dobra podobnie jak genów nie sposób wydłubać

niebo tamtego dnia nie mogło zdecydować się na kolor 
potrzebowało czasu tak jak ty by zrozumieć konieczność 
bólu tegorocznej wiosny słońce zza chmur wyglądało jak 
srebrna ostryga wiatr milczał niczym owce idące na rzeź 

przyszło nieuniknione szarość zagościła na dłużej 
pamiętaj ani teraz ani potem gdy nadejdzie czas 
nie panikuj każdy dzień przeżyj normalnie postępuj 
zgodnie z etalonem przechowywanym w sercu 

człowieczeństwo ma się w nim dobrze a nawet lepiej 
niż ty sam bezpieczniej niż w sevres ktoś je zasiał 
zakorzeniło się wypuściło pędy zakwitło pachnie 
tuberozą i tobą ogrodniku czuję nie zdołasz zaprzeczyć 

pielęgnuj przyleci motylem nie chce straszyć ludzi 
albo przyjdzie obutym cieniem byś po sposobie stukotu 
obcasów mógł rozpoznać wyglansuj  szpice niech lśnią 
od gwiazd lub zapal zapałkę nocą na balkonie jak latarnik 

rozpoznasz będzie tak blisko że bliżej nie można 
najpilniejszemu z uczniów należy się nagroda 
o zachodzie słońca zobaczysz chłopca z konopną 
czupryną albo mężczyznę o saksofonowym sercu 

zagra ty też tylko powiąż zerwane struny nastrój 
gitarę nie sposób zapomnieć chwytów do fair play 
sztafeta trwa nie zgub kostki i ustnika córka sama 
wybierze instrument bo dźwięk dobra zna od lat 

* Zegarmistrzowi Dobra

Jerzy Woliński
8 maja 2014 o 08:26

ważna wskazówki życiowe, pięknie :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
8 maja 2014 o 08:30

...odchodzący mają najwięcej do powiedzenia...od pozostających zależy co tym zrobią...dzięki, Jerzy...:)

zgłoś

Hania
8 maja 2014 o 08:53

zegarmistrz, co czas niepewny w usmiech ubiera:) Czasu z mgiełek utkanego Veronico:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
8 maja 2014 o 09:10

...tak, to Mistrz...dziękuję i wzajemnie, Haniu....:)))

zgłoś

bosski_diabel
8 maja 2014 o 09:06

bardzo ...bardzo refleksyjny tekst, bravo :) pozdrawiam.

zgłoś

Veronica chamaedrys L
8 maja 2014 o 09:08

...dziękuję, Bosski...:)...to nie dla braw...to dla Przyjaciela...

zgłoś

xyz
8 maja 2014 o 09:10

geny można modyfikować, zmieniać , czasem sprzeciwiać sie im jak ciągną nas w złym kierunku ;) ale z dobrem, nawet tym najmniejszym przejawem, nie mamy szans żeby mu zaprzeczyć , i to jest niesamowite i optymistyczne ;) pozdrawiam Vera

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 21:51

...modyfikować można, Zoi ale czy kolor oczu może ciągnąć nas w złym kierunku?...a z dobrem choćby najmniejszym, nasz rację...dzięki za zatrzymanie się tu...odpozdrwiam równie serdecznie...:)))

zgłoś

alt art
8 maja 2014 o 12:04

śliczny minus..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 11:54

...nawet nic jest czymś...a co dopiero minus...i to w dodatku śliczny...

zgłoś

alt art
10 maja 2014 o 11:55

drugi to już plagiat..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 11:59

...sama nie wiem...bo to pierwszy cieniem drugiego...

zgłoś

alt art
10 maja 2014 o 12:01

musi na poziomie kwantów..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 12:03

...poprzeczka wysoko...ponad poziom myślenia pozytywnego...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 12:08

...jednak dokonując skoku kwantowego można ją pokonać...

zgłoś

Damian Paradoks
8 maja 2014 o 14:59

nawet z minusem dodam do ulubionych. Bosman bez blizny to nie bosman ;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 09:16

...miło mi...:)mam nadzieję, że już dodałeś,Damianie, bo teraz tu dwa...to już druga blizna...:)...a bosman tylko zapiął paszcz i zaklął ech! -"Ech, do czorta! Nie daję łajbie żadnych szans."...:)))

zgłoś

Damian Paradoks
11 maja 2014 o 09:24

Brak perfekcji dodaje życia. Bo cóż robić z ideałem? ;)

zgłoś

zuzanna809
8 maja 2014 o 18:43

... przeczytałam wielokrotnie pod wielkim wrażeniem, Veroniczko. Piękne jest to co mówisz, piękna metaforyka urzeka i chcę też wierzyć, mocno wierzyć, że "nie sposób zapomnieć chwytów do fair play"...:) Serdeczności, Kochana!:););)*

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 22:01

...dziękuję, Zuziu...:)...cieszę się, że mogłam dostarczać Tobie takich wrażeń moim pisaniem...uściski i buziaki dla Ciebie, Zuziu...:)))

zgłoś

Jacek Sojan
8 maja 2014 o 18:53

..."mężczyzna o saksofonowym sercu..." - to sformułowanie mnie zdumiało i ujęło! :) natomiast całość okrutnie zmęczyła...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 11:58

...cieszę się Jacku, że ujął...no cóż duchy czasami potrafią wywołać zdumienie...rozumiem...część całości , to życie tu i teraz ...ta część często męczy...:)

zgłoś

.
8 maja 2014 o 18:57

Szanowny Panie | Pani - proszę uzasadnić jedynkę - w przeciwnym wypadku jest ona bez pokrycia - Piękna dojrzał poezja mówiąca o sprawach ważnych i tych mniej :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 08:35

...czekałam aż przyjdziesz, Marcelu...chciałam Tobie osobiście podziękować, Rycerzu...:)))

zgłoś

.
11 maja 2014 o 08:38

Weroniczko miło mi ale to jest nie w porządku - myślę że Ty byś chciała widzieć dlaczego,co jest źle albo nie tak :) jedynka bez komentarza to jedynka bez twarzy - dobrego słoneczko :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 08:42

...tak, właśnie tak ...jeszcze raz dziękuję...:)...dobrej uśmiechniętej niedzieli, Marcelu...:)))

zgłoś

.
11 maja 2014 o 08:44

:))) udanej i pełnej słońca w słowach, myśli i uśmiechu :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 08:49

...i takiej też Tobie, życzę...właśnie,, takiej...:)))

zgłoś

Aśćka
8 maja 2014 o 19:27

Konstruktywnie metaforyczny kalejdoskop:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 21:56

...cieszy mnie, że widzisz tu konstruktywny kalejdoskop...lubię patrzeć na barwny rozciągający się w nieskończoność układ sześcioboków metafor...pozdrawiam serdecznie, Aśćka...:)

zgłoś

ratienka
8 maja 2014 o 22:13

Hmmm, chyba komuś zadrżała ręka i minus się uplasował... Zgadzam się w zupełności z tobą Veroniś, że:/ dobra podobnie jak genów nie sposób wydłubać/. Pierwsza zwrotka bardzo przemawia, reszta także, choć ma rzeczywiście metaforyczny kalejdoskop, jak zauważyła Aśćka. Ale bardzo lubię zanurzać się w Twoich ogrodach słów, pełnych kolorów, zapachów...Pozdrawiam Veroniś majowo, posyłam zapach bzów, co kwitną za moim oknem. :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 22:06

...raczej nie, Raruś...:) ...cieszę się, że przychodzisz do tego ogrodu, siadasz na ławce i czerpiesz...kocham bzy, a Twoje szczególnie...dziękuję, Ratuś...:)))...a ja mam dla Ciebie bukiet buziaków...:)))

zgłoś

ApisTaur
8 maja 2014 o 22:29

muzyka dla oczu / bezgłośne słów brzmienie/ poruszą w człowieku / najskrytrze przestrzenie // :-) pozdrawiam Ver kwitnąca'//:-)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 maja 2014 o 22:03

...muzyką dla serca Twoje komentarze...może się kiedyś nimi zarażę...odpozdrawiam, Tomku...:)))

zgłoś

doremi
9 maja 2014 o 13:18

nie da się - pięknie o kimś "opowiadasz" Veroniczko :))) buziaki :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 maja 2014 o 21:57

...:)))...dziękuję, Fasolko...:)))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
9 maja 2014 o 14:30

"nie sposób zapomnieć chwytów do fair play" - masz rację, nie sposób zapomnieć, to tkwi w podświadomości. Piękna liryka, Joasiu. Pozdrawiam.

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 maja 2014 o 21:35

...tak, Kamyczku, nie sposób...::)...myśli zasiewane w podświadomości kiełkuje, rozwijają się, rosną ....dopiero plony i czas zbiorów pokaże nasze emocje...niektóre okażą się kąkolem, niektóre pszenicą...:)

zgłoś

Bazyliszek
9 maja 2014 o 21:40

nie moge sobie wyobrazic, jak mozna napisac tak dlugi i wersami szeroki wiersz, no i do tego ladny:)))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 maja 2014 o 21:46

...człowiek połamany odejściem ojca potrzebuje dużo czasu, Smoku...:)...potrzebuje też czytania w szerokim kontekście, żeby zrozumieć, swój ból...żeby, go zaakceptować..żeby z niego czerpać siłę do dalszego życia....buziaki, Smoku...:)))

zgłoś

Bazyliszek
10 maja 2014 o 23:09

wiesz nie tam gdzie musialem, wybacz Veronis, smok sciska i caluje, Veronis:))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 23:12

...co Ci mam wybaczyć Smoku?...czy to że jesteś taki kochany...:)))

zgłoś

doremi
9 maja 2014 o 23:06

Jaskółko, wracam do tego wiersza, napisałam o tym więcej na pw. :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 maja 2014 o 23:13

...dziękuję, Fasolko:)))...właśnie czytałam...no cóż niektórzy są tchórzami...wystawiając ocenę nie zdają sobie sprawy, że to żadna ocena, bez uzasadnienia żadna...może kiedyś tak ale nie dziś...w dzisiejszej szkole nauczyciel ma obowiązek wytłumaczenia się z oceny negatywnej przed całą radą pedagogiczną...pisemnie też, do protokołu..

zgłoś

Damian Paradoks
9 maja 2014 o 23:16

ni widać na Trumlu kto daje plusy a kto minusy poza właścicielem wystawianego dzieła. A kto dał Ci minusa, Veronica chamaedrys L ? ;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 maja 2014 o 23:17

...przecinek...i ktoś kto odszedł cieniem...

zgłoś

Damian Paradoks
9 maja 2014 o 23:28

chętnie zapytam miłego przecinka czym tekst Twój mógł być 'nielubnym' , Veronico :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 maja 2014 o 23:31

...proszę bardzo, Damianie...:)

zgłoś

Damian Paradoks
9 maja 2014 o 23:34

napisałem Przecinkowi słówko z pozdrowieniami. Na pewno odpisze :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 maja 2014 o 23:37

...pewnie tak, Damianie...do Ciebie nie sposób nie odpisać...:)

zgłoś

Damian Paradoks
9 maja 2014 o 23:40

nawet gdy mruczę jak przebudzony ze snu niedźwiedź ;) Veronica

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 maja 2014 o 23:41

... wtedy tym bardziej...:)...Damianie...

zgłoś

Damian Paradoks
10 maja 2014 o 12:00

chyba spóźniłem się po złoto i srebro ze swoim minusem. Brąz mi pozostał ;). Poczekam jednak aż się ich nazbiera by uwieńczyć koniec końca :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 12:06

...laur się Tobie marzy, Damianie?...:)))

zgłoś

Wiktoria
10 maja 2014 o 12:19

rozumiem Cię , Veronico, w szczególny sposób - ból po śmierci taty, który zmarł dziesięć lat temu nieco złagodniał, ale teraz, wiosną - Ktoś bardzo bliski naszej rodzinie niespodziewanie odszedł i dlatego tak trudno się pozbierać; rozumiem Twój wiersz, przytulam do serca

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 12:24

...Wiki, mój tata zmarł też dziesięć lat temu, przychodzi do mnie jak mężczyzna o akordeonowym sercu, albo jako chłopieć z cytrynowymi włosami - takiego Go pamiętam ze zdjęć...a ten wiersz, to wiersz dla przyjaciela...on dopiero co został opuszczony...dzięki, Wiki...:)....pozdrawiam i również przytulam...:)

zgłoś

Bazyliszek
10 maja 2014 o 23:21

Veroniczko wybacz, nie wiedzialem i wiesz dziewczynko, badz hapy, bo ja nigdy nie smucilem, bo ojciec, ktory zapomnial dzieci, Veroniczko kocham Ciebie bos inna, Veroniczko:)))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 23:25

..nie musiałeś....:)...chodź, Smoku...niech Cię przytulę...:)))...ramion Ci u mnie dostatek...:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
10 maja 2014 o 23:51

bardzo gęsto w tym wierszu od znaczeń, po pierwszym czytaniu mam straszne zamieszanie w głowie; wrócę tu pewnie nie raz jeszcze

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 23:58

...tak, masz rację, Aniu...zapraszam, jesteś tu miłym gościem...bardzo miłym...:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
11 maja 2014 o 00:01

dziękuję, odwiedzam Cię Veronico, nawet jeśli mnie nie widać :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 00:03

...najważniejsze niewidoczne dla oczu...jeszcze raz dziękuję, Aniu...:)

zgłoś

Jaga
10 maja 2014 o 23:53

Dobro przez czas rozsiane :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2014 o 23:59

...czasu potrzeba wiele, Jaguś, by takie dobro wyhodować...:)

zgłoś

Jaga
11 maja 2014 o 00:25

dlatego nie marnujmy czasu :)

zgłoś

doremi
11 maja 2014 o 22:32

śpij dobrze Jaskółko i śnij kolorowo :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
7 czerwca 2014 o 14:59

...a może byśmy, tak najmilsza, wpadły a dzień do Uniejowa....:)))

zgłoś

ratienka
11 maja 2014 o 22:45

Znowu tu jestem Veroniś. Bardzo Cię dobrze rozumiem, we mnie jeszcze nie zabliźniła się rana, Ty wiesz. Dlatego wiem, co czujesz, jak Tobie ciężko! A minusem się nie przejmuj, dał(a) go ten (czy ta) co nie rozumie treści i tyle. Buziaki Veroniś!

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 23:01

...cieszę się z Twojego powrotu, Ratienko...:)...wiem, że rozumiesz, bo kto jak nie Ty...ciągle w Tobie jątrząca się rana, przytulam najdelikatniej jak tylko potrafię...nie przejmuję się, już nie...:)...buziaki i dla Ciebie, Ratuś...śpij spokojnie, czuwam...:)

zgłoś

mua
12 maja 2014 o 08:56

aaalleee to słowo wstępne do jakowejś trzy tomowej sagi cy cóś ? i to bardziej pogmatwanaej niż samo słowo wstępne ;))))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 maja 2014 o 21:10

...no cóż, Mua ,są osoby, do których w ważnych dla nich momentach kieruję więcej słów niż, te trzy: "przyjmij szczere kondolencje"...pozdrawiam, Mua...:)

zgłoś

Drwal
13 maja 2014 o 18:30

Nawet jeśli by uznać, że tekst niemodnie przegadany, to tworzy on klimat zadumy osadzenia, jak gregoriański śpiew czy łacińska modlitwa. Zmusza do cierpliwego zatrzymania, odrobiny powagi w tej świątyni jaką jest życie.

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 maja 2014 o 21:04

...chodzi mi taki jeden chorał po głowie......dziękuję, za cierpliwe zatrzymanie się, Drwalu...:)

zgłoś

gabrysia cabaj
14 maja 2014 o 19:20

TAK!

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 maja 2014 o 19:21

...Tak...:)

zgłoś

Bogna Kurpiel
14 maja 2014 o 21:23

Zaleciałam tutaj. zazdraszczam Ci tych udanych przerzutni top chyba u Ciebie wrodzone:))))Dużo refleksji i warto się pochylić nad tym wierszem . Serdeczności:)))

zgłoś

piórko
21 maja 2014 o 12:20

Piękne przerzutnie :)) Dopiero po drugim przeczytaniu mogłam zakosztować Twoich słów i znaczeń. (Może to przemęczenie po pracy). Refleksyjnie, nastrojowo, a pierwsza zwrotka cudowna :))

zgłoś

Magdala
28 maja 2014 o 19:14

świetnie, Jo, brawo! taki mięsisty, z klimatem, zapachem, jak obrazek na francuskim wachlarzu. znam Cię, więc wiem, ze konweniuje pięknie ze stylem :) i pełna podziwu macham wachlarzem hiszpańskim ;D

zgłoś

Szafranka
4 czerwca 2014 o 10:41

"...pielęgnuj przyleci motylem..." Pięknie:))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 czerwca 2014 o 17:31

Sama sobie wstawiłaś tego minusa? Pytam, bo mnie się coś takiego przydarzyło :) Wiersz odczuwalny i bardzo treściwy. Pozdrawiam, Joasiu :)

zgłoś

bosski_diabel
9 czerwca 2014 o 14:17

Ważny przekaz...bardzo ważny, pozdrawiam.

zgłoś

Johny Gmatrix
5 lipca 2014 o 23:36

witaj... nie będę ci słodził... ale... powiem tylko jedno.... masz to "coś".... nie każdy to ma, ty masz ... jesteś dobra... nie mówie tego na podstawie jednego.. czytałem kilka

zgłoś

Jaro
27 września 2014 o 06:41

magicznie:) Pozdrawiam:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się