. widzę jednak zagrożenie, które wszyscy omijają skupiając się na samej seksualności. celem ma być wyzwolenie seksualności od paradygmatów kulturowych i tu zwracam uwagę na słowo wyzwolenie. piękne i wzniosłe słowo. problem w tym, że jednak żyjemy w jakichś wypracowanych od wieków kulturach, czyli wyzwolenie jest tu synonimem odkulturowienia, pozbawienia człowieka więzi z przeszłością, historią i przodkami. nie widzę problemu, żeby kobieta była kierownikiem, premierem czy innym predatorem. niech sobie nawet będzie żołnierzem-najemnikiem, niech gwałci, rabuje i równa z ziemią. tylko niech to robi albo według kodeksu własnej kultury, albo właśnie przeciw niemu. a nie bezideowo, bezkulturowo, bezpłciowo. niech będą rządy kobiety-kobiety, a nie nie wiadomo czego. mam znajomą, która ma błonę między palcami u nóg, poważnie. i nigdy nie zastanawiała się, czy jest człowiekiem czy kaczką. ale gender pozwoliłoby jej wybierać, czyli zmusiłoby ją do pomyślenia o tym. uwalnianie od-pozbawianie kultury jeszcze nigdy nie wyszło społecznościom na zdrowie.
zgłoś
...mój wiersz nie jest głosem w dyskusji na temat "ideologii gender”…pozdrawiam...:)
zgłoś
dwie ostatnie zatrzymały na dłużęj, dzięki za Noworoczne z "przyczyn technicznych" życzę Dosiego dopiero dziś:)
zgłoś
...tak trudno Cię dogonić...a co dopiero zatrzymać, Diable...:))) ...dziękuję...Dosiego...:)))
zgłoś
poezja życia :)
zgłoś
...wiesz, Damianie?...dziś przeczytałam wiersz peelowi...powiedział: dobrze, że jesteś, dzięki tobie mam szansę pokochać siebie...
zgłoś
dosadnie, ale z dużym taktem o meandrach życia:)
zgłoś
...dosadny, mówisz...ot życie, Jerzy...:)
zgłoś
Pokochać siebie dla niektórych spore wyzwanie. Kultura, wychowanie, a indywidualność i osobowość człowieka Temat bardzo na czasie. Pozdrawiam :))
zgłoś
...tyle czynników, Leciutkie...który z nich decyduje o naszym, życiu?...które słowo?...który gest?...które spojrzenie?...pozdrawiam również, Pióreczko...:)
zgłoś
wrócę :)
zgłoś
...wróć, Gabi...wróć...:)
zgłoś
z dybukami to je trudno:) przemiana w kobolta jednak jest możliwa:) zapewniam jednak ,że będzie to wymagało wielu wyrzeczeń o zdrowaśkach i medialnej i ostatnio modnej wrzawie o niczym, czyli gender nie wspominając. A większość młodzieży zapytana o to kim był Mikołaj Rej, uroczo odpowiedziała - nie mam pojęcia heh:) Pozdrawiam:)
zgłoś
...podobno, jeśli już wtargnie bardzo trudno...jedyne co można to pozwolić mu dokończyć to, czego nie zdążył zrobić za życia...potem odejdzie...sam...:) ...o gremliny trzeba dbać; nie wolno go wystawiać na działanie światła, dopuścić do kontaktu z wodą oraz karmić po północy...:)...o co Ty, Jaro moi uczniowie wiedzą, że Kopernik była kobietą...:)))...pozdrawiam, hej...:)))
zgłoś
O, właśnie! To słowo - gender, stało się ostatnio "modne", ale wiersz porusza bardzo ważny temat Veroniś. Zastanawia i, jak sama widzisz wywołuje dyskusje. Pozdrawiam serdecznie, moja Mądra Główko!
zgłoś
...ono tu nie stanowi kwintesencji jednak, Ratuś...:)...dla mnie bardzo ważny...a że dyskusja?...chyba masz rację...:)...buziaki, Ratuś...:)
zgłoś
Wróciłam…Lepiej późno niż nigdy :) Dużo w tym prawdy – mężczyźnie wychowanym w domu silnych kobiet, a nawet tylko jednej silnej kobiety, brak pewności siebie. Czasem przez całe dorosłe życie. Trafne spostrzeżenia i Twój potoczysty styl sprawiły, że przeczytałam z zainteresowaniem. Pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś
...dziękuję, Gabi....dziękuję za Ciebie, że chciałaś się zjawić...:)))
zgłoś
Jak siebie nie pokochasz, to trudno będzie zaakceptować Ci miłość drugiej osoby... A może się mylę?
zgłoś
Czasami mimo zewnętrznego sarkazmu, ta miłość do siebie jest tak olbrzymia, że nie dopuszcza myśli, by ktoś nas kochał mądrze i bezinteresownie. I wtedy korporacyjny egoizm, tworzy kogoś na kształt zimnego pedagoga gustu, sztuki, czy poprawności. I po umiejętności poznawania uczuć nawet swoich
zgłoś
...jeśli mimo prób, nie udaje się poczuć miłości, trzeba zacząć od energii prostszej, bardziej oczywistej i zrozumiałej nawet dla osobnika o zamkniętym sercu – AKCEPTACJI...a ta z kolei przyjdzie jeśli wybaczymy wszystko co do wybaczenia było...pozdrawiam, Misha...:)))...pozdrawiam Drwalu, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości Twojego wywodu...:)))
zgłoś
robię wyjątek, Jo. mocny wiersz. rozumiem, że może zblokować receptory inne, poza władającymi nienawiścią. blokuj nienawiść, to proste tutaj. to wirtual. ale niektórzy mylą. ściskam Cię serdecznie.
zgłoś
...wiem...i jestem Tobie bardzo wdzięczna...:).....nie każdy jest Eugeniką...i to jest dobre...są też Ignorancje...rzadziej ale są...Tolerancje, jeszcze rzadziej...Akceptacje najrzadziej...i to jest sprytne...choć niebezpieczne...swoją drogą, to imiona żeńskie..."Kopernik - też była kobietą"...wiem, że ignorowanie nie prowadzi do niczego dobrego...szczera rozmowa - owszem...wiem, że bez niej się nie obędzie...jednak odkładam ją na bliżej nieokreślone "później"...muszę przygotować się do tej rozmowy...przemyśleć tak wiele...tak aby "prawdę swoją głosić spokojnie, słuchając tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść"...dziękuję za to, że masz na imię Akceptacja...akceptujesz mnie taką, jaka jestem...ze wszystkimi moimi wadami i zaletami...dzięki Tobie..."z całym swoim zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami, ciągle jeszcze, ten Świat jest piękny”... ściskam równie serdecznie...:)))
zgłoś
:):):):)
zgłoś
...:)))
zgłoś
umiesz Veronis:))))
zgłoś
...szczęście ...i ...i ból, Smoku...:)))
zgłoś