|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (109) Proza (3) Dziennik (57) Fotografia (25) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (64) Kolekcje (1) | |
nie musiałaś przyprowadzić do ogrodu bajek by częstować
gdzieś w głębi domu ukrainka anna śpiewa wesołą dumkę o starości
w kuchni ciemno pusto zimno w stajni kare konie rzeźbią rżeniem
ciszę wiosennego wieczoru z trudem wspinam się po stopniach
strome drewniane schody trzeszczą pod naporem niepokoju
zaglądam do sypialni przez dziurkę od klucza zwykle trwał film
dla dorosłych telewizor milczy płomień świecy drży na ekranie
przybywam by zamknąć drzwi za dzieciństwem mocuję się
szarpię stare i nienaoliwione płaczą z bezsilności wyrzucasz
że nie myślę o bezłzawych z natury chwytam zimną dłoń
przyciskam do ust przekazując gorączkę proszę o jeszcze jeden
spacer nad wodospad wilczki do kościółka na górze iglicznej
milczysz skrzypce rzewnie łkają krople tańczą na policzkach
biegnę teraz już mogę nikt nie śledzi prócz zielonych oczu
jałowców wśród korzeni i gałęzi drzew domki miłości
przycupnęły obok siebie niczym jaś z małgosią przed laty
wieczne sieroty odurzone ciepłem tamtego mleka
ćwicz się na bajce..
zgłoś
...to bajka o tęsknocie za żółta rzeką...odpłynęła też w marcu...
zgłoś
wspomnienia...i nawet nienaoliwione drzwi płaczą...,uśmiechnij się :))
zgłoś
...:)...to nie tylko wspomnienia, Fasolko...:)...niektórzy odchodzą przez furtkę w niebie...niektórzy przez ogród bajek...
zgłoś
tak to jest Jaskółko, dużo interpretacji, a prawda gdzie indziej..., oj te furtki...:)
zgłoś
...a prawda, ona w trawie, Fasolko...:) https://www.youtube.com/watch?v=zZuBYAEpOok
zgłoś
piękny utwór i wiele w nim prawdy, którą trudno zrozumieć...:))
zgłoś
...yhm...:)...a tamten dom, domem pełnym tajemnic...:)
zgłoś
za chwile, nie będzie dla kogo pisać tu; u Ciebie czytam, bo jakoś udaje się rzucać te słowa tam gdzie rodzą, wyobrażenia, wspomnienia i nadzieje. Pozdrawiam
zgłoś
...dziękuje Tobie Drwalu za zatrzymanie się pod moim wierszem...:)...pozdrawiam równie serdecznie...:)
zgłoś
serdecznie pozdrawiam, Veronico :)
zgłoś
...i ja Ciebie, Evuś...:)
zgłoś
piękne:)
zgłoś
zagubiony rubin ćmił słodką miłością w gęstej nocnej trawie :) - ta Twoja bajka mi taka, pozdrawiam Cię Bajarko, Pani na Kwietnikach:)
zgłoś
...:)...pięknie bajesz moją bajkę, Aśćka...takie bajki, to da Ciebie Peestka, Pani Bez Żenady Płukająca Muszle...:)
zgłoś
piękny wiersz Veronico,
zgłoś
...pięknie dziękuję, Aniu...:)
zgłoś
Trudno jest zamknąć drzwi za dzieciństwem -:) Wzruszający wiersz . Pozdrawiam, Joasiu :-)
zgłoś
...w ogóle mam problem z domykaniem drzwi...a co dopiero tych, których nie chcę... dziękuję... również pozdrawiam , Gabi...:)))
zgłoś
... co mogę rzec, Veronico? Jestem przejęta i wzruszona... "wesołą dumką o starości"... " Jasiem i Małgosią"... " przycupniętymi domkami miłości"... Przypominam sobie z jaką niecierpliwą radością czekałam na dobranockę - Jacka i Agatkę....:) Ściskam.:)
zgłoś
...och, Zuziu...boli tegoroczna wiosna...bardzo boli...zwłaszcza tych co zostają...wspomnienia dobrze, że i one też zostają...też lubiłam dobranocki, zwłaszcza Ptysia i Balbinę...:)))...dzięki, Zuziu...odwzajemniam uściski...:)))
zgłoś
świat przeszły wraca tylko we wspomnieniach...pięknie go wspominasz :)
zgłoś
...ponoć pamięć, to skryba duszy...dziękuję, Jaguś...:)
zgłoś
nie wiem jak sie pisze tak dlugie wersy i ich tak wiele, i to z sensem, nie wiem i nigdy nie bede Veroniczko wiedzial, ale jestes Ty:)))))
zgłoś
...Smoku, czasami mam problemy z przecedzeniem wodospadu myśli ubranych w słowa...Eratostenes, gdyby ten, chciał użyczyć swojego sita...buziak, za to, że Ty jesteś, Smoku...:)))
zgłoś
wspomnienia warte wiersza:)
zgłoś
...teraźniejszość oplatanka wspomnieniami, niczym dzikim winem, Jerzy...:)))
zgłoś
Wspomnienia i myśli z dzieciństwa tego mi było trzeba :)
zgłoś
...otul się nimi, Janie...one takie przytulne...:)
zgłoś
wilgotne rzesy:(
zgłoś
...tak, Szafranko...dziękuję za podpięcie....:)
zgłoś
Czytam każdy Twój wiersz - myślę, że to jest Poezja Piękna.
zgłoś
...dziękuję...:)...Gabrysiu, boli tegoroczna wiosno...bardzo boli...dlaczego jedni odchodzą przez ogród bajek, a inni przez plastry morfiny?...dlaczego?...pozdrawiam, Gabrysiu....i życzę dobrego czwartku...:)
zgłoś
bo człowiek idzie swoją drogą, nie lepszą, nie gorszą, tylko swoją własną - dobrego dnia, Veronico:*
zgłoś
...tak, Gabrysiu....:)...tylko na skrzyżowaniach spotka drogi innych...i tam się dziwi...- świętuj, Gabrysiu...:)
zgłoś
no ależ " młodka " jeszcześ, no ależ, że tak na czworakach te filmy dla dorosłych ;)))
zgłoś
...szczęśliwa jestem, Mua, ze tyle we mnie z dziecka...:)))
zgłoś
a to ciekawe bo tez będąc na Ukrainie po powrocie napisałem o dumce :) dodam, że piękno bije po oczach :)
zgłoś
...a to ciekawe Bosski, tym bardziej, że to domowa dumka, bo i Ukrainka też już rodzima...mam okulary do oglądania w 3d...jeśli potrzebne służę...:)))
zgłoś
Życie Veronisiu jest, jakie jest, jedni cierpią, inni nie, ale trzeba jakoś umieć borykać się z tym wszystkim co nas otacza. A Ty, niezwykle wrażliwa Istoto, pisz swoje przepiękne wiersze, pełne tęsknoty, miłości i ogromu ciekawych spraw! I uśmiechaj się jak najczęściej, bo uśmiech także potrafi ukoić czyjeś smutki. A Ty, uśmiechasz się pięknie i promiennie! :)
zgłoś
...Kochaa, Ratienko, wiem, wiem...ale co z tego, że wiem....nie potrafię...od wiedzy do umiejętności długa droga...a co dopiero gdy o nawyk chodzi...cieszę się, że tak odbierasz, to moje pisanie...że potrafi Cię zatrzymać, zainteresować, a nawet czasem wywołać uśmiech...:)...uśmiecham się nawet wtedy, gdy oczy mam mokre...:)...dziękuję, Ratuś...dobrze, że jesteś Moja Ty Wierna Czytelniczko...przytulam uśmiechem...:)))
zgłoś
na polskich plantacjach truskawek pracują Ukrainki po 12 godzin dziennie za 7złociszy /h netto i śledzą ich oczy gospodarza... tak mnie naszło po pierwszym wersie, reszta bardzo obrazowa, pozdrawiam Veronico ;)
zgłoś
...Zoi, ta tu Ukrainka Anna zamieszkiwała dom, o którym traktuje wiersz...była jego współwłaścicielką...dom na pół podzielony nieistniejącym murem...kipiał życiem...poniemiecki dom... ukraińsko-polski dom...:)))...mogło, bo naszło...odpozdrawiam i pozdrawiam, Zoi...:)
zgłoś
Tęsknię do komentarzy, ale póki do przytulam, Joasiu :)))
zgłoś
...tak, rozumiem, ...:)...dziękuję Joha i doceniam...:)...wracaj szybko, proszę...:))
zgłoś
Odchodzę wzruszona. Serdeczności.
zgłoś
...dziękuję...:)...wzajemnie, Kamyczku...:)
zgłoś
Pięknie napisany :)) Wzruszyłam się :))
zgłoś
...dziękuję, Leciutkie...:)))
zgłoś
gdy poezja parą rąk się łączy :)
zgłoś
...przecież wystarczy, by powstało naczynie połączone...:)
zgłoś
natura zadba o poziom :)
zgłoś
...natura nie tylko o poziom zadba...o smak...aromat...dźwięk...kolor...:)
zgłoś
bo ja tylko tak skromnie bez bukietu ;)
zgłoś
...bukiet zapachowy i sukienka związana z poziomom, a nie z pionem, przecie...:)))
zgłoś
sukienka ma swoje fantazje tak czasem ;)
zgłoś
...szczególnie, gdy to nie wiatr a podmuch z metra...:)))
zgłoś
widać że Paryżanka ;)
zgłoś
...nie przesadzaj, Damianie, widzę, że w ogrodnika się bawisz......:)
zgłoś
oglądam tylko kwiaty :)
zgłoś
...ostatnio także, przesadzasz...:)
zgłoś
drzwi zatrzasnął wiatr..
zgłoś