|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (109) Proza (3) Dziennik (57) Fotografia (25) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (64) Kolekcje (1) | |
nie byłeś jedyny w wykonywaniu kocich ruchów
Kobieta nigdy nie jest tylko kobietą...jest też, a raczej przede wszystkim, mężczyznami,
których miała, ma i mogłaby mieć. Żadnej nie da się zrozumieć bez nich… *
piję nero d’avola rubinowa sukienka w kieliszku unosi się zapachem śliwek
smakuję prosisz do tanga starej gwardii przez cabeceo patrzę prosto w oczy
zbędny dialog nie potrzeba słów tylko turyści się gubią w różnych buenos aires
jedwab koszuli spływa czernią po czekoladowym torsie nęci miękkością usta
unosisz lewą rękę lekko przyginając poznajesz mnie po oddanej dłoni palcami
prawicy zagarniasz zamykając delikatnie w ramionach stawiających gracko opór
tańczę już choć teraz dopiero docierają do mnie dźwięki bandoneonów odwiedzione
przez łokcie oczy patrzą w tym samym kierunku jedyny kontakt na wysokości przepony
nogi zbyt silne mała powierzchnia zbliża kroki równoległe nie prowadzą do spotkania
poruszasz mnie w czasie aby pokonać tę smutną myśl którą tańczymy nie znając
zyskujesz łabędzie sekwencje ruch przeciwny do wskazówek zegara oznacza długie
życie nie sposób przez nie przejść w tych samych butach i to w dodatku na obcasach
potrzebuję zrozumienia
*„Mężczyzna, który tańczył tango”- Arturo Pérez-Reverte
napiję się primitivo di manduria..
zgłoś
...na danie główne już czas, sobota wszakże... ....wieczorem spróbuję shiraz...i wypiję Twoje zdrowie, Art...
zgłoś
...z Argentyny, długie ręce Francuz musiał mieć skoro swoje palce w nim maczał...:)...sukienka i zapach podobny do nero d’avola...skoczę do biedronki i nim wzniosę toast za Twoje zdrowie, Jarku....:)))
zgłoś
"kontaktują przepony" wprowadza - moim zdaniem - niezamierzony chyba efekt humorystyczny. Ja bym z tego sformułowania zrezygnowała :) pozdrawiam, Veronico, rzadki gościu, miło Cię zobaczyć :)
zgłoś
...masz rację, Aniu...to nie był zamierzony efekt...zmieniłam... ...dziękuję i również serdecznie pozdrawiam, Aniu...:) ...mam nadzieję, że już niedługo będę częstszym bywalcem, żeby nie powiedzieć stałym...:)
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
aaalee to pomyliłaś kroki .. na tych obcasach ?? cy cóś ;))))
zgłoś
...najpierw cabeceo, mua, potem rozmowa...sory, taka etykieta...:)))
zgłoś
sama przyjemność z czytania:)
zgłoś
za Aśćką... :)))
zgłoś
:-))) i ja
zgłoś
(a ja za nimi, że fajnie, że jesteś znowu:):)
zgłoś
...Hej, Aśćka:)))...co dopiero z tańca...:)..choć tango, to nie tylko taniec a styl...:)
zgłoś
...z(a) Aśćka, Nevly...chciałabym...choć wiem, że nie wypada...podczas milongi niedozwolone są próby "odbijania"...:)
zgłoś
...o i Jerzy się uśmiecha, witaj, Jurku...:)))
zgłoś
...i ja się cieszę, że Ty się cieszysz, Aśćka...:))) ...za niedługo wpadnę tam, gdzie "śpią mewy"...póki co pozdrawiam...:)))
zgłoś
super:) będzie zwiewniej:):):)
zgłoś
...:)
zgłoś
Z jednej strony namiętny jak tango podsycone winem Weroniś, gdzie słowa to erzac kiedy rodzi się zbyt czytelne, z drugiej zaś refleksyjny przez ostatnią zwrotkę i ta refleksja ochładza go swoją prawdą, bo wszystkie głównie potrzebujemy zrozumienia:) którego wciąż tak mało:)
zgłoś
...Hej, Małgosiu, jak Tobie dziś?...nie nazbyt smutno?...wrócę do Twojego komentarza...póki co, do obiadu...:)
zgłoś
...wszystkie...teraz przypomniała mi się Frida, Małgosiu...http://www.youtube.com/watch?v=06u-a5jmi6o ...chyba po naszej wczorajszej rozmowie i po wizycie u mnie młodego wrażliwego człowieka, który dopiero co wyszedł z szafy...wszyscy potrzebujemy zrozumienia...oni też...:)
zgłoś
To cierpienie Fridy tak widoczne w jej obrazach sprawia chyba wszystkim wrażliwszym ból. Uwielbiam ten film o niej. Po latach sięgnęłam do Sylvii Plath, bo jak wróciłam z pogrzebu koleżanki to otworzył mi się sam wiersz Księżyc i cis /chyba to ten tytuł/:) i jakoś te emocje zawarte w nim pasowały do tych, które czułam pochylona przy jej grobie.
zgłoś
...też lubię ten film, a z Fridą zaprzyjaźniłam się przez serce i oczy mojej siostrzenicy...pisała o Niej pracę magisterską...przesala mi oryginał w rękopisie...tyle w niej uczucia...i zrozumienia...ale takie prace zdarzają się tylko na uczelniach artystycznych...:))) ...a Twoja przyjaciółka, tak wiem, piałaś mi o Niej...śmierć w samotności...to straszne...wspomnę ją nie raz i nie dwa...dzięki Tobie...może Jej to teraz potrzebne?...
zgłoś
Twoja imienniczka jakby nie było:) ostatnio głównie Joanny spotykam na swej drodze, no i Agnieszki, a wierzę, że z imieniem wiążą się określone cechy charakteru:)
zgłoś
...tak, pamiętam, mówiłaś mi...:)...imię wybiera osobę, ot co...i kształtuje ją na swoją modłę...pięknej niedzieli, Małgosiu...:)
zgłoś
...chodźmy na tańce, Małgoś...:)...niech będzie to jedna z piękniejszych niedziel...:))) http://www.youtube.com/watch?v=ic4PQ-tnwJw
zgłoś
Smacznego Weroniś:)
zgłoś
...szarlotka już pachnie...:)
zgłoś
Dużo skrótowych oznajmień, kto za co odpowiada, komu do czego prawo przysługuje, – kształtne, pełne zdania. Głos który właśnie wydobył się na brzeg , brzmi zrozumiale, nie zniekształca go echo - zrozumienie potrzebne każdemu- jak zawsze bogato piękne z gracją :)
zgłoś
...żeby nie zastanawiać się trzeba posiąść wiedzę, nabyć umiejętności...potem można uwolnić emocje...jak z głębokiej studni echo..."wszystkim się zdawało, że to Wojski grał jeszcze, a to echo grało "...ma może to jednak echo, Marcelu?....tak każdy...:)...dziękuję, Marcelu...:)))
zgłoś
Wielobarwny, pełen smaków i zapachów. Najbardziej oczarował fragm. ”poruszasz mnie w czasie aby pokonać tę smutną myśl którą tańczymy” Fajnie, że już jesteś!
zgłoś
...marzy mi się koszyczek, pełen malin...i zapachów lata...cóz jesień też muszę przeżyć...dziękuję, Gabi...tak wiem zaniedbuję...wiesz, że czytam wszystko co piszesz...nadrobię, postaram się...dziękuję, i pozdrawiam Gabi...:)))
zgłoś
nie czytam poprzedników, więc może napiszę podobnie, zaimponował mi ten wiersz ładunkiem kobiecości takiej stereotypowej, takiej jaką by się chciało widzieć częściej wokół siebie prowokującej do działania i zdobywania i...
zgłoś
...to i dobrze Basiu...:)...czasami zastanawiam się nad tym czy płeć, czy ona ma decydujący wpływ na odbiór i przekaz rzeczywistości...stereotyp kobiecości...w tangu kobieta zawsze jest kobietą uległą ale również "prowokującą do działania, i..." ...tak masz rację ...:)...
zgłoś
Och, Weronico! Widzę Cię sunącą z gracją w objęciach przystojnego pana... Tytuł mnie urzekł, a wiersz, oczywiście również. Nie można obojętnie odejść od zapachów, smaków i tanga, co wije się przez wszystkie strofy... Pozdrawiam Weronisiu i buziaczki serdeczne posyłam. Gdzie się dotąd chowałaś , ładnie to tak?! :))))))
zgłoś
...ech, Ratuś...życie to nie tylko, przyjemne chwile, sama wiesz...staram się jednak nie zapominać o tych radosnych...to one sprowadzają tak częsty u mnie uśmiech...trzeba się uśmiechać do życia, wtedy i ono uśmiechnie się do nas, Ratienko...nawet jeśli będzie Tobie smutno, uśmiechaj się, proszę...buziaki dla Ciebie...:)))...przepraszam, ten czas, on winien......przesiadł się jakąś chwilę temu do TGV i nie sposób go zatrzymać...:)))
zgłoś
.... tańcz, tańcz, tańcz....:)
zgłoś
...taki SMS, to znaczy tej treści, Zuziu, dostałam od swojego eks tuż po rozwodzie...wraz z piosenką Lady Pank "Tańcz głupia, tańcz"...pozdrawiam, Zuziu...:)))
zgłoś
...? ?? Treść całkiem inna, Veruś, jak i intencje....:)
zgłoś
...yhm...dziś jest inaczej...:)))...dziś zaprasza mnie na kawę i lody... i nic nie oczekuję w zamian...no może tylko odrobinę uśmiechu...:))
zgłoś
No i dowiedziałem się jak można być postrzeganym:) słowem cool:)
zgłoś
...ucz się, Jaro..ucz...:))).. gestem...dygam, dyg...:)))
zgłoś
Masz rację, Veronic, nie sposób przez przez życie w tych samych butach i to w dodatku na obcasach. A wiersz cudny. Pozdrawiam.
zgłoś
...nogi, bolą...a i szpilki wymagają ciągłych napraw...z czasem trzeba je zastąpić innymi...dziękuję, Kamyczku...:)))
zgłoś
bez zrozumienia ani rusz Jaskółko...śliczny wiersz...podszyty tańcem...czarna jedwabna koszula...chyba gdzieś ..widziałam...:))) buziaki :)))
zgłoś
...tak, Fasolo:)))...podszyty jak na sukienkę do tanga przystało...:)))...gdzie?...no gdzie?...:)))...buziaki, Fasolko...:)))
zgłoś
w tangu zrozumienie konieczne))))))))
zgłoś
...tak jak i w życiu...ono prywatnym tangiem, Małgosiu...pozdrawiam serdecznie i tęsknię...za dziczyzną też...:)))
zgłoś
jak dobrze ,że do tego dotarłam i przeczytałam...zostanie mi w głowie chyba na dłużej :)
zgłoś
...cieszę się Marto, że mogłaś tutaj dotrzeć i zatrzymać się na chwilę...potrzeba na tym parkiecie więcej niż jednej pary...witaj zatem na parkiecie życia...:)))...mnie ostatnio coraz częściej nawiedza siostra bliźniacza Mnemozyny, Bezpamięć...
zgłoś
W tangu mężczyzna głównie stoi, jest oparciem jej tańca
zgłoś
...to zależy...z tangiem to jak z życiem we dwoje, Drwalu:)...albo tańczymy wspólnie...albo wisimy jedno na drugim...ech, życie...
zgłoś
tango to walka. pozorna ;P ściskam. Tara
zgłoś
...zdobywanie i dominacja kontra pozorna uległość...dzięki, Magduś...mam nadzieję, że już lepiej...zadzwonię niebawem...póki, co walcz...i to nie na pozór...:)))...trzymaj się, będzie dobrze...buziaki...:)))
zgłoś
Namiętny i chwilami porywczy, pełen zapachów i smaków. Aż westchnęło mi się po przeczytaniu :))
zgłoś
jakby nie było, przecie Veronica..
zgłoś
tańczy swoje tango :)
zgłoś
jakie swoje; tango nie należało ani do milonga ani do donny clary..
zgłoś
...życie, tango tak jak puszcza , "jest niczyja, ani moja, ani twoja, ani nasza, jeno boża święta. ” ...Art, nawet nie pomyślałam o milondze, to tango triste...
zgłoś
...wzdycham i ja Leciutkie...dziękuję i pozdrawiam...:)))...
zgłoś
...każdy z nas tańczy na swoją modłę, Jaguś...w tangu łatwiej niż w życiu...można się pomylić i dalej tańczyć...a życiowa pomyła może skutkować przegraną...życia...pozdrawiam, Jaguś...:)))
zgłoś
mi jeszcze wcześniej nie pomyślałem..
zgłoś
bo to różnie się tańczy Alt, co za różnica czyje? moje, Twoje, nasze, taniec, poplątaniec;)
zgłoś
Veronico, ciepło odpozdrawiam :*
zgłoś
Mam słabość do butów i ta puenta bardzo do mnie trafiła;) Serdeczności:))
zgłoś
...i ja, choć najlepiej mi boso...:))) ...wzajemnie, Dal...:)))
zgłoś
wklajam Ci to: /https://www.jamendo.com/pl/track/1035532/tango
zgłoś
...dzięki...:)
zgłoś
Znowu tu jestem Weroniś, patrzę jak tańczysz... I trochę Ci zazdroszczę... Ale się uśmiecham i coraz częściej... :)))) Pozdrawiam Kochana! :)
zgłoś
No, no, Veruś! :) I nawet nie mam się do czego przyczepić. :) Jest tango, chociaż gdybyś dodała do niego jakąś małą iskrę szaleństwa i większego erotyzmu, to bym nie zaprotestowała. :) Chociaż - to klasyczne tango, elegancja ruchów, wystudiowane kroki, rytm, opowieść o tańcu, a nie o namiętności. :) Kupuję za buziaka. :)
zgłoś